Znaleziono 0 artykułów
15.10.2021

Wielki powrót kwiecistej sofy

(Fot. Getty Images)

Kwieciste sofy po latach wracają do łask. Według danych 1stDibs częstotliwość ich wyszukiwania wzrosła w ostatnim czasie aż o 60 procent. Właściciel sklepu meblowego Chairish określa kanapy w kwiaty mianem „rosnącego trendu” – zarówno wśród kupujących, jak i sprzedających. 

Coraz częściej sofy w kwiaty możemy znaleźć w magazynach poświęconych designowi takich jak „Architectural Digest” czy „Dezeen”. Jak mówi Noel Fahden, wiceprezes merchandisingu w Chairish: – Od dłuższego czasu wiedzieliśmy, że kwieciste sofy powrócą. Choć inni woleliby prawdopodobnie postrzegać je jako relikt. Tkaniny obiciowe w kwiaty często utożsamiane są bowiem z kiczem i staroświeckim stylem: to pierwsze zdjęcie, jakie zobaczymy po wpisaniu w wyszukiwarkę hasła „babcine meble” czy „brzydka kanapa”. Nie zapominajmy także o sukni Kim Kardashian z MET Gali, którą porównywano do… no właśnie (kilka lat później to samo spotkało Harry’ego Stylesa).

(Fot. Getty Images)

Kwieciste tkaniny dawniej miały odwracać uwagę od szarego świata

Dlaczego zatem do mody wraca tak często krytykowane i traktowane z przymrużeniem oka obicie?
Kwiaty i inne motywy roślinne nie zawsze były kwestią budzącą dyskusje: Anthony Barzilay Freund, dyrektor działu sztuki w 1stDibs, zwraca uwagę, że w XVI wieku tkanina z Różą Tudorów była jednym z najbardziej pożądanych wnętrzarskich elementów, za sprawą jej częstego wykorzystywania przez Henryka VIII. Następnie, w XVII wieku, perkal – wzorzysty materiał z błyszczącym wykończeniem – przybył z Indii do Europy.
W XIX wieku, u szczytu rewolucji przemysłowej, William Morris w idealistyczny sposób w swoich pracach przedstawiał angielską wieś poprzez ozdobne rysunki flory i fauny – zapoczątkował styl dekoracyjny, znany obecnie jako ruch Arts and Crafts. Jak dodaje Barzilay Freund: – W czasach wiktoriańskich ogrody zimowe i palmy doniczkowe również ozdabiane były wzorami nawiązującymi do motywów związanych z naturą; miały odwracać uwagę od szarego świata za oknem.

W XX wieku tacy projektanci wnętrz jak Dorothy Draper, Sister Parrish czy Mario Buatta, nazywany „królem bałaganu”, inspirowali się angielskimi wiejskimi posiadłościami z minionej epoki.

Popularność kwiecistych wzorów nie mogła jednak trwać wiecznie. W latach 70. i 80. zaczęto kwestionować przyjęte normy społeczne i dawny porządek rzeczy. W designie rozwijał się styl mid-century modern, który później został zastąpiony przez minimalizm. Kanapy pokryte perkalowym obiciem zniknęły z pola widzenia.

Kwieciste motywy na sofach przestaliśmy uważać za staroświeckie

Dlaczego postanowiliśmy dać im drugą szansę? – Przez ostatnich kilka lat obserwujemy wzrost zainteresowania stylem znanym jako Grand Millennial, który polega na reinterpretacji wystroju wnętrz znanego z domów naszych babć i dziadków – mówi Barzilay Freund. – Wyobraźmy sobie nadrukowane na perkalową tkaninę zdjęcia, pościel, ceramikę, donice z roślinami – cały pokój zaprojektowany przez Sister Parish po zapaleniu jointa. Dla grandmillennialsów (termin użyty po raz pierwszy przez Emmę Bazilian w magazynie „House Beautiful” w 2019 roku) kluczowe znaczenie mają komfort i nostalgia – to podświadomy mechanizm obronny w ciężkich czasach.

(Fot. Getty Images)

Kiedy nadeszła pandemia, minimalistyczne meble wypełniające nasze mieszkania przestały być imponujące, stały się raczej niepraktyczne. Podobnie jak pokrywające je surowe tkaniny, zazwyczaj w odcieniach szarości i beżu. Tak jak nasi przodkowie z ery przemysłowej i wiktoriańskiej, zatęskniliśmy za pełnym kolorów światem natury, tkwiąc zamknięci w domach.

Nagle przestaliśmy postrzegać kwieciste motywy jako nudne i staroświeckie. – Kwiatowe wzory wprowadzają do mieszkania trochę zewnętrznego świata, niezależnie od tego, czy mieszkamy w domu, na wsi czy w apartamentowcu w środku miasta. Kto nie odnajduje spokoju i przyjemności, patrząc na wiejski krajobraz, zachęcający do cieszenia się ze zwykłych rzeczy, będący symbolem wiecznego odrodzenia? – zauważa Barzilay Freund.

Wybierz kwiecistą sofę. Dzięki niej będziesz częściej się uśmiechać

Choć restrykcje zostały zniesione, zainteresowanie meblami w kwiaty nieustannie rośnie. Jak mówi projektant wnętrz Martyn Lawrence Bullard w rozmowie z „Vogiem”: – Odnotowuję ogromny wzrost sprzedaży tkanin w kwiatowe wzory, a coraz więcej moich klientów prosi o wprowadzenie do przestrzeni kwiecistych tapicerek, zwłaszcza na sofach i fotelach. 
Frances Merrill, założycielka studia Reath Design, ma podobne spostrzeżenia: – Często słyszę od klientów, że sofa w kwiaty przypomina im o konkretnych meblach, które pamiętają z czasów młodości. To wyjątkowy i nostalgiczny wybór.

Miłośnicy designu często wyszukują meble ze źródeł vintage – takie jak choćby klasyczna kanapa George’a Smitha – a niektórzy z nich po zakupie postanawiają nadać im nowoczesny sznyt. Jeden z klientów Merrill marzył o sofie Togo Michela Ducaroya, ale obitej wzorzystą tkaniną. Bullard dokonuje renowacji i wymiany tapicerek w sprzedawanych przez siebie meblach. Zdradził nam także, że kwieciste sofy są teraz dostępne na platformie Future Perfect.

Owszem, pokryte kwiatowymi wzorami kanapy mogą wydawać się ryzykownym wyborem, lecz, jak mówi projektantka wnętrz Kathryn M. Ireland: – Jeśli chcesz wprowadzić do wnętrza jeden dominujący element, wybierz kwiecistą sofę. Dzięki niej będziesz częściej się uśmiechać.

Oryginalny materiał ukazał się na Vogue.com.

Elise Taylor
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę