Znaleziono 0 artykułów
22.01.2021

Brodka powraca z piosenką „Wrong Party”

Fot. Przemek Dzienis

W oczekiwaniu na premierę piątego albumu, Brodka zaprezentowała piosenkę „Wrong Party”, nagraną ze Speedy Wunderground, jednym z najbardziej prestiżowych wydawnictw światowej sceny alternatywnej. Tylko u nas gwiazda opowiedziała o kulisach projektu.

Brodka to jedna z najciekawszych postaci polskiej sceny muzycznej. Na koncie ma wszystkie najważniejsze branżowe wyróżnienia, a każdy jej album pokrył się złotem lub platyną. Teraz artystka pracuje nad piątym albumem (ostatni, „Clashes”, ukazał się w 2016 roku), który ma ujrzeć światło dzienne wiosną. Już teraz piosenkarka zaprezentowała nowy utwór „Wrong Party”.

 

Popowo-punkowy kawałek powstał w ramach projektu Speedy Wunderground, jednego z najważniejszych wydawnictw muzycznej sceny alternatywnej. Brodka nagrywała z Danem Crayem, cenionym producentem muzycznym, który na koncie ma współprace z takimi gwiazdami jak Tame Impala, Sia czy Lily Allen.

Zaproszenie przyszło w trakcie pracy nad nową płytą w Londynie. Tam przez mojego producenta Oliego Baystona poznałam Dana Carrey, współzałożyciela Speedy Wunderground – powiedziała artystka w rozmowie z Vogue.pl. – Założenia tej wytwórni są bardzo ciekawe: Dan oraz zaproszeni goście zamykają się w jego studio i w 24 godziny nagrywają kawałek, który jest od razu miksowany i masterowany. Nigdy więcej nie wraca się do tego procesu. Rzadko w mojej twórczości pozwalam sobie na taką spontaniczność i to właśnie było w tym projekcie wyjątkowe – dodała.

Piosenka powstała pod wpływem chwili. – Spotkaliśmy się z Olim Baystonem i Liamem Huttonem w studio Dana w południowym Londynie. Przez większość czasu jammowaliśmy wspólnie i dopracowywaliśmy formę utworu. W mojej wersji kawałek był znacznie wolniejszy, ale w trakcie wspólnego grania stopniowo podkręcaliśmy jego tempo. Zależało nam, by uchwycić flow – opowiedziała artystka. – Po kilku godzinach utwór był zamknięty, a my zadowoleni zadowoleni z siebie wybraliśmy się do pobliskiego pubu – dodała.

Fot. Przemek Dzienis

Artystka napisała „Wrong Party” z myślą o nowym albumie, ostatecznie jednak wylądował w szufladzie. Brodka przypomniała sobie o nim po spotkaniu z Careyem. – Pasował tu jak ulał. Słychać w nim inspiracje kapelami z lat 90., co w połączeniu z moją miłością do chwytliwych melodii tworzy ciekawą kombinację – zaznaczyła. W utworze piosenkarka oddała hołd korzeniom – charakterystyczny klakson, który słyszymy, to sampel jednego z góralskich instrumentów jej taty, zarejestrowanych przez Brodkę w Polsce.

Podobne artykułyPRO8L3M i Brodka: Idziemy własną drogąJulia WłaszczukCzy punkowe „Wrong Party” wprowadza nas w klimat piątego albumu Brodki? – Myślę, że na nowej płycie czuć momentami podobną energię. Ale „Wrong Party” miało inne założenia – utwór nagrywaliśmy na taśmę, chcąc uchwycić dźwięk razem z jego niedoskonałości, które okazały się atutem. Nad nową płytą pracowałam prawie dwa lata. Zależało mi na dopracowaniu jej w najdrobniejszych szczegółach – tłumaczy artystka.

Pozostaje nam więc czekać na szczegóły dotyczące nowej płyty, która ma ukazać się późną wiosną. Tymczasem „Wrong Party” i jego remix ukażą się na limitowanej edycji winylu „7” (dostępne będzie jedynie 500 egzemplarzy) już 26 lutego.

Julia Właszczuk
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę