Znaleziono 0 artykułów
13.09.2018

London calling

Molly Goddard (Fot. Ina Lekiewicz)

Bezczelni, pełni poczucia humoru, często idący pod prąd. Brytyjscy projektanci nie boją się ryzyka. Już dziś zaczyna się londyński tydzień mody. Przybliżamy pięć najgorętszych nazwisk London Fashion Week.

Richard Quinn

Richard Quinn (Fot. Ina Lekiewicz)

Nagrodę od Królowej odbierał w koszuli w kratę i czapce z daszkiem. Richard Quinn, młody projektant z południowego Londynu, nie miał pojęcia, że jego pokaz na tygodniu mody przejdzie do historii. Zdjęcia Elżbiety II siedzącej w pierwszym rzędzie obok Anny Wintour stały się hitem internetu i trafiły na pierwsze strony gazet. „Co ciekawe, przed tym pokazem Richard Quinn nie pojawiał się nawet na liście dziesięciu najpopularniejszych wyszukiwań własnego nazwiska w Google” – czytamy w „W magazine”. Absolwent Central Saint Martins został nagrodzony za „promowanie różnorodności i ekologii”. Fani mody uwielbiają go jednak za niezwykle oryginalne printy, które projektant sam wykonuje w swoim studio w dzielnicy Peckham. Obok pracy nad główną kolekcją Quinn tworzy nadruki dla Burberry i Ports 1961. Zabiegają o niego duże domy mody i sieciówki. Właśnie stworzył linię toreb dla Liberty i tańszą dla Debenhams.

Simone Rocha

Simone Rocha (Fot. Ina Lekiewicz)
Simone Rocha (Fot. Ina Lekiewicz)

Córka projektanta Johna Rochy, która pozbyła się łatki córki sławnego ojca. – Dziś to raczej o mnie mówią, że jestem ojcem Simone – powtarza projektant w wywiadach. Simone pracę w studiu ojca zaczęła w wieku 13 lat. Jako osiemnastolatka rozpoczęła w National College of Art and Design w Dublinie. – Nie chcę tworzyć czegoś dziwnego, czy brzydkiego na siłę. Wierzę, że kobiecość może być inspirująca i interesująca – mówiła w wywiadzie dla „Numero”, pytana o to, czy nie boi się opinii projektantki, która tworzy rzeczy „ładne”. Projekty Simone Rochy to miks wiktoriańskiego romantyzmu i azjatyckiej awangardy. Koronki, ornamenty i perły to elementy, które najczęściej przemyca w kolekcjach. – Są klasyczne w niezwykły sposób – twierdzi.

Molly Goddard

Molly Goddard (Fot. Ina Lekiewicz)

Wyobraźcie sobie gotycką sukienkę ze sklepu na Camden Town zanurzoną w lukrze w kolorze gumy balonowej. Tak w skrócie można opisać estetykę Molly Goddard. Na jej pokazach modelki tańczą, piją wino, uśmiechają się do publiczności. Molly Goddard to projektantka, która na londyńską scenę wprowadziła lekkość i poczucie humoru. – Moja firma to biznes rodzinny. Siostra stylizuje, rodzice pomagają zorganizować pokaz – tłumaczy w wywiadach.  W 2013 roku jej minilinię dla Asos.com wyprzedano w godzinę, rok później całą główną kolekcję kupił Dover Street Market. Molly Goddard tworzy dziewczęce sukienki dla prawdziwych chłopczyc. Kocha ją Alexa Chung, a Agyness Deyn wzięła w jej sukience ślub. Mimo wielkiego sukcesu Molly twardo stąpa po ziemi. – Nie chcę sprzedawać sukienek za dwa tysiące funtów, tylko projektować rzeczy, na które stać moje rówieśniczki – mówi.

Rejina Pyo

Rejina Pyo (Fot. Ina Lekiewicz)
Richard Quinn (Fot. Ina Lekiewicz)

Kilka lat temu, będąc na skraju bankructwa, chciała zamknąć swoją markę. – Gdy skończyłam studia na Central Saint Martins, wydałam wszystkie oszczędności, by stworzyć kolekcję. Nie miałam pojęcia o deadline'ach i o tym, jak funkcjonują buyerzy. Wszystko poszło na marne – opowiada. Kolejne kolekcje również okazały się porażką. Załamana projektantka zaczęła szukać pracy na etat, szyjąc tylko dla siebie i znajomych. Wtedy niespodziewanie jej kolekcją zainteresowała się branża. Jej ubrania trafiły na Net-a-Porter, Matches i do Selfridges. Ostatni pokaz zorganizowany w Burlington Arcade, centrum handlowym z XIX wieku, został uznany za jeden z najlepszych podczas całego tygodnia mody. Charakterystyczne dla swoich projektów falbany Pyo zestawiła z kowbojskimi butami, geometrycznymi płaszczami i pudełkowymi torbami. „To ekscytujące widzieć projektanta tak sprawnie łączącego niezwykłą kreatywność z komercyjnym potencjałem” – napisał na „Vogue Runway” krytyk mody Luke Leitch.

Vampire's Wife

Vampire's Wife (Fot. Ina Lekiewicz)
Vampire's Wife (Fot. Ina Lekiewicz)

„W mieście pojawił się nowy krój sukienki i mają go w szafie już absolutnie wszyscy” – pisał o projekcie Suzy Cave brytyjski „Vogue”. Rzeczywiście w charakterystycznej dopasowanej sukience z dopasowaniem w talii i falbanami na rękawach pojawiły się gwiazdy takie jak Alexa Chung, Dakota Johnson, Salma Hayek, Sienna Miller, czy Cate Blancheyt. Marka stworzona przez żonę Nicka Cave'a opiera się na prostym pomyśle. Projektantka odszywa kilka sprawdzonych fasonów w różnych tkaninach (gwiazdy najbardziej kochają te metaliczne lub w delikatne kwiatki). Cave od lat była związana z modą. W latach 80. odkryta przez Stevena Meisela pozowała dla Guya Bourdina i Helmuta Newtona. – To wspaniałe widzieć, jak muza staje się twórcą – mówi Florence Welsh, która sukienki Cave często zakłada na koncerty. – Vampire's Wife to marka, której jeszcze nie było na rynku. Bo nikt inny nie stworzył dotychczas sukienek które łączą styl angielskiej babci z absolutnym seksapilem – mówi Ruth Chapman, założycielka Matchesfashion.com.

Stylizacja: Rachel Bakewell

Asystentka: Karolina Jarosz

Makijaż: Marita Politou

Wlosy: Jamie McCormick

Produkcja: Kinga Wojciechowska

Modelka: Pia/Linden Staub

Casting: Amelia Trevette

Ina Lekiewicz
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę