Znaleziono 0 artykułów
03.12.2021

Sandra Bullock o zespole stresu pourazowego

Sandra Bullock (Fot. Getty Images)

Sandra Bullock w telewizyjnym wywiadzie opowiedziała, że po włamaniu do jej domu w Los Angeles w 2014 roku cierpiała na zespół stresu pourazowego. Żeby leczyć stany lękowe i depresyjne, aktorka skorzystała z psychoterapii. O swoich doświadczeniach mówiła w programie „Red Table Talk” 1 grudnia 2021.

Wczesnym rankiem 8 czerwca 2014 roku nieuzbrojony włamywacz Joshua James Corbett włamał się do domu Sandry Bullock w prestiżowej dzielnicy Bel Air w Los Angeles. Gwiazda „Speed – niebezpieczna prędkość” była wówczas w posiadłości sama. Nie było przy niej jej syna Louisa Bardo, który miał spędzić noc w domu niani nieopodal, ponieważ jego przybrana matka (Bullock adoptowała Louisa w 2010) planowała wrócić do domu późnym wieczorem. Aktorka schroniła się przed napastnikiem w szafie. Zdążyła jednak wezwać policję, która ujęła 39-letniego wówczas mężczyznę. W momencie aresztowania na jego nazwisko było zarejestrowanych osiem sztuk broni palnej. Corbett śledził gwiazdę kilka dni przed włamaniem, na co wskazywały notatki znalezione w jego plecaku.

Po tym  wydarzeniu już nigdy potem nie byłam taka sama. Kompletnie się rozpadłam – wspomina aktorka, którą teraz możemy oglądać w filmie „Niewybaczalne”. Bullock rozpoczęła terapię EMDR (Eye Movement Desensitization and Reprocessing). Celem tego przeprowadzanego w bezpiecznych warunkach procesu jest przywrócenie poprzednich odruchów pacjenta w taki sposób, by zamienił traumatyczne przeżycia we wspomnienia, a nie przeżywał je wciąż od nowa. – Bałam się, (...) ale to mnie uzdrowiło – zaznaczyła Bullock.

(Fot. Getty Images)

Inna uczestniczka tego programu, Willow Smith, w grudniu 2020 roku wyznała, że do jej domu także wszedł włamywacz, jednak nie było jej wtedy na miejscu.

W 2017 roku Joshua James Corbett przyznał się do postawionych mu zarzutów prześladowania i włamania. Otrzymał pięć lat w zawieszeniu oraz nakaz podjęcia leczenia zdrowia psychicznego. W 2018 roku popełnił samobójstwo po kilkugodzinnej obławie policji. – To smutne, że system go zawiódł – komentuje sprawę Sandra Bullock.

Hanna Łopuszyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę