Znaleziono 0 artykułów
19.03.2019

Aga Smektała: Luksus wchodzi w XXI wiek

Aga Smektała (Fot. Karolina Karwan, ubranie: CHAOS by Marta Boliglova, biżuteria: Orska)

Absolwentka stołecznej SGH i Bocconi w Mediolanie przez osiem lat pracowała dla największego koncernu dóbr luksusowych na świecie LVMH Louis Vuitton Moët Hennessy w Londynie, Pradze i Warszawie. Teraz w ramach własnej firmy INZPIREA oferuje usługi edukacyjne i kreatywne dla biznesu. Już jutro ekspertka wygłosi wykład „Zarządzanie marką luksusową”. 

Pojęcie luksusu świadomego, którym Aga się posługuje, z początku budzi mój sprzeciw. W dobie dyskusji o kryzysie klimatycznym, spowodowanym także przez branżę mody, coraz więcej mówi się o odpowiedzialności marek. Zwłaszcza tych luksusowych, bo to one lansują trendy, rozbudzają aspiracje, nakręcają konsumpcję. – Ja w luksusie widzę słowo „lux”, czyli światło – mówi Smektała pewnym głosem. – Ale definicji luksusu świadomego jest więcej. Świadomy, czyli wolny od stereotypów, taki, który nie jest arogancki ani przepłacony. Wzbogacony o nowe wymiary – duchowy, ekologiczny, technologiczny, kreatywny, otwarty, artystyczny – tłumaczy mi specjalistka. Jej samej najbliższe jest rozumienie luksusu na miarę XXI wieku jako tego, który pozwala czerpać przyjemność z momentu.

Chociaż Smektała pracuje w branży dóbr luksusowych od studiów, umiejętność zatrzymania się w chwili nabyła dopiero niedawno. Wcześniej zwyczajnie nie miała na to czasu. – Czy wiesz, że przez całe studia nie przyszło mi do głowy, aby przejść się na spacer po pobliskim Polu Mokotowskim? – uśmiecha się Smektała. – Nie patrzyłam w niebo, bo miałam coś innego do zrobienia. Nie byłam świadoma, jak ważna w życiu jest równowaga – tłumaczy. Tempo wielkomiejskiego życia, wysokie wymagania stawiane przez środowisko biznesowe i własne ambicje długo nie pozwalały jej się zatrzymać.

Aga Smektała (Fot. Karolina Karwan)
Aga Smektała (Fot. Karolina Karwan)

Od dziecka grała w koszykówkę. W podstawówce ze swoją drużyną zdobyła brązowy medal mistrzostw Polski. Sport nauczył ją wytrwałości, wytrzymałości, współzawodnictwa, ale i doceniania wartości pracy zespołowej. Po maturze w rodzinnym Ostrowie Wielkopolskim poszła na SGH, gdzie „wszystkim się chciało”. – A zaraz po studiach dostałam wymarzoną pracę – opowiada. – Wciąż szłam do przodu. Zaczęłam w Londynie w programie dla absolwentów, pracując na zmianę w marketingu i sprzedaży – opowiada Smektała. Potem w ramach pracy dla koncernu LVMH – Louis Vuitton Moët Hennessy przeniosła się do Pragi, a w końcu do Warszawy. Dwa lata temu zrezygnowała z pracy. Postanowiła zafundować sobie gap year. – Chciałam dać sobie czas, zrobić świadomą przerwę – mówi Smektała. – Przyznałam się w końcu sama przed sobą, że potrzebuję odpoczynku. Przejście na wolniejszy tryb nie było łatwe, regularnie dopadały mnie strach i wątpliwości. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że warto było się zatrzymać. Wykorzystałam ten czas nie tylko na odetchnięcie, ale także na obserwację świata i swojego wnętrza. Mogłam z nowymi siłami i lepszym zrozumieniem podjąć decyzję, co chcę w życiu stworzyć – dodaje. Teraz nową energię wdraża w prowadzenie własnej firmy, która nie tylko edukuje innych w temacie tego, czego Smektała sama nauczyła się o luksusie, ale także poddaje to pojęcie redefinicji.

Aga Smektała (Fot. Karolina Karwan)

W korporacji nauczyłam się, że luksus oznacza długie trwanie. Hennessy ma ponad 250 lat. Nabycie długofalowej perspektywy w biznesie to cenna wartość – tłumaczy. – Ludzie pożądają luksusu z różnych pobudek. Może być to potrzeba podkreślenia statusu lub chęć przeżycia unikalnego doświadczenia. Dla niektórych luksus jest oczywistością, którą nie zaprzątają sobie nawet głowy. Dla innych świętem. Marlena Dietrich mówiła, że z Dom Pérignon każdy dzień jest jak niedziela – śmieje się Smektała. Wie, że to, co niektórych w luksusie oburza, to wygórowana cena. – Prawa marketingu dóbr luksusowych działają inaczej niż w przypadku dóbr klasycznych – tłumaczy, podkreślając jednocześnie, że reguły ustanawiane są właśnie na nowo. – Ludzie odwracają się od marek luksusowych, które stają się zbyt aspiracyjne lub nudne. Wśród milionerów jest dziś w dobrym tonie zabłysnąć pomysłem na zbawienie świata lub inwestować w technologię, która zapewni im nieśmiertelność – dodaje Smektała, obiecując, że na wykładzie zdradzi jeszcze więcej tajników kreowania marki luksusowej. Nie zapomni też o lekcji równowagi, bo jej samej odnalezienie wewnętrznego głosu pozwoliło na prawdziwą wolność.

Aga Smektała (Fot. Karolina Karwan)

Wykład „Zarządzanie marką luksusową” odbędzie się 20 marca w Auli I w budynku C SGH w Warszawie. 10-11 maja podczas festiwalu na warszawskim expo z artystką Anną Rulecką Smektała przedstawi instalację angażującą konsumentów w refleksję nad naturą luksusu i przyszłością konsumpcjonizmu. A 5 czerwca poprowadzi warsztat budowania własnej marki w ramach Akademii Biznesu i Prawa Mody Centrum Kształcenia Podyplomowego Uczelni Łazarskiego.

Anna Konieczyńska
Komentarze (1)

Martyna Pastuszak
Martyna Pastuszak20.03.2019, 20:13
Brawo Aga tylko pogratulować
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę