Znaleziono 0 artykułów
21.10.2020
Artykuł sponsorowany

Pionierski duch

Amelia Earhart (Fot. materiały prasowe)

Niemal 100 lat temu legendarni lotnicy – Amelia Earhart, Elinor Smith i Howard Hughes – wzbijali się w przestworza, by spełniać odwieczne marzenie człowieka o lataniu. W podbojach towarzyszyły im zegarki Longines. Dziś marka składa im hołd kolekcją Longines Spirit.

14 godzin i 56 minut trwał pierwszy samotny transatlantycki lot Amelii Earhart. 20 maja 1932 r. wieczorem wystartowała z Zatoki Trepassey w kanadyjskiej Nowej Funlandii. Wylądowała w wiosce Culmore w Irlandii Północnej. „Zegarek Longines nigdy mnie nie zawiódł” – napisała o towarzyszu podróży. Chłopczycę z dobrego domu lotnictwo zafascynowało, gdy zobaczyła wystawę samolotów z I wojny światowej. W 1920 r. odbyła pierwszy lot. – Wiedziałam wtedy, że to moja największa pasja – mówiła. Nazywana „Queen of the Air”, królową przestworzy, zaginęła w 1937 r. podczas kolejnej pionierskiej próby.

Howard Hughes (Fot. materiały prasowe)

W 3 dni, 19 godzin i 14 minut Howard Hughes okrążył Ziemię. Pionierskiemu lotowi z 1938 r. towarzyszył oczywiście zegarek Longines. Amerykański marzyciel, milioner i producent filmowy już wtedy dzierżył rekord – w 1936 r. w samolocie własnej konstrukcji osiągnął prędkość 566 km/h. Osiągał sukcesy w Hollywood, uwodził piękne kobiety –  Katharine Hepburn, Ritę Hayworth czy Avę Gardner, ale to samoloty były jego największą miłością.

Elinor Smith (Fot. materiały prasowe)

Na wysokość 8357 m udało się w 1930 r. wzbić Elinor Smith. Rok później pobiła własny rekord, wznosząc się jeszcze o 1500 m wyżej. „The Flying Flapper of Freeport” – latająca flapperka z Freeportu – po raz pierwszy leciała samolotem w wieku sześciu lat. Zakochała się. Jej rodzice występowali w teatrze, ale jej sceną były przestworza. W 1927 r., w wieku 16 lat, została najmłodszym licencjonowanym pilotem w Stanach Zjednoczonych. Popis umiejętności dawała, przelatując pod nowojorskimi mostami. 

Paul-Émile Victor (Fot. materiały prasowe)

Paul-Émile Victor w 1936 r. wyruszył na podbój Antarktydy. Od 1948 r. urodzony w Szwajcarii Francuz polskiego pochodzenia prowadził badania na obu biegunach. W każdej wyprawie towarzyszyły mu chronometry Longines.

Pionierzy, tacy jak Hughes, Earhart i Victor, popychają świat do przodu. Kreują nową rzeczywistość, wyprzedzając nierzadko swoje czasy. Wizjonerzy potrzebują zgromadzić wokół siebie zaufanych ludzi. Równie ważny jest sprzęt, w tym czasomierze. Nieprzypadkowo każdemu z wielkich odkrywców towarzyszyły niezawodne zegarki Longines.

Longines Spirit (Fot. materiały prasowe)

Chronometry z kolekcji Longines Spirit, powstałej w hołdzie dla pionierów, łączą cechy, które sprawdziły się podczas pionierskich wypraw, z wymogami nowoczesnego designu. Dla lotników podstawą były dokładność, powiększona koronka umożliwiająca nakręcanie zegarka w rękawiczkach, czytelne indeksy o doskonałym kontraście i odblaskowe wskazówki z powłoką luminescencyjną, które ułatwiały odczytywanie wskazań podczas nocnych lotów. Elementy obecne w Longines Spirit – powiększona koronka, ukośny pierścień, wyraźny stopień wokół szkła, indeksy w kształcie brylantów i duże, luminescencyjne wskazówki w wykroju „baton” – nawiązują do pionierskiej ery w lotnictwie.

Longines wyposażył linię Spirit wyłącznie w automatyczne mechanizmy z krzemowym włosem balansu, aby zagwarantować im najwyższy poziom precyzji i wydłużoną żywotność. Kalibry o odpowiednio 64- i 60-godzinnej rezerwie chodu mają klasę chronometru certyfikowaną przez Oficjalny Szwajcarski Instytut Testowania Chronometrów. Zegarki mają kopertę ze stali szlachetnej, pasek z metalu szlachetnego albo skóry, podświetlane wskazówki.

Modele dostępne w wersjach trzywskazówkowych z kalendarzem (40 mm i 42 mm) oraz wersji z chronografem (42 mm) oferują wybór tarcz matowoczarnych, srebrzystych z ziarnistym wykończeniem i błękitnych ze słonecznym szlifem z pięcioma nakładanymi gwiazdami. Zegarki trzywskazówkowe z kalendarzem są dostępne także w edycji „Prestige” na bransolecie z dwoma wymiennymi paskami.

Gwarancje wszystkich modeli z odpornym na oddziaływanie magnetyczne, krzemowym włosem balansu, w tym wszystkich zegarków z nowej kolekcji Longines Spirit, zostały wydłużone do pięciu lat. – W Longines dążymy do zegarmistrzowskiej doskonałości i satysfakcji klientów – mówi Matthias Breschan, CEO Longines. –Nasze najnowsze techniczne udoskonalenia pozwoliły wprowadzić pięcioletnią gwarancję, co udowadnia, że nasze standardy jakości nieustannie stają się jeszcze lepsze.

Każdy z nas może być pionierem w swojej dziedzinie, codziennie dokonywać odkryć, pobijać własne rekordy. W tych zwyczajnych niezwyczajnych wyprawach niech towarzyszy nam Longines. Tak jak wielkim śmiałkom przed nami.

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę