Znaleziono 0 artykułów
22.11.2018

15 sklepów, w których znajdziesz najlepszy biały T-shirt

Kaia Gerber na paryskim tygodniu mody (Fot. Imaxtree)

Dostępne i luksusowe, nie tylko światowe, popularne, ale też całkiem nowe. Prezentujemy marki z najlepszymi basikami, czyli prostymi klasykami, które budują bazę garderoby.

Czasami łatwiej kupić cekinową mini, maksi w kwiaty i futrzany płaszcz niż dobry biały T-shirt. W trosce o dziewczyny, które tak jak my, uwielbiają klasykę, stworzyłyśmy listę marek słynących z dobrych basików. W ich ofercie znajdzie się oczywiście więcej niż biała koszula, mała czarna i dżinsy, ale to właśnie stworzenie idealnej bazy jest ich największą ambicją. 

Bassike

Bassike (Fot. materiały prasowe)

Marka, której nazwę wymawia się „basik”, nie mogłaby oferować niczego innego. Dostępna od niedawna na Net-a-porter australijska firma istnieje już od dwunastu lat. W pierwszej kolekcji jej założycielki, przyjaciółki od zawsze, Deborah Sams i Mary Lou Ryan umieściły biały T-shirt uszyty z organicznej bawełny. Choć teraz w ofercie można znaleźć dżinsy, dzianiny i okrycia, Bassike wciąż powraca do białego T-shirtu, próbując interpretować go na nowo. 

Madewell

Madewell (Fot. materiały prasowe)

Jedna z ulubionych marek Amerykanek nie sili się na oryginalność. „Nasz cel? Całkiem prosty. Szyć fajne dżinsy i wszystko, co do nich pasuje” – czytamy na stronie założonej w xx roku firmy. Białe T-shirty – te z dekoltem w łódkę albo w serek, krótkie albo oversize, uszyte z organicznej bawełny, lekkie jak piórko – wyglądają świetnie na każdej dziewczynie – modelce o wzroście 180 cm i tej o rozmiarze XL. Projektantka Joyce Lee wie, jak sprawić, żeby wszystkie ubrania (im prostsze tym lepsze), które wychodzą spod jej ręki, były równie cool, co sexy. Nie mamy nic przeciwko temu.

Arket

Arket (Fot. materiały prasowe)

Zapewne zastanawiacie się, dlaczego nie umieściłyśmy w naszym zestawieniu COS-a. Przecież to właśnie ta marka szwedzkiego imperium H&M kojarzy się z nowoczesnym minimalizmem. I tak, nasze szafy niezmiennie zapełniają dzianinowe małe czarne z COS-ową metką. Ale ostatnio naszą obsesją jest kolejna firma giganta. Kupowanie na stronie Arket jest... aż za proste. Wystarczy wybrać ulubiony kolor, by pokazały się dziesiątki prostych, ale przemyślanych produktów. „Modern day market”, jak określają Arket założyciele, oferuje wysoką jakość w przystępnej cenie. Propozycje zmieniają się szybko, serie są krótkie, często też można załapać się na zniżkę. 

Rag & Bone

Rag & Bone (Fot. materiały prasowe)

Marka, którą na świecie można umieścić na średniej półce, u nas uchodzi raczej za premium. Niezależnie od kategoryzacji, nowojorska firma słynie z nowoczesnego stylu opartego na tradycyjnym krawiectwie. Twórca Rag & Bone Marcus Wainwright (markę założył w 2002 roku z Davidem Nevillem, ale teraz prowadzi ją samodzielnie) pochodzi z Wielkiej Brytanii, więc wciąż fascynują go tajniki Savile Row. W najnowszej kolekcji oprócz białych T-shirtów znaleźć można skórzane spódnice, kolorową dzianinę i małe czarne z zaskakującymi dekoltami na plecach. 

The Odder Side

Kampania The Odder Side wiosna-lato 2018 / Fot. Materiały prasowe

A gdy mówimy już o dekoltach na plecach, trudno pominąć polską markę The Odder Side. Brygida Kubiś i Justyna Przygońska założyły je dla takich dziewczyn, jak one same. Ostatnio nawet napisały na Facebooku, że cieszą się, że ich ubrania okazały się być marzeniem tak szerokiego grona klientek. Zaczęło się prosto – od T-shirtów, bluzek i sukienek, które zamiast dekolt pokazywały plecy. Teraz oferta jest niezwykle szeroka, ale motyw przewodni pozostaje niezmienny.  

Nago

Nago (Fot. materiały prasowe)

Marka zadebiutowała zaledwie kilka tygodni temu, a już jest o niej głośno, zwłaszcza za sprawą jej filozofii. Gdyby jednak ta zrównoważona moda nie była też piękna i praktyczna, nie sięgałybyśmy po nią równie chętnie. A prążkowane body i topy, a także proste koszule znalazły się w naszej szafie, bo pozwalają składać się i rozkładać modułowo, niczym naprawdę dobry design.

A.P.C.

A.P.C. (Fot. materiały prasowe)

Influencerki zapytane o najlepsze basiki, bez wahania odpowiedzą: A.P.C. Francuska marka, która istnieje już od ponad 30 lat, została założona przez Jeana Touitou'a pod hasłem Atelier de Production et de Création. Przebojem marki są nie tylko T-shirty, ale przede wszystkim denim. W kolekcji można też znaleźć to, co paryżanki lubią najbardziej – T-shirty w paski, smokingowe marynarki i męskie botki.

Helmut Lang

Helmut Lang (Fot. materiały prasowe)

Na przełomie lat 80. i 90. nie było sławniejszego minimalisty. Austriacki projektant, który w międzyczasie poświęcił się sztuce, założył ukochany dom mody innych projektantów i całej branży mody. Do dziś w ofercie można znaleźć superseksowne rurki, męskie marynarki i rockowe skóry. Prostota tak. Ale tylko w rockandrollowym wydaniu.

James Perse

James Perse (Fot. materiały prasowe)

Klientkom Net-a-porter.com tego projektanta nie trzeba już przedstawiać. Od kiedy wszedł do oferty e-commerce'owego giganta, cała armia kobiet nosi jego dzianinowe sukienki (mooocno przylegające do ciała), idealnie skrojone T-shirty i cudownie miękkie dresy. Jak się w nich czujemy? Jak późną jesienią na plaży w Malibu. I o to właśnie chodzi kalifornijskiemu projektantowi.

Asos

Asos (Fot. materiały promocyjne)

Jedna z największych platform e-commerce'owych na świecie zrzesza tysiące marek, ale oferuje też własną świetną kolekcję. My szukamy w niej przede wszystkim klasyków, których ceny nie przekraczają stu złotych, a jakością wykonania, a przede wszystkim designem mogą równać się z markami co najmniej ze średniej półki. Black Friday to świetna okazja, by przekonać się, że białych T-shirtów nigdy za wiele.

Uniqlo

Uniqlo (Fot. materiały promocyjne)

Japońska marka, która zrobiła karierę na miarę Muji. I choć wciąż brakuje nam jej sklepów w Polsce, wystarczy na zakupy pojechać do Berlina albo po prostu kliknąć uniqlo.com. Nie pożałujemy, bo oprócz kapsułowych kolekcji, do projektowania których Uniqlo zaprasza gwiazdy mody np. Jonathana Andersona czy Christophe'a Lemaira, w stałej ofercie można znaleźć wszystko – puchówki, dresy, dzianiny, proste sukienki. Nie tylko w wydaniu casualowym, bo Uniqlo dba także o dress code. 

Everlane

Everlane (Fot. materiały prasowe)

Na zachętę powiemy tylko, że ubrania i dodatki kupują tu Angelina Jolie i Meghan Markle. Dewizą marki, która szyje nie tylko pięknie, ale przede wszystkim etycznie, jest tworzenie „nowoczesnych klasyków”. „Dokonanie właściwego wyboru powinno być tak łatwe jak włożenie T-shirta” – piszą założyciele, ujawniając gdzie i w jakich warunkach owe T-shirty produkują. My w tym sezonie zakochałyśmy się w ich kaszmirowych swetrach.

American Apparel

American Apparel (Fot. materiały prasowe)

Ta amerykańska marka już, już miała zniknąć z powierzchni ziemi, ale udało się ją uratować. I dobrze, bo ilekroć wybieramy się za oceanem, zaglądamy do sklepów, których wnętrza wyglądają równie prosto i nowocześnie jak to, co na wieszakach. Niezależnie od trendu na przełom tysiącleci lansowany teraz przez większość marek, American Apparel po te inspiracje sięgał od zawsze. Dlatego warto tu szukać nie tylko szerokiej bazy, ale także ciuchów grunge'owych, rave'owych i popowych.  

MUUV

MUUV na nowy sezon (Fot. materiały prasowe)

Jedno z naszych ostatnich polskich odkryć. Marka słynąca z kostiumów kąpielowych inwestuje teraz także w outerwear. I to jaki! Puchówki i płaszcze towarzyszą temu, co bliżej ciała, czyli superseksownym, ale wygodnym body. Kto powiedział, że moda musi być skomplikowana? Twórczynie marki to dziewczyny takie jak my, które chcą by w ich szafach wszystko do siebie pasowało. I wywoływało efekt wow. 

Ayr

AYR (Fot. materiały prasowe)

Delikatna, subtelna, szlachetna. Taka jest najnowsza kolekcja nowojorskiej marki. Podobnie jak poprzednie dokonania założycieli, Maggie Winter, Jac Cameron i Maxa Bonbresta. Zaczęli od dżinsów, które wyprzedały się na pniu, a teraz oferują bazową garderobę influencerkom – Kendall Jenner, Selenie Gomez i Gwyneth Paltrow. Wystarczy założyć, by też poczuć się jak gwiazda.

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę