Znaleziono 0 artykułów
19.10.2019

Słoneczna witamina: D jak samo Dobro

fot. Getty Images

Witamina D chroni przed osteoporozą, rakiem, chorobami serca, depresją oraz poprawia samopoczucie. Sprawdzamy, gdzie ją znaleźć zimą.

Blisko połowa ludzkości cierpi z powodu niedoboru witaminy D – alarmuje Jackie McCusker, terapeutka żywieniowa i ambasadorka marki suplementów Happi. Nie tylko w krajach północy, ale też w Brazylii i Australii.

A to – jak dowodzi McCusker – bardzo niedobrze. Bo skrajny niedobór witaminy D może prowadzić do osteoporozy i, jak pokazują nowe badania, wielu innych chorób. Co więcej – obecna w organizmie potrafi działać cuda. – Badania na temat korzyści płynących z witaminy B przeprowadzono m.in. u osób z cukrzycą typu 2, wysokim ciśnieniem, chorobami autoimmunologicznymi, łącznie ze stwardnieniem rozsianym, infekcjami górnych dróg oddechowych, depresją oraz u ciężarnych – wylicza McCusker.

Fot. Jamie Stoker

Najlepszym źródłem witaminy D jest światło słoneczne, ale jak wiadomo, promienie słoneczne są też niebezpieczne. Filtry przeciwsłoneczne, które tworzą fizyczną barierę dla promieniowania UVB, blokują przy okazji wchłanianie witaminy D. Za niedobory witaminy D w naszych organizmach odpowiada też zanieczyszczenie powietrza.

fot. Getty Images

I wreszcie my sami. Ludzkie ciało nie przechowuje ani witaminy D, ani innych witamin i minerałów w nieskończoność, więc zapasy kończą się nawet, gdy wakacje spędziliśmy w ciepłym kraju. Podpowiadamy więc, skąd czerpać ją zimą. I tłumaczymy, dlaczego trzeba.

Słońce i dieta

W procesie wchłaniania witamina D jest metabolizowana w hormon, którego receptory (zwane receptorami witaminy D, VDR) znajdują się w niemal każdej komórce ciała. Głównym zadaniem witaminy D jest wspomaganie wchłaniania wapnia w przewodzie pokarmowym oraz wzmacnianie układu kostnego.

Jednak badania prowadzone przez endokrynologa dr Michaela Holicka sugerują, że ze względu na szeroki zasięg receptorów VDR w organizmie korzyści z jej przyjmowania są o wiele większe. Ponieważ witamina D jest mechanizmem naprawczym, może docierać do uszkodzonych lub osłabionych komórek. Badania prowadzone od pięciu lat w Bostonie wykazały, że ma wpływ na poprawę odporności na grypę i przeziębienia.

Fot. Jamie Stoker
fot. Getty Images

Dieta bogata w witaminę D pozwala zmniejszyć ryzyko nowotworu, chorób serca i udarów. Organizm potrafi pozyskać 90 proc. potrzebnej do funkcjonowania witaminy ze światła słonecznego. Jednak warto mu pomóc odpowiednią dietą. Pokarmy wystarczająco bogate w witaminę D to tłuste ryby (zwłaszcza łosoś), żółtka jaj, grzyby i produkty takie jak mleko, sery, sok pomarańczowy i płatki zbożowe. The Institute of Medicine zaleca dzienne spożycie 600 IU witaminy D dziennie. 100 gramów łososia dostarcza około 450 IU, a kubek mleka krowiego około 120 IU.

Wystarczy 10 minut

Najlepszym źródłem witaminy D jest światło słoneczne, ale nie oznacza to wcale, że czerpanie witaminy D grozi szkodliwymi skutkami promieniowania UVB.

– W klimacie umiarkowanie łagodnym, dla osób o fototypie A (jaśniejszy odcień), wystarczy codzienna 10-minutowa ekspozycja ramion i twarzy, by dostarczyć niezbędnej ilości witaminy – uspokaja dr Bess Dawson-Hughes, dyrektor Bone Metabolism Lab w USDA Nutrition Center, Uniwersytetu Tufts.

Bliżej równika ten czas ulega skróceniu. W przypadku ciemniejszego odcienia skóry wysoki poziom występującej w niej melaniny może działać jak naturalny bloker promieni słonecznych. Oznacza to, że wchłanianie witaminy D u osób o ciemniejszej karnacji jest utrudnione. – Wchłanianie witaminy D z promieni UVB jest niemal sześciokrotnie wyższe u osób o jasnej karnacji pochodzenia europejskiego niż u ludzi żyjących w pobliżu równika – mówi Nina Jablonski, antropolożka i wiodąca badaczka witaminy D.

fot. Getty Images

Badanie opublikowane niedawno w „Journal of Steroid Biochemistry and Molecular Biology” wykazało niski poziom przyjmowania witaminy D u osób ze znaczną nadwagą. Dr Dawson-Hughes dodaje, że czynniki środowiskowe, takie jak zachmurzenie i zanieczyszczenie powietrza, mogą również obniżyć jej wchłanianie.

Emma Strenner
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę