Znaleziono 0 artykułów
10.01.2019

„Młody papież” powraca!

Jude Law i John Malkovich w „Nowym papieżu” (Fot. materiały prasowe)

W drugiej odsłonie serialu Paolo Sorrentino, tym razem pod tytułem „Nowy papież”, Watykanem rządzić będzie najprawdopodobniej John Malkovich. Ale fani Jude'a Lawa mogą spać spokojnie. Wcielający się w „Młodym papieżu” w rolę Piusa XIII aktor wciąż będzie centralną postacią produkcji.

Fotoreporterzy nie tracą czujności. Gdy kilka dni temu sfotografowali Jude'a Lawa zmierzającego na plan filmowy w Wenecji, było już niemal pewne, że weźmie udział w drugiej odsłonie serialu telewizyjnego Paolo Sorrentino. Teraz te plotki się potwierdziły. „Nowy papież”, który będzie kontynuacją „Młodego papieża” z Lawem w tytułowej roli, powstaje właśnie we Włoszech. 

Jude Law z dziewczyną, Phillipą Coan w Wenecji (Fot. EastNews)

Sorrentino, który dopiero co zbierał pochwały za „Onych”, będących kinowym komentarzem do populistycznych rządów Silvia Berluscioniego, znów zmierzy się z watykańską władzą.

„Młody papież”, opowiadający o Amerykaninie Lennym Belardo, który przyjął imię Piusa XIII, zadebiutował we włoskiej telewizji Sky w październiku 2016 roku, a w HBO można go było oglądać w styczniu 2017 roku. Od jakiegoś czasu mówiło się już o kontynuacji serialu. Zdjęcia powstawały od listopada ubiegłego roku w Rzymie i w Wielkiej Brytanii. 

Oprócz Malkovicha, który po abdykacji Belardo, zostanie serialowym „nowym papieżem”, na ekranie zobaczymy m.in. Marka Ivanira z ostatniego sezonu „Homeland”, Brytyjczyka Henry'ego Goodmana, Duńczyka Ulricha Thomsen („Czarna lista”) oraz Włocha Massimo Ghini. Niespodzianką może się okazać występ Sharon Stone w jednym z odcinków. Powrócą także twarze znane z pierwszej serii – Ludivine Sagnier, Cecile de France i Silvio Orlando (przebiegły kardynał Voiello).

„Papież” został przez Sorrentino wymyślony jako antologia w typie „Detektywa” czy „Fargo”. Każdy sezon opowiada odrębną historię, powiązaną jednak przez powracających bohaterów.

Co wydarzyło się do tej pory? „Młody papież” opowiadał o początkach pontyfikatu Piusa XIII, pierwszego amerykańskiego papieża. Ale nie na darmo za kamerą stanął Sorrentino. Serial gubił tropy, z dezynwolturą mieszał fikcję z rzeczywistością, marzeniom, snom i koszmarom nadając równorzędną rolę, a wszyscy bohaterowie byli wielowymiarowi, żeby nie powiedzieć diaboliczni. Dla włoskiego reżysera fabuła jest zawsze pretekstem do postawienia diagnozy społecznej. Tak jak w przypadku „Onych” oberwało się Berlusconiemu, tak „Papież” to zjadliwa satyra na Watykan.

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę