Znaleziono 0 artykułów
22.10.2020

Seriale w klimacie „Euforii”

Euforia (Fot. mat. prasowe HBO)

Jeszcze w tym roku zobaczymy dwa odcinki specjalne serialu HBO z Zendayą. „Euforii” nie byłoby bez „Mojego tak zwanego życia”, „Kumpli” i „Plotkary”. Czas na nostalgiczny seans!

We wrześniu Zendaya została najmłodszą kobietą w historii, która otrzymała nagrodę Emmy w kategorii najlepsza aktorka pierwszoplanowa w serialu dramatycznym. Została doceniona za rolę Rue w serialu HBO „Euforia”. 24-latka pokonała Olivię Colman („The Crown”), Laurę Linney („Ozark”) czy Jennifer Aniston („The Morning Show”). Nieoficjalnie została też ogłoszona najlepiej ubraną gwiazdą wydarzenia, i to dwukrotnie – najpierw w kreacji Christophera Johna Rogersa, później Armani Privé. Przemowa, którą wygłosiła, odbierając nagrodę, była pełna nadziei.

Euforia (Fot. mat. prasowe HBO)

Przyznanie nagrody czarnoskórej kobiecie zbiega się w czasie z działaniami ruchu Black Lives Matter. Potwierdza też znaczenie serialu luźno opartego na izraelskiej produkcji o tym samym tytule. Stworzony przez Sama Levinsona świat jest mroczny, pełen emocji, jednocześnie głęboki i płytki.

„Euforia” nie jest po prostu opowieścią o zdrowiu psychicznym, narkomanii i podejściu nastolatków do seksu. Postać grana przez Zendayę, 17-letnia narkomanka, czuje do samej siebie nienawiść. Obsada, w której znalazły się m.in. aktorka i aktywistka LGBTQ+ Hunter Schafer oraz Barbie Ferreira, jest różnorodna, bo taki jest prawdziwy świat. Produkcja drugiego sezonu została wstrzymana z powodu pandemii, ale HBO ogłosiło właśnie premierę dwóch odcinków specjalnych, które pojawią się w grudniu.  

Na cześć „Euforii” przedstawiamy cztery inne świetne seriale o dorastaniu. 

„Moje tak zwane życie” (1994): Dziwni i piękni

Moje tak zwane życie (Fot. Moviestore Collection/Shutterstock)

Wystarczył jeden sezon i 19 odcinków, żeby serial przeszedł do historii telewizji. 15-letnia Angela Chase, grana przez Claire Danes, zakochuje się w Jordanie Catalano (Jared Leto). Początkowo w głównej roli obsadzona została Alicia Silverstone, ale producenci stwierdzili, że jest zbyt grzeczna, by zagrać dziwną dziewczynę. Ocena serialu na portalu Rotten Tomatoes to zasłużone 100, a 26 lat po jego emisji fani nadal domagają się drugiego sezonu. Claire Danes grała potem Julię u Baza Luhrmanna, Jared Leto dostał Oscara za Witaj w Klubie (2013). Z kolei aktorzy tacy jak Wilson Cruz, który grał Rickiego Vasqueza, dostali role w popularnych obecnie serialach, m.in. „13 powodów” (2017).

„Luzaki i kujony” (1999): Prawdziwi i zabawni

Luzaki i kujony (Fot. Moviestore Collection/Shutterstock)

Kolejny serial, który skończył się za szybko. Został stworzony przez Paula Feiga, który potem wyreżyserował „Druhny” (2011). Z kolei jego producentem wykonawczym był Judd Apatow, ojciec chrzestny współczesnej komedii, odpowiedzialny za takie produkcje jak „40-letni prawiczek” (2005), „Wykolejona” (2015), „Dziewczyny” (2012), oraz „Love” Netfliksa (2016). 

W serialu śledzimy historię Sama, grupy jego przyjaciół kujonów, oraz jego starszej siostry Lindsay, która umniejsza swoje wybitne osiągnięcia naukowe, by dopasować się do luzaków. „Luzaki i kujony” wykreowały legion gwiazd, takich jak Seth Rogen, Jason Segel, Linda Cardellini i Busy Philipps. Zaplanowany na 18 odcinków, zakończony po zaledwie 12, serial zyskał status kultowego.  

„Kumple” (2007-2013): Pogubieni i zbuntowani

Skins (Fot. Roger Sargent/Shutterstock)

Serial z początku lat dwutysięcznych opowiada o życiu nastolatków z Bristolu w Anglii. Od niego zaczęły się kariery Deva Patela, Jacka O’Connella, Joe’ego Dempsie, Daniela Kaluuyi, Kayi Scodelario i Nicholasa Houlta.

Podobnie jak „Euforia”, serial bez ogródek obnaża problemy – seks, narkotyki, zaburzenia odżywiania i homofobia zostały w nim pokazane w realistyczny sposób. Na zlecenie MTV w 2011 roku powstał amerykański reboot, ale jego odbiór nie był zadowalający, więc produkcja została zakończona po jednym sezonie. Brytyjski oryginał nie traci na aktualności.  

„Plotkara” (2007-2012): Piękni i bogaci 

Plotkara (Fot. Andrew Eccles/Cw Network/Kobal/Shutterstock)

Serial powstał w tym samym czasie, co „Kumple” i adresowana był do tej samej widowni. Ale te dwa seriale równie dobrze mogłyby opowiadać o zupełnie różnych gatunkach. Historia młodych milionerów z Manhattanu ma zdecydowanie najwięcej cech opery mydlanej z całej naszej listy. Pozostaje jednak kultową pozycją – blichtr i przepych idealnie oddają aspiracje społeczeństwa z początku lat dwutysięcznych.  

Jedną z najbardziej niezapomnianych scen w hicie z 2020 r. „Emily w Paryżu” jest ta, w której Emily nawiązuje nić porozumienia z paryskim projektantem, gdy okazuje się, że oboje uwielbiają „Plotkarę”. Ten „Seks w wielkim mieście” dla milennialsów wydaje się kompletnie oderwany od rzeczywistości, ale w nowym filmie dokumentalnym Paris Hilton „This Is Paris” widać sceny, które równie dobrze mogłyby pochodzić z planu „Plotkary”. Dekadę później, gdy Serena van der Woodsen dorobiła się trójki dzieci z Ryanem Reynoldsem, Nowy Jork wciąż można zwiedzać śladami bohaterów serialu.  

 

 

Danny Vikram Bell
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę