Znaleziono 0 artykułów
18.05.2020

Kampanie czasu pandemii

Alexander McQueen wiosna-lato 2020 (Fot. Sir Don McCullin)

Dzieje mody z czasów pandemii, czyli z zaledwie trzech miesięcy, już wydają się materiałem na obszerną książkę. Maj, choć jeszcze nie minął, zasłużył na osobny rozdział. Premiery kampanii reklamowych i nowe wiosenne kolekcje dają nadzieję na lepsze jutro.

Moda chyba nigdy nie zmieniała się tak szybko jak teraz. Pierwszy przełom nastąpił 23 lutego, gdy Giorgio Armani zorganizował pokaz z modelkami, lecz bez publiczności. Wkrótce zaczęła się pandemia – zamknęły się Włochy i większość Europy. Świat mody uczy się reagować.

Duże koncerny takie jak Burberry, Valentino czy Gucci zaczęły wspierać opiekę zdrowotną. Powstały pierwsze kryzysowe kampanie reklamowe stworzone za pośrednictwem Face Time (Jacquemus) i w formie selfie (Sauna). Wiodącymi tematami stały się ciałopozytywność, autoerotyzm, filantropia i globalne ocieplenie. Organizatorzy tygodni mody, między innymi w Londynie, Paryżu, Mediolanie i Nowym Jorku, zapowiedzieli, że będą działać w wirtualnym świecie. Artyści z Bliskiego Wschodu, na czele ze świetną palestyńską marką mody Trashy Clothing, przygotowują właśnie pierwszą edycję międzynarodowego Cyber Fashion Week, który wystartuje 25 maja.

Dzieje mody z czasów pandemii, czyli z zaledwie trzech miesięcy, już wydają się materiałem na obszerną książkę. Maj, choć jeszcze nie minął, zasłużył na osobny rozdział. Premiery kampanii reklamowych i nowe wiosenne kolekcje dają nadzieję na lepsze jutro. Rozwiewają pandemiczne chmury, bo nie nawiązują bezpośrednio do pandemii.

Alexander McQuenn x Don McCullin: fotoreporter w domu mody

Alexander McQueen wiosna-lato 2020 (Fot. Sir Don McCullin)

Męską kolekcję domu mody Alexander McQueen na sezon wiosna–lato 2020 sfotografował fotoreporter wojenny Don McCullin – autor wstrząsających zdjęć z wojny w Wietnamie, zamieszek na Cyprze czy konfliktu w Irlandii Północnej. McCullin uwiecznił szlochającą Palestynkę stojącą w ruinach domu, skrajnie wygłodzone dzieci w zniszczonej wojną Biafrze, konającego żołnierza w Kambodży w 1970 roku. Krwawe konflikty i wielkie tragedie drugiej połowy XX wieku mają twarze bohaterów i bohaterek jego zdjęć. Artysta i reporter fotografował też miejskie i przemysłowe krajobrazy, stylowych rzezimieszków czy Beatlesów.

Alexander McQueen wiosna-lato 2020 (Fot. Sir Don McCullin)

Sesja towarzysząca wiosennej kolekcji McQueena przypomina o słynnej kradzieży. W 1996 roku Alexander McQueen nadrukował na ubrania zdjęcia Dona McCullina, pomimo że ten nie wyraził na to zgody. Pokaz kolekcji „Dante” odbył się 1 marca 1996 roku w działającym kościele anglikańskim z XVIII wieku, a później także w synagodze w Nowym Jorku. McQueen nawiązał do Dantego Alighieri, autora średniowiecznego poematu „Boska komedia”, który jest jednocześnie głównym bohaterem utworu. Dante odbywa w nim podróż po Piekle, Czyśćcu i Raju. Pisarz i jego arcydzieło były dla McQueena inspiracją do stworzenia mrocznej kolekcji i spektakularnego show piętnującego religie, które były przyczynami wojen i konfliktów. Wybieg miał kształt krzyża. W pierwszym rzędzie, pośród gości siedziały szkielety. Modelki nosiły korony cierniowe, kolie z kurzych nóżek, rogi, czaszki i figurki ukrzyżowanego Chrystusa bez krzyża. Na wybiegu widać było pupy, a u modeli też włosy łonowe. Eksponowały je słynne McQueenowskie spodnie z bardzo niskim stanem – hit przełomu lat 90. i 2000. Na ubraniach pojawiły się między innymi zdjęcia z wojny w Wietnamie.

Bezprawne wykorzystanie twórczości McCullina skończyło się podobno awanturą, która przemieniła się w przyjaźń i wieloletnią współpracę projektanta z fotoreporterem. Po śmierci McQueena kontynuuje ją kierująca domem mody Sarah Barton. Najnowsza sesja powstała podczas londyńskiej prezentacji marki.

Simone Rocha/Moncler Genius 2020 x Petra Collins: Stylowy koszmar

W maju odbyła się premiera filmu Petry Collins, który towarzyszy kolekcji Simone Rocha w ramach projektu Moncler Genius 2020.

Collins urodziła się w Toronto, ale mieszka w Nowym Jorku. Jest artystką, fotografką, modelką, jedną z najciekawszych twórczyń filmów mody, feministką. Nawet jej najbardziej błahe projekty opowiadają o kobiecej sile. W reklamie torebki Gucci z 2018 roku wystąpiła Faye Dunaway. Gwiazda „Bonnie i Clyde” i „Chinatown” gra tu elegancką matkę i modową mentorkę. Siła i blask aktorki padają na reklamowaną Sylvie Bag, ikoniczną torebkę z 1969 roku. W 2013 roku Petra Collins stworzyła nadruk na koszulki marki American Apparel. T-shirty „Period Power” ozdabiała dłoń dotykająca waginę, z której wypływa krew menstruacyjna.

Petrę Collins fascynuje historia kinematografii. Jej zdjęcia wyglądają, jakby były ujęciami z filmów, poruszają wyobraźnię i wciągają nas w fabularne otchłanie: malująca się dziewczyna, biustonosz rzucony na różowe prześcieradło, splecione dłonie dziewczynki i starej kobiety, dziewczyna robiąca selfie… Tworzy też wysublimowane horrory erotyczne, na przykład w sesji „Baron”, w której widać nagość, przemoc, maski i rozczłonkowane ciała manekinów.

Zdjęcia mody i portrety znanych osób, które Collins tworzy dla komercyjnych magazynów – „Vogue’a”, „Nylonu”, „Numero”, „La Monde” „i-D” czy „Rolling Stone” – są nierozerwalnie związane z jej sztuką. Artystka wystawiała m.in. w Tate Modern i MoMA. To nie ona podporządkowuje się dziś wymaganiom klientów, to domy mody, dyrektorki kreatywne i redaktorki muszą polubić jej estetykę.

Petra Collins burzy granice i stereotypy. Selena Gomez w wyreżyserowanym przez Collins teledysku „Fetish” bardziej przypomina bohaterkę powieści Elfriede Jelinek niż gwiazdę pop z kolorowych magazynów. W zmysłowym teledysku Cardi B „Bartier Cardi” kobiety dominują nad zniewolonymi mężczyznami i realizują swoje BDSM-owskie fantazje. Eksponując kobiecą nagość i seksapil, Collins nie odbiera swoim bohaterkom siły i podmiotowości.

Sfilmowana przez Petrę Collins kolekcja Simone Rocha dla Moncler Genius 2020 powstała pod wpływem filmów Federica Felliniego. – Dla mnie moda to opowiadanie historii, każda kolekcja ma swój początek, środek i koniec. Ewoluuje i ma wzloty i upadki. Tak samo jest z filmem, dlatego myślę, że związek kina i mody jest całkiem naturalny – mówi Simone Rocha w wywiadzie dla Show Studio. Petrę Collins zainspirowały japońskie horrory z lat 70. i 90. – „Dom” i „Gra wstępna”. W filmie Rochy i Collins śniony przez dziewczynę sen przeradza się w stylowy koszmar. Piękny baletowy taniec wyraża jednocześnie cierpienie baletnicy. Słychać „Lacrimosę” Mozarta. Słodka opowieść zmienia się w okrutną bajkę.

Napa By Martine Rose x Heji Shin: Gaberzy w Warszawie

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Napa by Martine Rose (@napabymartinerose)

 

Kolejnym majowym obrazem, który porywa do tańca, jest film Heji Shin reklamujący kolekcję Napa By Martine Rose na wiosnę–lato 2020. To efekt bardzo udanej współpracy popularnej włoskiej marki Napapijri z awangardową brytyjską projektantką Martine Rose. Ubrania wyglądają, jakby zdarto je z uczestników rave’owej imprezy z lat 90. Film swoją drogą kręcono w Warszawie.

Autorka Heji Shin jest nowojorską fotografką o koreańskich korzeniach. Wcześniej stworzyła m.in. głośną kampanię Eckhaus Latta na wiosnę–lato 2017, w której wystąpiły hetero- i homoseksualne pary uprawiające seks. Prace Shin pojawiły się też w skierowanej do nastolatków kontrowersyjnej książce o seksie „Make Love”. Seria „Baby” to z kolei fotografie zakrwawionych głów noworodków, które wychodzą z łon matek. W Kunsthalle Zürich Heji Shin wydrukowała na białych galeryjnych ścianach wielkie portrety Kanyego Westa. W ten sposób poddała krytyce rozmaite formy ubóstwienia. Obok podobizn rapera wisiały rentgenowskie portrety artystki.

 

Na filmie Napa By Martine Rose widzimy tańczących gabberów, miłośników ostrej wersji muzyki rave. Pasjonaci tańczą w miejscu pod warszawskimi blokami i w tutejszych mieszkaniach. Ich ciuchy nawiązują do stylu brytyjskich surferów z lat 90., a charakterystyczny ruch wyraża istotę fascynującej gabberskiej kultury, która powstała pod koniec lat 80. w Belgii i dziś przeżywa odrodzenie, także w Polsce.

 
Marcin Różyc
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę