Znaleziono 0 artykułów
23.11.2020

Makijaż Lady Di

(Fot. Anwar Hussein/WireImage)

Księżna Diana słynęła z niebieskiej kreski na powiekach i nieskazitelnej cery. Dzięki przyjaciółce i legendarnej brytyjskiej wizażystce Mary Greenwell, która pracowała potem też z Cate Blanchett, Lily James i Meghan Markle, zawsze wyglądała świetnie.

Jaki miałaś pomysł na makijaż Diany?

Pracowałam z nią tak jak z każdą inną sławną klientką. Gdy współpracuję z kimś tego kalibru, o tak silnej osobowości, chcę, by czuł się komfortowo.

Chciałaś podkreślić jej naturalne piękno czy dostosować makijaż do okazji?

I to, i to. Gdy wybierała się na czerwony dywan, robiłam mocniejszy makijaż. Gdyby szła na lunch, tworzyłam coś o wiele delikatniejszego. Wszystko zależało od tego, dokąd się wybierała i co miała na sobie.

(Fot. Richard Corkery/NY Daily News via Getty Images)

Brałaś pod uwagę to, jak będzie wyglądała na zdjęciach następnego dnia?

Nie, zawsze wiedziałam, że na zdjęciach będzie wyglądać absolutnie niesamowicie.

Jakie były wtedy twoje ulubione produkty?

To było 20 lat temu, więc wiele z tych produktów już nie istnieje. Ale ona zawsze wyglądała świetnie z delikatnie pomalowanymi ustami, nie z czerwienią, tylko jasnojagodowym odcieniem. Miała wspaniałe oczy, które można było podkreślać, jej skóra była niesamowita. Moje ulubione kolory to te, które dają i ciemny, i jasny odcień – kremy i brązy, czyli naturalne kolory skóry.

Czy księżna interesowała się makijażem?

Tak, kochała go. Bardzo o siebie dbała.

Pamiętasz twoje ulubione makijaże dla księżnej?

Ten, który miała na sobie razem z zabójczą suknią w Serpentine Gallery w 1994 roku, i ten z Gali Met w Nowym Jorku. Ona zawsze wyglądała wspaniale. Byłam jak dobra przyjaciółka, która chciała sprawić, by Diana wyglądała zjawiskowo przed każdym wyjściem.

(Fot. Tim Graham Photo Library via Getty Images)

Jak opisałabyś Dianę?

Piękna, miła, słodka. Była pierwszą osobą, która publicznie uściskała kogoś z AIDS, co zmieniło świat. Nigdy nie zapomnę chwil, które z nią spędziłam. Była kobietą, która miała własną osobowość i wizję tego, jak chce wyglądać.

Jak branża kosmetyczna rozwinęła się od jej śmierci?

Branżę zmienił Instagram. Teraz wystarczy wejść na YouTube’a i już możesz nauczyć się makijażowych trików od najlepszych.

Czy Instagram zmienił twoją estetykę?

Nie, ona od lat jest taka sama. Ludzie albo lubią sposób, w jaki robię makijaż, albo nie.

Tish Weinstock
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę