Znaleziono 0 artykułów
03.09.2020

Chanel pod osłoną nocy

Fot. materiały prasowe

Do rodziny zapachów z linii Coco Mademoiselle dołączyła właśnie L’Eau Privée. Wyjątkowa, bo do noszenia w nocy. Jest delikatniejsza niż jej poprzedniczki, ale wciąż rozpala zmysły.

Wyobraziłem go sobie jako miękki i zmysłowy woal – mówi o najnowszej kompozycji kreator zapachów Chanel, Olivier Polge. Coco Mademoiselle L’Eau Privée ma otulać nas, gdy śpimy. Stwarzać wokół nas aurę tajemniczości.

Fot. materiały prasowe
Fot. materiały prasowe

Coco Mademoiselle L’Eau Privée jest więc kompozycją nieco delikatniejszą niż poprzednie zapachy z linii. Głębokie piżmo zostało złagodzone jaśminem i płatkami róży. Polge zmniejszył w nim drzewny aromat i wzmocnił świeżość mandarynki, by zapach nie przytłaczał i stanowił idealne zwieńczenie wieczornego rytuału.

Fot. materiały prasowe

L’Eau Privée nie jest bowiem zapachem przeznaczonym na wieczorne wyjścia. Nosimy go do łóżka – na sen i nie tylko. Od tradycyjnego Coco Mademoiselle (zaprezentowanego w 2001 roku) czy Coco Mademoiselle Intense odróżnia go też flakon. W najnowszej interpretacji wykonano go z mrożonego szkła.

Michalina Murawska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę