Znaleziono 0 artykułów
24.06.2022

Love stories: Keanu Reeves i Alexandra Grant

24.06.2022
(Fot. Getty Images)

Trzy lata temu Keanu Reeves po raz pierwszy pojawił się publicznie z artystką Alexandrą Grant. Podobno są razem od dawna i planują ślub. Czyżby hollywoodzki aktor w końcu odnalazł szczęście

Powiedzieć, że Reeves nie miał dotąd szczęśliwego życia, to zdecydowanie za mało. Niewielu zdołałoby podnieść się po tylu tragediach. A jednak aktor wierzy, że nie ma rzeczy, której człowiek nie byłby w stanie przetrwać. Oraz że życie, mimo wszystko, jest warte tego, by się podnosić.

Mimo że zagrał w hitach, na których zarobił miliony, jeździ metrem, ubiera się zwyczajnie, a zaczepiony na ulicy przez fana chętnie wdaje się w pogawędki, często też godzi się na wspólne zdjęcia. Prawie każdy, kto poznał Keanu, mówi o nim ciepło. Skromność i pogoda ducha wydają się zaskakujące w przypadku człowieka, który w Hollywood osiągnął prawie wszystko, a w życiu prywatnym stracił niemal każdą bliską osobę.

Po „Moim własnym Idaho” narodziły się dwie nowe gwiazdy kina: Keanu Reeves i River Phoenix

Z pierwszą utratą Reeves musiał zmierzyć się już jako trzyletnie dziecko. Wtedy jego ojciec zdecydował się porzucić rodzinę. Potem matka Keanu wyszła za mąż po raz drugi, trzeci i czwarty, za każdym razem przenosząc się z synem i jego siostrą do innego kraju lub miasta. Nastolatek wielokrotnie zmieniał szkołę, cierpiał na dysleksję, a w wieku 17 lat postanowił ostatecznie porzucić edukację. Imał się różnych zajęć, ale czuł, że jego powołaniem jest aktorstwo. Dwa lata później zagrał w reklamie Coca-Coli, a w 1986 r. w „Niebezpiecznych związkach” Stephena Frearsa u boku Glenn Close i Johna Malkovicha. Pierwszy wielki sukces odniósł pięć lat później, gdy razem z Riverem Phoenixem wystąpił w kultowym „Moje własne Idaho” Gusa Van Santa. Wtedy narodziły się dwie nowe gwiazdy kina. Wróżono im świetlaną przyszłość.

(Fot. Getty Images)

Keanu i River stali się idolami młodego pokolenia, absolutnymi gwiazdami lat 90., w których kochały się nastolatki obojga płci. Zaprzyjaźnili się. Połączyła ich miłość do kina, muzyki i motocykli. Dwa lata później Phoenix nie żył. Przedawkował narkotyki i zmarł przed słynnym klubem The Viper Room, prowadzonym przez Johnny'ego Deppa. Reeves długo nie mógł pozbierać się po śmierci przyjaciela. Pracował wtedy na planie filmu „Speed: Niebezpieczna prędkość”, który wywindował go na szczyt sławy. Wiadomość o śmierci Phoenixa była dla niego tym bardziej druzgocąca, że mierzył się z jeszcze jedną tragedią. W 1991 r. u jego ukochanej siostry Kim zdiagnozowano białaczkę.

Na początku lat 2000. Reeves z najfajniejszego gościa w Hollywood zamienił się w smutnego Keanu

Pod koniec lat 90. Keanu Reeves poznał Jennifer Syme, która pracowała jako asystentka Davida Lyncha. Był już wtedy bardzo popularny, między innymi dzięki roli w horrorze „Adwokat diabła”. Syme przyszła zobaczyć aktora na scenie podczas występu jego grupy Dogstar. Szybko zostali parą. Byli nierozłączni. Wkrótce Jennifer zaszła w ciążę. Dokładnie w święta Bożego Narodzenia 1999 r. u Syme wystąpiły przedwczesne skurcze, była w ósmym miesiącu ciąży. Córka pary, Ava Archer Syme-Reeves, urodziła się martwa.

Rozstali się, ale po jakimś czasie do siebie wrócili. I wtedy na Reevesa spadła kolejna tragedia – Jennifer zginęła w wypadku samochodowym.

Od czasu tragicznej śmierci ukochanej gwiazdor „Matrixa” i „Johna Wicka” nie związał się na dłużej z żadną kobietą. „Żałoba zmienia formę, ale nigdy nie mija” – wyznał w jednym z wywiadów. Reeves, uchodzący za „najfajniejszego gościa w Hollywood”, wkrótce dostał nowy przydomek – stał się „smutnym Keanu”. Prasa przypisywała mu romanse z koleżankami po fachu, zwykle tymi, z którymi grywał w filmach, ale każda z tych informacji okazywała się plotką. Sam aktor podkreślał w wywiadach, że wciąż wierzy w miłość i że uważa ją za najcenniejszą wartość. Mówił też, że mimo wszystkiego, co go spotkało, docenia życie – zwyczajne, codzienne, bez fajerwerków. „Bez względu na to, co złego się wydarzy, możesz to przezwyciężyć! Życie jest warte przeżycia” – powiedział. I wszyscy uznali, że kto jak kto, ale Reeves naprawdę zasługuje na szczęście. I w końcu się do niego uśmiechnęło.

(Fot. Getty Images)

Keanu Reeves i Alexandra Grant założyli razem wydawnictwo X Artists’ Books

W 2009 r. Reeves spotkał na przyjęciu artystkę i performerkę Alexandrę Grant. Była od niego o osiem lat młodsza i o dobrych kilka centymetrów wyższa. Szybko złapali wspólny język, bo oboje pasjonowali się sztuką współczesną. Dwa lata później połączyli siły przy projekcie „The Ode To Happiness”. Był to zbiór tekstów Reevesa i korespondujących z nimi rysunków Grant. Nie planowali tego wydać, ale namówili ich przyjaciele. W 2015 r. ponownie współpracowali, tym razem przy książce zatytułowanej „Shadows”. A potem założyli razem wydawnictwo X Artists' Books. Z czasem relacja zawodowa przekształciła się w przyjaźń, a ta w miłość. Tyle że wiedziało o tym niewiele osób.

Dlatego, gdy w maju 2019 r. Keanu Reeves i Alexandra Grant przyszli razem na galę Muzeum Sztuki Współczesnej (MOCA) w Los Angeles, media oszalały. W końcu był to pierwszy raz od dawna, kiedy aktor pojawił się publicznie w towarzystwie kobiety. „To przyjaźń czy kochanie?” – spekulowały tabloidy. Gdy miesiąc później przyszli na pokaz Saint Laurent w Malibu (aktor był gwiazdą kampanii kolekcji jesienno-zimowej), Keanu trzymał Alexandrę za rękę. Jednak oficjalnie jako para zadebiutowali dopiero w listopadzie. Podczas gali LACMA przeszli razem po czerwonym dywanie i, nie robiąc sobie zupełnie nic z obecności fotoreporterów, publicznie okazywali sobie czułość.

Wieść o tym, że Keanu Reeves jest w związku, stała się gorącym tematem. Tym bardziej że jego partnerka nie jest hollywoodzką aktorką, a od ich pierwszych wspólnych wyjść dało się zauważyć, że ma oryginalny styl.

(Fot. Getty Images)

Alexandra Grant pochodzi z Ohio, studiowała malarstwo w San Francisco, mówi płynnie po francusku i hiszpańsku, miała wystawę w Paryżu, a o jej pracach pisały magazyny „New York Times” i „Artforum”. Szybko wyszło na jaw, że jej związek z Reevesem trwa już całkiem długo, a mówiła o tym w mediach znajoma artystki Jennifer Tilly. „Pamiętam, jak może półtora roku temu Alexandra powiedziała mi, że Keanu jest jej chłopakiem. Oniemiałam. Czekaj, co?! – zapytałam. Szczerze mówiąc, sądziłam, że jest lesbijką” – zdradziła portalowi Page Six.

Alexandra Grant: „Nie wierzę, że samotność jest dobrą drogą”

Już cztery miesiące po debiucie pary na czerwonym dywanie Grant gościła na łamach brytyjskiego „Vogue'a”. Materiał poświęcony był jej działalności artystycznej, ale nie obyło się bez kilku dyskretnych pytań o partnera. „W listopadzie zeszłego roku, tuż po tym, jak przyszliśmy razem na galę, odebrałam telefon od chyba każdego, kogo znam. – śmiała się Grant. – To było fascynujące. A ja zaczęłam się zastanawiać, co dobrego może wyniknąć z tego nagłego zainteresowania”. Między słowami partnerka Keanu Reevesa przyznała też, że wie, że nie jest typem seksbomby, z jaką zwykle wiążą się hollywoodzcy gwiazdorzy. „Mam metr osiemdziesiąt i siwe włosy. Jeśli więc mowa o dopasowywaniu się, cóż, gdybym nawet chciała wyglądać jak Kim Kardashian, musiałabym zacząć od skrócenia nóg”.

(Fot. Getty Images)

W tym samym wywiadzie wyznała: „Miłość na każdym poziomie jest dla mnie bardzo ważna. Nie wierzę, że samotność jest dobrą drogą. Izolacji potrzebuję jako artystka, ale bardzo doceniam doświadczenie bycia w związkach”. Coraz częściej mówi się, że akurat ten z Keanu Reevesem jest poważny. Media, powołując się na bliskich znajomych pary, donoszą, że zakochani rozumieją się doskonale. Podobno Alexandra pomogła Keanu uporać się z traumami z przeszłości i otworzyła go na nowe, dobre emocje. Mówi się, że emanuje od nich spokój, harmonia, inspirują się nawzajem artystycznie, a przede wszystkim po prostu lubią ze sobą być.

Kolejny dowód na to, że związek Keanu Reevesa i Alexandry Grant to nie błahostka, dostaliśmy w czerwcu tego roku. Para wzięła udział w kolejnej gali MOCA w Los Angeles. Trzymali się za ręce, uśmiechali do siebie czule, chętnie pozowali razem do zdjęć. W tabloidach znów publikowano wyznania „bliskich przyjaciół pary”. Zdradzali, że Reeves w końcu jest szczęśliwy, że Grant odmieniła jego życie, a nawet że planują ślub. Ale te wszystkie informacje, rzekomo z pierwszej ręki, nie są chyba nikomu potrzebne. Bo wystarczy spojrzeć na Keanu i Alexandrę, by wiedzieć, że to właśnie miłość.

Natalia Hołownia
Proszę czekać..
Zamknij