Znaleziono 0 artykułów
15.06.2021

Yuzefi: Detal ma znaczenie

Fot. materiały prasowe

Choć przez kilka lat uczyła się projektowania ubrań, autorską markę postanowiła obudować wokół inspirowanych architekturą torebek. W tym sezonie założycielka Yuzefi, Naza Yousefi, wraca do korzeni. Debiutancka linia ready-to-wear to zbiór klasyków podrasowanych ciekawymi detalami. – Potrzeba nowości drzemie w nas wszystkich – mówi projektantka.

Trzy dni. Tak szybko w 2016 roku wyprzedała się debiutancka kolekcja torebek Yuzefi. Idealnie wstrzeliła się w niszę – torebek luksusowych i wykonanych zgodnie z zasadami zrównoważonej produkcji torebek, ale wciąż przystępnych cenowo. Naza Yousefi, choć zarówno w rodzinnym Iranie, jak i na londyńskim Central Saint Martins szkoliła się głównie w projektowaniu ubrań, czuła, że jakościowe i rozsądnie wycenione dodatki mają przyszłość. Projektantka od początku wiedziała, że do akcesoriów prędzej czy później dołączą także inne elementy garderoby.

Yousefi dorastała w Iranie. Wszystkie jej sukienki szyła dla niej mama. Sama przygodę z modą zaczęła od nauki tradycyjnego krawiectwa na miarę. Rozumienie konstrukcji ubioru ułatwiło jej start w Londynie. Jak mówi, „bez znajomości zasad nie byłaby w stanie ich łamać”.

Naza Yousefi /(fot. materiały prasowe)

Yuzefi wpisało się w nurt cichego luksusu. Oferowało proste, wszechstronne modele, z których każdy wyposażany był w oryginalny detal. W projektach wyraźnie pobrzmiewały nawiązania do architektury i sztuki – raz były bardziej obłe, kiedy indziej geometryczne, sztywne lub miękkie, monochromatyczne albo bazujące na abstrakcyjnym color blockingu.

Fot. materiały prasowe

Podobne założenia stoją za ubraniami. – Graficzne kształty i inspiracja architekturą to fundamenty marki, ale równie ważna jest dla mnie wszechstronność i łatwość w noszeniu – mówi projektantka. – Największym wyzwaniem było więc przeniesienie tej estetyki na kategorię ubrań, która z natury musi być jeszcze bardziej praktyczna niż torebki.

Fot. materiały prasowe

Pracę nad pierwszymi projektami ready-to-wear Yousefi rozpoczęła pod koniec 2019 roku. Linia zgodnie z planem miała pojawić się na rynku rok później. Plany pokrzyżowała jej jednak pandemia. – Wznowiliśmy działania jesienią, ale mieliśmy wrażenie, że sytuacja tak mocno zmieniła kierunek naszego myślenia, że powinniśmy zacząć zupełnie od początku – wyznaje. – Wielofunkcyjność stała się filarem kolekcji. Chcieliśmy, by była ważną częścią zmiany w podejściu do ubioru.

Fot. materiały prasowe

Naza skupiła się na stworzeniu nowoczesnych wariacji na temat dość oczywistych elementów codziennej garderoby – garniturów i sukienek, marynarek i spódnic. Zaprojektowała rzeczy łatwe w noszeniu i wygodne, a jednocześnie wysmakowane. Duża w tym zasługa detali, które – podobnie jak w torebkach Yuzefi – są niezwykle przemyślane.

Fot. materiały prasowe

Z rozmowy z Nazą łatwo jest wywnioskować, że projektowanie ubrań było dla niej ciekawą odskocznią od tworzenia dodatków. – Tworzenie mody ready-to-wear i projektowanie torebek to dwa różne światy – wyjaśnia. – W tej chwili projektowanie ubrań przychodzi mi łatwiej – mam wrażenie, że mam do wykorzystania mnóstwo pomysłów, które gromadziłam przez ostatnie lata. W kategorii ready-to-wear zaczynam od zera, czuję więc, że mam dużo swobody w nadaniu jej ostatecznego kształtu. Projektantka zwraca przy tym uwagę na techniczne różnice. – Pracując nad ready-to-wear, jesteś w stanie zacząć rano, a wieczorem mieć gotowe ubranie. Proces powstawania torebek jest o wiele bardziej skomplikowany. Czasami mija kilka tygodni, zanim zobaczysz prototyp.

Fot. materiały prasowe

Marka pokazywać będzie cztery kolekcje rocznie. Gdy Yousefi próbowała ograniczyć je do dwóch, zderzyła się ze ścianą – niektóre platformy sprzedażowe były zainteresowane głównymi kolekcjami, inne chciały nabywać tylko linie Resort. To rezultat standardów narzucanych przez większość najważniejszych domów mody. – Mam nadzieję, że one także zaczną proponować mniej kolekcji rocznie, a cała branża wreszcie zwolni – mówi projektantka. Na koniec roku Naza zapowiada kolejną premierę. Może tym razem pokaże kolekcję butów?

 

Michalina Murawska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę