Znaleziono 0 artykułów
07.10.2021
Artykuł sponsorowany

Zadbaj o skórę na jesień

Fot. Getty Images

Gdy zejdzie letnia opalenizna, często na naszej skórze widoczne stają się przebarwienia posłoneczne i inne niedoskonałości. Dlatego jesień to idealny moment, by zadbać o cerę. Z pomocą przychodzą nowości kosmetyczne.  

Łagodzący opatrunek

Fot. materiały prasowe

Często się zaognia (np. pod wpływem zmian temperatur), łatwo się podrażnia, do tego często towarzyszy jej nieprzyjemne uczucie suchości, pieczenia i ściągnięcia. Skóra reaktywna nie lubi kosmetycznych eksperymentów ani bombardowania jej zbyt dużą liczbą produktów. Doceni za to łagodząco-regenerujący krem Tolerance Control bez konserwantów i substancji zapachowych od francuskiej marki dermokosmetyków Avène. Jest tak łagodny, że mogą go nawet używać dzieci od drugiego roku życia. Zawiera on m.in. kojącą Wodę Termalną Avène  i zaczerpnięty z niej przełomowy, działający na neurony czuciowe postbiotyczny składnik aktywny D-Sensinose™, ograniczający wszystkie typy nadwrażliwości skórnej. Już po 30 sekundach od jego aplikacji skóra odzyskuje komfort, staje się miękka i nawilżona. A po 48 godzinach regeneruje się jej bariera hydrolipidowa, która stanowi naturalną tarczę ochronną skóry.

Podwójny ideał

Fot. materiały prasowe

Kosmetyki wielofunkcyjne mają wiele zalet – pozwalają oszczędzić pieniądze i miejsce na półce w łazience, a do tego ograniczyć produkcję odpadów. Ale jest jeszcze kilka powodów, dla których warto sięgnąć po olejek do mycia z nowej linii Nuxe Bio. To idealny produkt 2 w 1 – można używać do go demakijażu, ale też pod prysznicem. W kontakcie z wodą zmienia się w jedwabiste mleczko, które łagodnie i skutecznie oczyszcza skórę twarzy i ciała. Jego bezwodna formuła na bazie oleju z nasion krokosza barwierskiego pozostawia skórę przyjemnie gładką i odżywioną, a do tego pięknie pachnącą kwiatem neroli. Spodoba się też fankom „clean beauty”, bo zawiera tylko składniki naturalnego pochodzenia, z których aż 81% jest pozyskiwanych z upraw ekologicznych.

Pożegnanie niedoskonałości

Fot. materiały prasowe

Skóra mieszana, którą ma ponad połowa Polek, bywa problematyczna. Przetłuszczająca się w strefie T i sucha lub normalna na policzkach, często wymaga innej pielęgnacji w zależności od partii twarzy. Na szczęście nie trzeba już używać kosmetyków z dwóch różnych linii, odkąd jest Iwostin Pure Balance. Krem na dzień z tej serii niweluje niedoskonałości, delikatnie matuje, a jednocześnie zapewnia optymalne i długotrwałe nawilżenie. A dzięki dodatkowi witaminy C działa też przeciwutleniająco i redukuje pierwsze oznaki starzenia.

Cały ten blask

Fot. materiały prasowe

Latem skóra jest naturalnie muśnięta słońcem i nie potrzebuje dodatkowego rozświetlenia. Ale jesienią, gdy schodzi z niej wakacyjna opalenizna, przyda jej się trochę efektu glow. Z pomocą przychodzi rozświetlający fluid Cashmere Illuminated Make-up. Dzięki lekkiej, kremowej konsystencji łatwo się go rozprowadza, szybko się wchłania i nie tworzy niepożądanego efektu maski. Dodatkowo pochłania nadmiar sebum i jest supertrwały – nie ściera się nawet pod maseczką ochronną.

Wegański skład, japońskie inspiracje

Fot. materiały prasowe

Kolagen to białko młodości – odpowiada za nawilżenie, jędrność i sprężystość skóry. Niestety, wraz z wiekiem jego produkcja maleje, przez co skóra traci swoją elastyczność i zaczynają pojawiać się na niej zmarszczki i inne oznaki starzenia. Dlatego warto dostarczać sobie kolagen w diecie i pielęgnacji. Jest to jednak oryginalnie składnik pochodzenia zwierzęcego, zwykle pozyskiwany z ryb. Nie nadaje się więc dla wegan. Dobrą alternatywą będą wpasowujące się w nurt minimalizmu kosmetycznego produkty z biomimetycznym roślinnym kolagenem, pochodzącym z młodej karotki od Yoskine Vege Collagen. Zawierają tylko 10 składników dostarczających skórze wszystkiego, czego potrzebuje. Wśród nich jest m.in. wyciąg ze śnieżnego grzyba Shiro Kikurage, który dzięki naturalnym zdolnościom do wiązania wody i małym cząsteczkom, które wnikają w głąb skóry, działa lepiej niż kwas hialuronowy. Oprócz tego, że głęboko nawilża, wypełnia zmarszczki, łagodzi podrażnienia i jest bogatym źródłem witaminy D. To też jeden z ulubionych składników kosmetycznych słynących z nieskazitelnej cery Japonek. Może więc warto wziąć z nich przykład?

Marta Krupińska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę