Znaleziono 0 artykułów
12.05.2022
Artykuł sponsorowany

Sebastián Yatra: Współczesny marzyciel

Fot. materiały prasowe

Miał 12 lat, kiedy poczuł, że jego miejsce jest na scenie. Dziś 27-letni wokalista Sebastián Yatra ma na koncie trzy płyty, piosenkę dla Disneya i jest gwiazdą kampanii perfum Tommy’ego Hilfigera „Impact Spark”. A przede wszystkim udowadnia, że marzenia się spełniają.

Sebastián Yatra 27. urodziny obchodził w Barcelonie. „Przez ostatni rok śmiałem się, płakałem i wiele się nauczyłem. Dziękuję wszystkim, którzy towarzyszyli mi w tej podróży”, napisał na Instagramie. Piosenkarz miał bez wątpienia wiele powodów do świętowania – to był jego rok. W ciągu ostatnich 12 miesięcy muzyk zakończył pracę nad trzecim albumem „Dharma”, ruszył w trasę koncertową (bilety wyprzedały się w ciągu kwadransa) i zaśpiewał piosenkę „Dos Oruguitas” do obsypanej nagrodami animacji Disneya „Nasze magiczne Encanto”. A to dopiero początek.

Fot. materiały prasowe

– Muzyka zawsze była częścią mojego życia, wypełniała nasz dom od rana do nocy. Mój tata często grał dla nas na gitarze, a moi kuzyni pracowali jako muzycy – mówi artysta. – Mimo to nigdy nie myślałem, żeby podążyć ich śladem, do czasu aż skończyłem 12 lat. Dostałem wtedy rolę w szkolnym musicalu. Gdy wszedłem na scenę, poczułem, jakbym właśnie znalazł się na swoim miejscu. Wtedy zrozumiałem, że chcę podążyć tą ścieżką – wspomina.

Yatra wychowywał się w rodzinnym Medellín w północno-zachodniej Kolumbii i amerykańskim Miami. W tym czasie zaczął się uczyć gry na pianinie i gitarze, pisał pierwsze teksty i śpiewał. Gdy skończył 20 lat, zdecydował się wrócić do Kolumbii i tam na poważnie skupić się na karierze muzycznej. Jego debiutancki singiel „El Psicólogo” zapewnił mu uznanie krytyków i rosnące grono fanów. Status wschodzącej gwiazdy, którą trzeba znać, utwierdził sukces przeboju „Traicionera”. Od tego czasu Yatra wydał trzy albumy: „Mantra”, „Fantasía” i najnowsza „Dharma”, współpracował również z takimi gwiazdami jak Ricky Martin, Daddy Yankee czy Jonas Brothers.

Fot. materiały prasowe

Gwiazdor nie ma jednak zamiaru zwalniać tempa. Pracę nad trzecim albumem godził z pracą na planie nowej produkcji Netfliksa. Już w tym roku Yatra zadebiutuje na ekranie w serialu „Érase una vez… pero ya no”. Sukces muzyka nie pozostał niedostrzeżony. Yatra został gwiazdą najnowszej kampanii perfum Tommy’ego Hilfigera „Impact Spark”. – Od dziecka podziwiałem Tommy’ego, więc gdy jego zespół zaprosił mnie do udziału w kampanii, natychmiast się zgodziłem. Następnego dnia byłem już w samolocie do Londynu, gdzie odbyły się zdjęcia – mówi.

Tommy Hilfiger „Impact Spark” to perfumy stworzone z myślą o pionierach, artystach i marzycielach, których, o czym przypomina mi Yatra, spotykamy każdego dnia. – To perfumy dla wszystkich tych, którzy zawsze są sobą. To moja definicja współczesnego mężczyzny – mówi artysta. I przyznaje, że choć dorastał w kulturze, w której ważną postacią byli ultramęscy macho, wie, że męskość, tak jak kobiecość, ma wiele twarzy. – Każdy powinien mieć prawo być sobą. Najważniejsze jest to, co mamy w sercu i w głowie, jak traktujemy siebie i innych – dodaje z przekonaniem.

Fot. materiały prasowe

– Uwielbiam perfumy „Impact Spark", bo dzięki nim czuję się lepiej, ładują mnie energią na cały dzień – mówi muzyk. Nic dziwnego – nowy zapach marki zachwyca unikatową kompozycją. Wyraziste nuty pikantnego kardamonu idealnie łączą się akordami  zielonej figi z pikantnym tercetem drogocennych nut drzewnych, na czele z Akigalawood, czyli ekstraktem aromatycznej paczuli.

Gdy pytam, czy Yatra nazwałby siebie marzycielem, odpowiada bez wahania: – Oczywiście. Mam duszę marzyciela – mówi. – Moim największym marzeniem jest być zawsze obecnym „tu i teraz” i cieszyć każdą chwilą tej szalonej przygody, jaką jest życie – dodaje. Kiedy z nim rozmawiam, widzę, że pomimo zawrotnego sukcesu nadal jest tym samym wrażliwym dwunastolatkiem, który po prostu kocha to, co robi. Gdy proszę go o radę dla tych, którzy chcieliby podążyć jego śladem, śmieje się, mówiąc, żeby tego nie robili: – Szukajcie własnej drogi, słuchajcie swojego serca i podążajcie za swoją kreatywnością.

Julia Właszczuk
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę