Znaleziono 0 artykułów
03.04.2019

Amourette: koronkowa siła

Basia Czyżewska

Nawet jeśli deklarujemy, że chcemy nosić piękną, romantyczną i zmysłową bieliznę, badania są bezlitosne. Wykazują, że w statystycznej kobiecej szafie znaleźć można osiem staników, ale tylko dwa z nich noszone są regularnie. Na co dzień wybieramy tylko najwygodniejsze modele. Czy to znaczy, że dbając o komfort, mamy zapomnieć o koronkach i ażurach? Wcale nie, udowadnia Triumph od lat.

Niemiecka marka założona pod koniec XIX wieku na początku specjalizowała się w gorseciarstwie. Kiedy w latach 50. XX wieku modne stał się wydekoltowane suknie i uniesione piersi w kształcie lekko szpiczastych stożków, Triumph wykorzystał swoją wiedzę i doświadczenie w konstrukcji bielizny, tworząc rewolucyjny model Amourette.

Stanik doskonale modelował biust, a dodatkowo był superwygodny. Wykonany z użyciem elastycznej koronki, sprawiał, że bielizna była ładna i kobieca. Nowoczesne staniki Amourette rekomendował m.in. luksusowy dom mody Maggy Rouff Paris, zalecając je jako idealną bazę pod oferowane przez siebie ubrania. Kampanie reklamowe powstałe w kolejnych latach najlepiej pokazują sukces rynkowy staników Amourette. Model szybko stały się flagowym produktem marki. Już wtedy producenci podkreślali swoje dwa priorytety: piękno i wygodę. W latach 90. do rodziny dołączył pierwszy koronkowy model Amourette 300, który promowany przez Naomi Campbell pod hasłem „For the Body. For the senses”, szybko stał się światowym przebojem. W kolejnych latach jeszcze go udoskonalano. W 2005 roku rozwój technologii pozwolił na wprowadzenie innowacji. Konstrukcja stała się lżejsza i lepiej przylegała do ciała, a w 2014 roku pojawiły się elastyczne fiszbiny. Dwa lata temu rodzina Amourette powiększyła się o nowy model Amourette Charm, który łączy ideały – kwiecistą koronkę z wyjątkowo wygodną konstrukcją. W sam raz na co dzień! 

Kampania Amourette, lata 50. (Fot. Archiwum marki Triumph)

 

1/8Zdjęcie z kampanii Amourette

Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę