Znaleziono 0 artykułów
24.11.2020

Tom Ford: Walczę z zanieczyszczeniem oceanów

Tom Ford (Fot. Simon Perry)

Zanieczyszczanie oceanów jest jednym z największych problemów, przed jakimi stoimy – mówi Tom Ford. Nowy zegarek jego marki został wykonany w 100 proc. z plastikowych odpadów. Projektant ogłosił też nagrodę w wysokości miliona dolarów za innowacje w kierunku zrównoważonego rozwoju.

Statystyki są zatrważające. Co roku do oceanów trafia ponad 8 mln ton plastiku. To tak, jakby z każdą minutą do morza wrzucano zawartość jednej śmieciarki. Jeśli nie nastąpi rewolucja, w 2050 r. w wodach będzie więcej tworzywa sztucznego niż ryb. – Zanieczyszczanie oceanów jest jednym z największych problemów, przed jakimi stoimy – mówi Tom Ford.

Projektant postanowił działać, póki jest jeszcze czas. 19 listopada wypuścił nowy zegarek w 100 proc. wykonany z plastikowych odpadów. Ogłasza również Tom Ford Plastic Innovation Prize. Nagroda w wysokości miliona dolarów zostanie przyznana innowatorowi, któremu uda się wynaleźć zamiennik dla cienkiego tworzywa sztucznego wykorzystywanego w produkcji, m.in. torebek foliowych. Bowiem jak donoszą badania, każdego roku używamy około pięciu bilionów foliówek, które zaraz później wyrzucamy. 

(Fot. Dzięki uprzejmości Toma Forda)

Przełom w przyzwyczajeniach Forda nastąpił pięć lat temu, gdy usłyszał przemówienie aktora Adriana Greniera na temat plastikowych słomek. – Zdałem sobie sprawę, że nie są niezbędne do życia, a zatem czemu problemem miałaby być rezygnacja z nich? – wspomina. Pierwszym krokiem było przerzucenie się na stalowe rurki (niby niewiele, ale zważywszy, że codziennie wypija co najmniej dwie, trzy kawy, to już coś), a kolejnym zastąpienie butelek z tworzywa, szklanymi. –Ogłosiłem w domu i pracy, że musimy zrezygnować z jednorazowego plastiku. I pomyśleć, że impulsem było kilka słów Adriana.

Teraz w ramach Plastic Innovation Prize nawiązał współpracę z organizacją Lonely Whale, założoną przez Greniera i producentkę Lucy Sumner. Laureat nagrody zostanie wyłoniony w 2022 r., a do 2025 r. postarają się wdrożyć zwycięski plan w życie i wprowadzić rewolucyjny materiał na rynek. 

– Musimy znaleźć złoty środek, rzeczywiste rozwiązanie na dużą skalę – mówi Tom. – Nie mogę się doczekać wynalezienia alternatywy dla zabójczej folii. Oczywiście, branża mody też przyczynia się do masowej produkcji jednorazowego plastiku, który jest konieczny chociażby do bezpiecznego transportu towarów. Jednak planowana przez niego rewolucja ma wykroczyć poza świat luksusu. – Właściwie wszystkie zakupy są pakowane w tworzywo sztuczne. Widziałem to, ale zauważyłem dopiero, gdy zacząłem zgłębiać temat.

(Fot. Materiały prasowe)

Smutna prawda jest taka, że choć istnieje recykling, to nie jest on metodą długoterminową. Plastik z odzysku nie może być stosowany tak, jak jego pierwotna postać. Dlatego większość odpadów trafia na wysypiska lub zanieczyszcza wody, które ostatecznie wpływają do oceanów. Kluczem jest zatrzymanie tego cyklu, stąd nadzieja na niedługie wyłonienie laureata nagrody za innowacyjność. A tymczasem mamy zegarek wykonany z plastikowych odpadów wydobytych z mórz od marki Tom Ford. Każdy z nich usuwa z powierzchni Ziemi równowartość 35 butelek, co daje prawie pół tony śmieci mniej przy sprzedaży 1000 czasomierzy. 

– Jest niezwykle wytrzymały i elegancki – opisuje projektant. – Widnieje na nim napis „plastik oceaniczny”. Widzisz to na przegubie ze świadomością, jak wiele można zrobić z tego niepozornego materiału i jednocześnie ratować planetę.

Jego klienci są świadomi, co do wpływu ich konsumenckich wyborów na środowisko bardziej niż kiedykolwiek, mimo to są sceptyczni. – Moje produkty nie są jednorazowe, mają trwać. Tworzymy odzież i dodatki, które mogą służyć całe życie lub cieszyć po czasie kogoś innego – córkę, syna, osobę, która będzie  chciała je od nas odkupić w przyszłości, może nawet za wyższą kwotę.

Zmiana będzie wymagała również zaangażowania polityków i rządów wszystkich państw. Pierwszy krok wykonał już kanadyjski premier Justin Trudeau, ogłaszając zakaz używania jednorazowych toreb foliowych. – Jesteśmy kulturą kapitalistyczną – mówi Ford. Zanim nastąpią systemowe zmiany, Ford cieszy się z wkładu w dążenie do zrównoważonego rozwoju. – O ile wiem, to pierwszy luksusowy zegarek wykonany z oceanicznego plastiku – dodaje. A to dopiero początek. 

Zegarek Tom Ford Ocean Plastic kosztuje 995 dolarów i jest do nabycia na tomford.com. Aby wziąć udział w konkursie Plastic Innovation Prize, odwiedź plasticprize.org.

Nicole Phelps
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę