Znaleziono 0 artykułów
04.03.2019

Frontman The Prodigy nie żyje

Keith Flint (Fot. Simone Joyner / Contributor)

Jak donosi założyciel zespołu Liam Howlett, Keith Flint popełnił samobójstwo. Miał 49 lat.

Dziś o 8.00 rano czasu brytyjskiego Keith Flint, wokalista The Prodigy, został znaleziony martwy w swoim domu w Essex. Według oświadczenia policji jego śmierć „nie jest traktowana jako podejrzana”. 

Zespół potwierdził informację w poście na Instagramie. Liam piszę, że choć news z dzisiejszej prasy jest prawdziwy, nie może uwierzyć w informację, że w trakcie weekendu ich brat odebrał sobie życie. „Jestem zszokowany, wściekły i zbity z tropu, a moje serce jest złamane” – dodaje.

Zespół The Prodigy powstał w 1989 r., nazwa została zainspirowana syntezatorem Moog Prodigy. Grupa łączyła elementy rave’u, hard core’u, muzyki industrialnej i break beatu, które z czasem podlegały elektronicznej ewolucji. Elementem charakterystycznyym pozostawał jednak punkowy wokal.

W swojej długiej historii grupa wydała siedem płyt studyjnych, z których każda miała status bestsellera. Łącznie rozeszły się w ponad 20 mln egzemplarzy. Ich najbardziej znane kawałki to „Firestarter”, „Breathe” i „Omen”. Zespół wielokrotnie przyjeżdżał z koncertami do Polski, ich ostatni występ odbył się na festiwalu w Jarocinie w 2016 roku.

Basia Czyżewska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę