Znaleziono 0 artykułów
06.02.2020

Robert Pattinson najprzystojniejszym mężczyzną na świecie

(Fot. Don Arnold/WireImage)

Gdy przeanalizowano proporcje twarzy aktora, okazało się, że najbliżej mu do greckiego ideału. Na kolejnych miejscach rankingu amantów znaleźli się Henry Cavill, Bradley Cooper i Brad Pitt. 

Choć Robert Pattinson zawdzięcza swoją popularność roli Edwarda Cullena w „Zmierzchu”, to po finale wampirzej sagi aktor udowodnił, że równie dobrze radzi sobie z komercyjnymi produkcjami, co z kinem artystycznym. W 2017 roku dał popis swoich możliwości w filmie „Good Time” braci Safdich (teraz można oglądać ich „Nieoszlifowane diamenty” na Netfliksie), następnie w poetyckim science fiction „High Life” Claire Denis, a ostatnio w „The Lighthouse” Roberta Eggersa (tę rolę uznano za najlepszą w dotychczasowej karierze). Niedawno ujawniono też, że Pattinson został nowym Batmanem (film trafi do kin w 2021 roku). 

(Fot. David Livingston/Getty Images)

Oprócz sukcesów zawodowych, aktor może teraz pochwalić się także tytułem najprzystojniejszego mężczyzny na świecie. Zawdzięcza go matematycznej analizie proporcji twarzy. Badanie przeprowadził dr Julian De Silva, brytyjski chirurg plastyczny, który z pomocą specjalnego programu komputerowego mierzy twarze współczesnych gwiazd, a następnie porównuje je ze złotymi proporcjami opracowanymi przez starożytnych Greków. To właśnie one służyły renesansowym artystom jako wzór idealnego zachodniego piękna. 

De Silva udostępnił listę 10 gwiazd, których twarze w największym stopniu pokrywały się z tymi proporcjami. Na podium za Pattinsonem uplasowali się Henry Cavill, netfliksowy „Wiedźmin”, oraz Bradley Cooper. Bliskie ideału okazały się również twarze Brada Pitta, George’a Clooneya, Hugh Jackmana, Davida Beckhama, Idrisa Elby i Kanye’ego Westa. Pierwszą dziesiątkę zamknął Ryan Gosling.

(Fot. Matthias Nareyek/Getty Images)

W styczniu brytyjski chirurg udostępnił listę najpiękniejszych kobiet na świecie w oparciu o tę samą metodologię. Pierwsze miejsce zajęła Bella Hadid, której twarz niemal idealnie pokrywała się ze stworzonymi przez Greków proporcjami. Tuż za nią uplasowała się Beyoncé, a dalej Amber Heard, Ariana Grande i Taylor Swift.

Julia Właszczuk
Komentarze (1)

Artur Kiełt06.02.2020, 12:47
Super
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę