Znaleziono 0 artykułów
04.09.2019

Harry: Książę z bajki?

Z żoną, księżną Meghan (Fot. Getty Images)

Kochający syn, lojalny brat, a od niedawna także oddany mąż i czuły ojciec. Niegrzeczny nastolatek, który przebierał się w nazistowski mundur, dorósł do roli ambasadora brytyjskiej rodziny królewskiej. Książę Harry świętuje dziś 36. urodziny z Meghan i Archiem u boku.

– Jako dziecko nie lubiłem rozmawiać z rodzicami przez telefon – wspomina książę Harry. 31 sierpnia 1997 roku szybko zakończył więc rozmowę telefoniczną z mamą, Lady Di. Rozmowa miała się  okazać  ich ostatnią. Po krótkiej wymianie zdań wrócił do zabawy z kolegami, czego miał żałować przez całe swoje dorosłe życie. – Codziennie myślę o tym, jak przebiegłaby ta rozmowa, gdybym wiedział, że mama niedługo później zginie – dodaje syn księżnej Walii. Podkreśla niezmiennie, że chce, by była przez ludzi pamiętana. – Jako hojna, rozsądna, szczera – mówi. Przyznaje też, że nigdy nie przestanie się zastanawiać, co naprawdę się  wydarzyło w paryskim tunelu tamtej feralnej nocy.

Z mamą, Lady Di (Fot. Getty Images) 

Syn swojej matki

Na trumnie Diany, którą 6 września niesiono przez Londyn, 12-letni syn zostawił list z napisem „Mommy”. Po raz pierwszy się rozpłakał, dopiero gdy pochowano ją w rodzinnym grobowcu w Althorp. Potem przez lata ukrywał swoje uczucia. Nie mówił o bólu, nie ronił łez, zamknął się w sobie. Przeżywał żałobę na swój sposób – ostro imprezował, uczył się niezbyt dobrze, miał opinię buntownika. W 2005 roku, w wieku 21 lat, wywołał skandal, gdy przebrał się do klubu w mundur nazisty. „Harry the Nazi”, „Mein Fury”, „Royal Nazi” – głosiły nagłówki bulwarówek. Elżbieta II była wściekła, bo po tej kompromitacji pałacowi Buckingham ledwo udało się uratować wizerunek. Niewiele lepiej Harry zachował się w 2012 roku. Paparazzi, którzy dręczyli jego matkę, sfotografowali go nagiego podczas libacji w pokoju hotelowym w Las Vegas. Podobno grał w rozbieranego bilarda. – Zawiodłem samego siebie, moją rodzinę i moich poddanych – tłumaczył się potem. – Spodziewałem się jednak, że w pokoju hotelowym będę mógł liczyć na odrobinę prywatności – dodawał. Książę, znany z młodzieńczych wybryków, dopiero od niedawna przyznaje się do problemów ze zdrowiem psychicznym. Doświadczenie utraty matki w młodym wieku nazywa dziś jednoznacznie traumą. Teraz każdym najdrobniejszym działaniem stara się kontynuować dzieło rodzicielki – wspiera założone przez nią organizacje społeczne, tworzy też własne inicjatywy, m.in. Invictus Games, czyli paraolimpiadę dla weteranów wojennych, a ostatnio zainicjował program Travalyst, mający wspierać ekologiczne podróże. Z księciem Seeiso z Lesotho prowadzi też organizację Sentebale, pomagającą afrykańskim dzieciom, sierotom po rodzicach zmarłych na AIDS. Z Oprah Winfrey pracuje także nad filmem dokumentalnym o stygmacie chorób psychicznych, premiera za rok. Diana byłaby z niego dumna.

Z mamą, bratem i kuzynkami (Fot. Getty Images)

Dzieciństwo w cieniu tragedii

Na pogrzebie mamy z ojcem, księciem Karolem (Fot. Getty Images) 

Syn był w matkę wpatrzony od zawsze. Na swoim pierwszym zdjęciu książę Henry Charles Albert David, bo tak brzmią prawdziwe imiona księcia (Harry to tylko przydomek), wydaje się uśmiechać. Uśmiecha się na pewno jego mama, Diana, ubrana w kobaltową sukienkę, pasujący kapelusz i perły. Podobną pozę na oficjalnym portrecie z chrzcin przyjęła Meghan Markle z małym Archiem. Na kolejnych zdjęciach Harry tuli się do Diany, patrzy zakochanym wzrokiem, stroi miny. Widać, że przy matce czuje się najbezpieczniej. Na ostatnim wspólnym zdjęciu z lata 1997 roku żywiołowo ze sobą rozmawiają.

Chociaż brytyjskie media twierdziły zawsze, że William to wykapana mama, a w Harrym doszukiwały się podobieństwa do domniemanego kochanka księżnej, młodszy syn odziedziczył po królowej ludzkich serc właśnie wielkie serce. Choć trudno w to uwierzyć, w dzieciństwie to William był przebojowy, a Harry nieśmiały. Młodszy o trzy lata książę musiał zapracować na swoją pozycję. Jak to często bywa u braci o niewielkiej różnicy wieku, zawsze ze sobą trochę konkurowali. Gdy Harry miał trzy lata, rówieśnicy mu dokuczali, że jest nieporadny. Brat w tych potyczkach niespecjalnie mu pomagał, ponieważ chciał, żeby Harry wyszedł z nich obronną ręką, ale samodzielnie. Lekcję empatii odebrali wcześnie. Mama zabierała ich na spotkania z bezdomnymi i chorymi na AIDS, którymi opiekowały się wspierane przez nią  organizacje charytatywne. Chciała też, żeby mieli kontakt z życiem poza pałacem, więc regularnie odwiedzali McDonald’sa i Disneyland. Gdy zginęła, Harry starał się kontynuować jej dzieło.

Z mamą i bratem (Fot. Getty Images)

Uczył się w Eton, jak przystało na dorastającego angielskiego dżentelmena, ale jego oceny pozostawiały wiele do życzenia. Zdał maturę z geografii i historii sztuki, co pozwoliło mu się  dostać do Royal Military Academy Sandhurst. Zanim jednak trafił do akademii wojskowej, spędził rok w podróży. W Australii pracował przy hodowli bydła, w Afryce poznawał życie mieszkańców Lesotho. Potem trafił do armii. Nazywano go tam „Captain Wales”, bo jako potomek rodziny królewskiej nie ma nazwiska, więc wystarczyć musiało określenie „Książę Walii” (po ojcu, księciu Walii, potem Elżbieta II nadała wnukowi odrębny tytuł księcia Sussexu). W Afganistanie między 2007 i 2008 rokiem spędził 77 dni, a 20 tygodni w latach 2012-2013. Do Iraku nie chciano go puścić ze względu na zbyt duże ryzyko. Ekstremalnych doznań Harry szukał także w cywilu. W 2011 roku zdobył Biegun Południowy.

Na młodzieżowym meczu rugby (Fot. Getty Images)

I Wanna Marry Harry

Chociaż amerykańska telewizja wyprodukowała reality show „I Wanna Marry Harry”, w którym 12 kobiet zabiegało o względy aktora przypominającego księcia, syn Diany wcale nie miał szczęścia w miłości. Jego pierwsze partnerki nie miały zamiaru stawać z nim na ślubnym kobiercu. Wszystkie związki – nastoletnie fascynacje, pierwsze poważne relacje i przelotne romanse – były natomiast pieczołowicie odnotowywane przez prasę. Zakochany był na pewno w Chelsy Davy, córce biznesmena z Zimbabwe, z którą spotykał się od 2004 do 2011 roku. Ona nie miała jednak zamiaru brać na siebie ciężaru bycia książęcą wybranką. Bała się Elżbiety II, gniewu poddanych, okrucieństwa mediów. Z tego samego powodu rozstała się z Harrym arystokratka Cressida Bonas (jego kuzynka w dziewiątej linii), z którą związał się po rozstaniu z Chelsy. Podobno umawiał się też na randki z Florence Brudenell, pochodzącą z arystokracji modelką bielizny. Na pewno miał słabość do Emmy Watson, ale aktorka nie była nim zainteresowana. W połowie 2016 roku poznał Meghan Markle. Amerykańska aktorka prowadziła jeszcze wtedy swoje konto na Instagramie, na które wrzucała zdjęcia z tajemniczych podróży do Londynu. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Drugi raz spotkali się już dzień po pierwszej randce. Nie chcieli czekać. Do Botswany, swojego drugiego domu, Harry zabrał ją niecały miesiąc później. W listopadzie 2017 roku się zaręczyli, 19 maja 2018 roku pobrali, a 6 maja 2019 roku przyszedł na świat ich pierworodny syn. – Mam w sobie dziecko, chcę je pielęgnować – mówił książę, jeszcze zanim poznał Meghan. Sam nadał sobie nawet przydomek „The Funcle”, czyli wesoły wujek księcia George’a, pierworodnego syna jego starszego brata.

Diana z synami (Fot. Getty Images)

Podczas gdy William i jego żona Kate szykują się do dnia, w którym pierworodny Diany i Karola obejmie tron, Harry wcale nie chciałby być królem. A nawet gdyby nim został, wciąż sam chodziłby do sklepu po bułki. A w każdym razie tak wszystkich zapewnia. Chociaż brytyjskie media chętnie widziały w braciach i ich żonach Fab Four, wspaniałą czwórkę, która trzyma się razem, z czasem zaczęto dostrzegać coraz większe różnice między synami Diany. Mówi się, że Harry ulega wpływowi Meghan. Zmienił nie tylko dietę, ale też cały styl życia. Sposób, w jaki prezentują się z żoną światu, wydaje się bardziej szczery niż podlegający kontroli wizerunek księcia i księżnej Cambridge. Ale pozorna swoboda Sussexów, ich zaangażowanie w sprawy społeczne, a nie polityczne, oraz młodzieńczy luz mogą być tylko sprytną dworską strategią. Za sznurki pociąga przecież cały czas Elżbieta II, która wie, czego od rodziny królewskiej oczekują poddani. Windsorowie muszą mieć swoich złotych chłopców i czarne owce, usłużne żony i uwielbiane przez lud buntowniczki. Królowa obsadziła więc Harry’ego i Meghan w roli, którą dla nich wymyśliła. A Harry, w którym wciąż widać cień tamtego delikatnego chłopca, musi wykonać gigantyczną pracę, żeby stać się samodzielnym mężczyzną. Wyjść z cienia babci, matki i żony, by stać się aktywistą, mężem stanu, bohaterem, którego potrzebuje współczesny świat. Z pewnością nie zabraknie mu wsparcia Meghan. W dniu jego urodzin napisała na ich wspólnym Instagramie: „Twoje oddanie dla spraw, na których tak bardzo ci zależy, inspiruje mnie każdego dnia. Jesteś najlepszym mężem i najbardziej niesamowitym tatą dla naszego syna. Kochamy cię. Najszczęśliwszych urodzin”.

 

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę