Znaleziono 0 artykułów
19.03.2021

Sharon Stone: Prawda o Hollywood

Kadr z filmu "Nagi Instynkt" (Fot. materiały prasowe)

We fragmencie autobiografii „The Beauty of Living Twice” opublikowanym na łamach „Vanity Fair” gwiazda oskarża Hollywood o mizoginię, molestowanie i przemoc.

Na fali ruchu #MeToo wiele aktorek i aktorek odważyło się ujawnić mroczne oblicze fabryki snów. Marzący o karierze młodzi ludzie padają ofiarą przemocy, molestowania seksualnego i mobbingu. W książce „The Beauty of Living Twice”, zapowiadanej na 30 marca, Sharon Stone powróciła pamięcią do swoich pierwszych lat w Hollywood.

Gwiazda przywołuje rozmowę z pewnym producentem, którego nazwiska nie ujawnia. „Zasugerował mi, żebym poszła do łóżka z filmowym partnerem, dzięki czemu mieliśmy uzyskać lepszą chemię na ekranie. Odpowiedziałam, że to nie uczyni z niego dobrego aktora, za co zostałam uznana za trudną we współpracy”. Stone wspomina także, że jeden z reżyserów zerwał z kontrakt po tym, jak odmówiła „siadania mu na kolanach w celu wysłuchania wskazówek”.

Odniosła się również do kultowej sceny z „Nagiego instynktu”. „Po zakończeniu zdjęć zostałam wezwana, żeby zobaczyć ostateczny efekt. Zjawiłam się w sali pełnej agentów i prawników, z których większość nie miała nic wspólnego z produkcją. Po raz pierwszy zobaczyłam na ekranie swoje krocze, na długo po tym, jak byłam wielokrotnie zapewniana, że nic nie widać. – Musisz zdjąć majtki tylko dlatego, że odbijają światło – słyszałam wcześniej”.

Wzburzona aktorka uderzyła w twarz reżysera Paula Verhoevena i zadzwoniła do prawnika Marty’ego Singera. Usłyszała, że może wstrzymać premierę. „Skonfrontowałam się później z Paulem i opowiedziałam mu o strategii, jaką przygotował dla mnie Marty. Oczywiście Paul usiłował przekonać mnie, że nie mam wyboru, że nic nie mogę na to poradzić. Byłam tylko aktorką, tylko kobietą – jaki wybór mogłam mieć? Ale w rzeczywistości go miałam. Długo myślałam nad tym, co powinnam zrobić. Ostatecznie zgodziłam się na uwzględnienie tej sceny w filmie, bo faktycznie wzbogaciła tę historię i moją postać. Dlatego to zrobiłam”.

Pola Dąbrowska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę