Znaleziono 0 artykułów
02.08.2022

Nowojorskie wesele z angielskimi i japońskimi akcentami

02.08.2022
(Fot. Annie Klebanoff)

Nowojorski klimat, japońskie sake i angielskie ciasteczka. Ślub i wesele fryzjerki Masami Hosono oraz ceramiczki Laury Chautin było kulturowym tyglem z romantyczną queerową historią w tle.

Masami Hosono, właścicielkę Vacancy Project, neutralnie płciowego salonu fryzjerskiego i ulubionego miejsca artystów w East Village, oraz ceramiczkę Laurę Chautin połączyły włosy i Tinder. – Moja przyjaciółka Lauren poprosiła, żebym poszła z nią na cięcie, ponieważ wiedziała, że podoba mi się Masami – wspomina Laura. – Sama umówiłam się do niej na kolejny dzień, bo chciałam ją znowu zobaczyć!

– Laura przyszła obciąć włosy, a w tym samym tygodniu zmatchował nas Tinder – mówi Masami. Po tym zaczęłam pisać do niej prywatne wiadomości na Instagramie.

Para zaczęła się spotykać, a w 2019 roku odwiedziła rodzinne miasto Masami, japońskie Kioto, by spędzić tam sylwestra. – Planowałam oświadczyć się Laurze pierścionkiem zaręczynowym od mojej babci – wyjaśnia Masami. – Zanim polecieliśmy do Japonii na Nowy Rok, poprosiłam mamę, by zmieniła jego rozmiar i ukryła go pod donicą w swoim ogrodzie.

Oświadczyny w wannie

Gdy Laura i Masami przyleciały do Kioto, cierpiały z powodu jet lagu, więc postanowiły się zdrzemnąć, a potem pójść na kolację. – Moim pierwotnym planem były oświadczyny nad rzeką w miejscu, gdzie dorastałam, ale to się nie udało – wspomina Masami. – W ramach planu awaryjnego zarezerwowałam bardzo romantyczną kolację Kaiseki w pobliżu ogrodu japońskiego. Jednak tak bardzo zmęczyło nas zwiedzanie, że w końcu odwołałyśmy rezerwację.

Zamiast tego poszły do 7-Eleven, kupiły bułki z mięsnym nadzieniem i wróciły do domu. Laura nalała wody do wanny, a Masami zdecydowała odłożyć oświadczyny do następnego dnia. – Kąpałyśmy się razem w maleńkiej wannie, w maleńkim domku, na niewielkim wzgórzu w południowym Kioto – opisuje Masami. – Zdałam sobie sprawę, że to dla nas najbardziej relaksujący i romantyczny moment, więc zapytałam Laury, czy się ze mną ożeni. Była zdezorientowana, więc spanikowałam, wyskoczyłam z wanny, złapałam pierścionek, otwierając pudełko mokrymi rękami. Zaczęłam płakać, więc Laura w końcu zorientowała się, że naprawdę proszę ją o rękę. Powiedziała „tak”.

Wspólnymi siłami

Po zaręczynach zaczęły planować wesele. – Chciałyśmy, by w przygotowania do ślubu zaangażowali się wszyscy nasi przyjaciele, ponieważ są wyjątkowo utalentowani – mówi Masami. – Pierwszym krokiem była więc prośba o pomoc.

Wesele odbyło się na początku czerwca w Home Studios na Union Square. Z większością przygotowań para poradziła sobie sama. Sześć tygodni przed ślubem o pomoc w dopracowaniu ostatnich szczegółów poprosiły Justine Broughal i Maryam Shariat Mudrick z Together Events.

– Chciałyśmy, by nasze wesele było w nowojorskim stylu, z akcentami pochodzącymi z kultur, z których się wywodzimy, angielską i japońską – mówi Masami. Florystka Kana Togashi z Saffron, która co tydzień robi bukiety do salonu Vacancy Project, zgodziła się nadzorować przygotowanie dekoracji kwiatowych. Szczęśliwym zrządzeniem losu najlepsza przyjaciółka Laury, Katie Kimmel, wykonuje hobbistycznie kwiaty z papieru. – Gdy je zobaczyłyśmy, wiedziałyśmy, że muszą stanowić dużą część dekoracji, więc Kana i Katie pracowały wspólnie, czego efektem były piękne bukiety, prawie jak z książkowych ilustracji – mówi Masami.

Różowa sukienka i queerowy garnitur

Laura od początku chciała, by suknię uszyła jej przyjaciółka Sandy Liang. – Jej wizja i wyjątkowy design zawsze są bez zarzutu – wyjaśnia. – Zaczęłyśmy od tego, że podzieliłyśmy się zdjęciami, które nas inspirowały – były to renesansowe obrazy i francuskie sukienki z lat 60. Sandy i jej zespół od razu zrozumieli moją wizję i wykonali szkic idealnej kreacji.

Panna młoda wiedziała, że nie chce ubierać się w biel, więc zamiast tego wybrała blady róż. Cały zespół jednogłośnie opowiedział się też za różowym welonem. – Chciałam czegoś słodkiego i uroczego i dokładnie to dostałam – mówi Laura. – Moja mama znalazła na The RealReal pantofle Manolo Blahnika na pasku, które późnym wieczorem zamieniłam na satynowe buty Sleeper na płaskiej podeszwie. Moja przyjaciółka Susan Alexandra wypuściła niedawno kolekcję ślubną, więc do butów dodałyśmy piękne klipsy z kokardami z koralików, które były zabawnym, osobistym akcentem, za który zawsze będę wdzięczna. Na koniec założyłam kolczyki koła mojej babci – coś pożyczonego.

Akina Shimizu zrobiła Laurze makijaż, jej włosami zajęło się Sonny Molina. – Ufam Sonny bezgranicznie, po prostu wie, czego potrzebuję! – mówi. – Nie robiliśmy próbnego makijażu ani fryzury, oboje wiedzieli, co mi się podoba. Dzięki temu czułam się bezpieczna i dobrze się bawiłam.

Masami założyła szyty na zamówienie garnitur od Petera Do. – To azjatycki projektant queer, a ja jestem wielką fanką jego pracy – mówi Masami. – Powiedziałam mu, że marzę o tym, by założyć jego garnitur na swój ślub i że chcę kupić coś z jego kolekcji, na co natychmiast odpowiedział: „Zaprojektuję dla ciebie coś wyjątkowego”. Gdy przyszłam do jego studia na przymiarkę, poczułam się sobą. To bardzo neutralny płciowo, awangardowy projekt.

Ceremonia była kameralna – krótka i urocza. Gdy goście usiedli na swoich miejscach, zaczął grać zespół Isle of Klezbos. – To queerowy żydowski zespół, bardzo w stylu East Village. Postanowiłyśmy, że do ołtarza pójdziemy przy dźwiękach „Till There Was You” Beatlesów –mówi Masami. Ślubu udzieliła im przyjaciółka Christine Lee, która weszła pierwsza. Za nimi pojawiła się Masami ramię w ramię z mamą Laury, Gaby Longhi Chautin, a na końcu Laura i jej tata, Lee Chautin.

Para złożyła przysięgi, a Laura zażartowała, że gdy poznała Masami, ta powiedziała, że angielskiego uczyła się od Simona Cowella. To wtedy Laura zdała sobie sprawę, że Masami jest jej bratnią duszą. Masami opisała ich pierwszą randkę i kłopotliwą barierę językową, dzięki której natychmiast między nimi zaiskrzyło i poczuły, że chcą spotykać się codziennie.

– Podczas ceremonii byłam zupełnie wyluzowana – mówi Laura. – Zakładałam, że będę emocjonalnym wrakiem, a w rzeczywistości czułam spokój i szczęście.

– Spojrzałam na gości i natychmiast pomyślałam: wow, wszyscy wyglądają wspaniale! – mówi Masami. – To było najbardziej stylowe, nieheteronormatywne wesele w historii!

Ceremonia zakończyła się uroczystym tłuczeniem kieliszków, po czym jako pieśń na wyjście rozbrzmiało „L-O-V-E” Nata Kinga Cole’a.

Japońskie sake i angielskie ciasteczka

– Gdy piliśmy koktajle, nadszedł czas na japońską tradycję weselną zwaną Kagami-biraki – mówi Masami. – To uroczysta ceremonia, podczas której baryłka sake otwierana jest drewnianym młotkiem i wszyscy goście są nią częstowani.

Jedzenie przygotował Yudai Kanayama, właściciel restauracji Izakaya i Dr. Clark. Tego wieczoru podał swoje słynne kanapki Katsu. Były też sushi, japoński smażony kurczak oraz sashimi z Hokkaido. Pozyskaniem i ułożeniem jedzenia zajęli się przyjaciele młodej pary, Noah Koch i Bettina Yung, z kolei Katie Kimmel zrobiła ceramicznego Bento – psa młodej pary. Jego wizerunki znalazły się wśród jedzenia. – Najbardziej ekscytującym elementem przyjęcia był nasz open bar z martini – dodaje Masami.

Stół z deserami był angielskim akcentem. Laura poprosiła kilku swoich brytyjskich przyjaciół, by wypełnili walizki wszystkimi jej ulubionymi słodyczami. Partybus Bakeshop zrobił pyszny biszkopt, a przyjaciółka Jojo Kim wykonała niezwykłą dekorację na tort, w szczegółach przedstawiającą Laurę, Masami i Bento.

Momentem kulminacyjnym tej nocy było krojenie tortu i impreza taneczna, możliwa dzięki DJ Haruce Salt. – Nigdy nie widziałam tylu ludzi tańczących tak radośnie – mówi Masami. – Świetnie się bawiliśmy. Haruka dokładnie wiedziała, co zagrać, i zrobiła to bezbłędnie – to był najlepszy wieczór w naszym życiu! Bardzo cieszyłam się, gdy następnego dnia dostawałam SMS-y od przyjaciół, w których pisali: „Mam strasznego kaca i nadal śni mi się sushi z zeszłej nocy!”.

Artykuł po raz pierwszy ukazał się na Vogue.com.

Florystka Kana zaprojektowała przepiękne dekoracje kwiatowe na ceremonię. Perukowiec pochodził z ogrodu jej mamy.

Zaprojektowane na zamówienie ślubne looki od Sandy Liang i Petera Do.

Świetna zabawa z moim glam squadem, Sonny i Akiną – mówi Laura.

Detale mojej pięknej sukni od Sandy Liang. Zakochałam się w długich wstążkach z tyłu – mówi Laura.

Moje buty Sleeper z wyjątkowymi kokardami od Susan Alexandry, idealne połączenie – chwali Laura.

Szczerze mówiąc, ta sukienka po prostu odebrała mi mowę – wyznaje Laura.

Obrączki kupione w Chinatown.

Marynarka od mojego szytego na zamówienie garnituru od Petera Do. Detale na rękawach są niesamowite – mówi Masami.

Nie mogę uwierzyć, jakie miałam szczęście, że mogłam założyć tak pięknie zaprojektowany strój. Każdy detal zapiera dech w piersiach. A buty sprawiły, że byłam bardzo wysoka –zachwyca się Masami.

Spójrzcie na moje buty! – mówi Masami.

Ubranie od Petera Do to wyjątkowy strój, który zawsze będę cenić – wyznaje Masami.

To chyba moment, gdy zaczęłam się czuć, jakbym unosiła się nad ziemią. Trzymam mój fenomenalny bukiet, w którym są kwiaty z Saffron, bajkowe papierowe kwiaty i kokardy zrobione przez moją najlepszą przyjaciółkę Katie Kimmel – wspomina Laura.

Goście, w pierwszym rzędzie: Charlotte, JD, Allison.

Jess, Rachel i Debbie.

Chwila przed ceremonią.

Uśmiechy.

Próbujemy się jakoś trzymać. Brawa dla Christine Lee, naszej przyjaciółki, która udzieliła nam ślubu – dziękuje Masami.

Tłuczemy szkło! Oczywiście zmiażdżył je but Masami – śmieje się Laura.

Pocałunek.

Minipiesek Bento powstał dzięki uprzejmości Katie Kimmel. Autorami serowej kompozycji byli Noah i Bettina.

Świeże owoce z targu rolnego Union Square.

Japońska tradycja weselna zwana Kagami-biraki.

Czy zmusiłam brytyjskich przyjaciół, by wypchali walizki moimi ulubionymi słodyczami? Dokładnie tak – zdradza Laura.

Zaprojektowałam pudełka zapałek, oczywiście z wizerunkiem Bento! – mówi Laura.

Bajkowa aranżacja stołu w wykonaniu Any i Katie.

Papierowe kwiaty od Katie, żywe od Saffron.

Moja przyjaciółka Jojo Kim zrobiła przeuroczą ozdobę na tort, wszystkie jej detale są w punkt! W tym Bento z muszką – mówi Laura.

Krojenie tortu.

Mocny uścisk za to, jak dobrze poszło pannom młodym pierwsze wspólne małżeńskie zadanie.

Pyszne jedzenie autorstwa Yudai Kanayamy. Zaprojektowałam menu z ręcznie malowanymi ilustracjami wszystkich smakołyków, które podano tego wieczoru! – zdradza Laura.

DJ Haruka Salt.

Yuri Shimoji kradnie show jako najlepiej ubrana i najlepiej tańcząca osoba na przyjęciu.

Katie również zwycięża w kategoriach najlepiej ubrany gość oraz najśmieszniejszy toast. Pozdrowienia dla jej męża Meals for Will’s – mówi Laura.

Tańczyliśmy przez całą noc. Najlepsza impreza, dziękujemy, Haruka-san! – dziękuje Laura.

Alexandra Macon
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę