Znaleziono 0 artykułów
26.03.2021

Brytyjska monarchia w kryzysie

Fot. Getty Images

Istniejąca od ponad 1000 lat monarchia chwieje się w posadach. Oskarżenia Meghan i Harry’ego ukazały anachroniczność dworskiego życia, chłód rodziny królewskiej i przestarzały charakter całej instytucji. Czy to początek końca Windsorów?

W lutym 2018 roku, na trzy miesiące przed ślubem Harry’ego i Meghan, w programie „The Late Show With Stephen Colbert” wystąpił John Oliver. – Na pewno jesteś bardzo podekscytowany królewskim ślubem – powiedział do niego Colbert. – Nie – brzmiała bezpośrednia odpowiedź. – Zrozumiałbym, gdyby w ostatniej chwili Meghan się rozmyśliła. Myślę, że nie musisz oglądać „The Crown”, żeby mieć ogólne pojęcie na temat problemów emocjonalnych, jakie mogą być efektem wejścia do tej rodziny.

 

Trzy lata później to nagranie stało się wiralem. Okazało się prorocze. „Kto zajrzał tutaj po obejrzeniu wywiadu Oprah z Meghan i Harrym?” – brzmi pierwszy z komentarzy. Zebrał 5000 lajków.

Atak na monarchię

Gdy w sieci pojawiły się zapowiedzi wywiadu księżnej i księcia Susseksu, wydawało się, że wywoła skandal. Ujawniono mroczne sekrety. Księżna wyjawiła, że będąc w ciąży, samotna i nieustannie krytykowana przez prasę, miała myśli samobójcze. Ojciec Harry’ego, książę Karol, przestał odbierać od niego telefony. A zanim urodził się Archie, niewymieniony z nazwiska mieszkaniec pałacu pytał, jak ciemna będzie jego skóra. Gdy wszystko to już wybrzmiało, na popularności zaczął zyskiwać hasztag #abolishthemonarchy.

Królowa wkrótce opublikowała składające się z kilkudziesięciu słów oświadczenie: „Cała rodzina jest zasmucona po tym, jak dowiedzieliśmy się, jak trudne dla Harry’ego i Meghan było kilka ostatnich lat. Problemy przez nich podniesione, szczególnie te związane z rasizmem, są niepokojące. Relacje różnych osób mogą się różnić, jednak traktujemy je bardzo poważnie i zajmiemy się nimi prywatnie, w gronie rodziny. Harry, Meghan i Archie zawsze będą ukochanymi członkami rodziny”. Następnego dnia dziennikarz zapytał księcia Williama, czy w jego rodzinie są rasiści.Zdecydowanie nie jesteśmy rasistami – odpowiedział. Internauci szybko zauważyli, że rodzina królewska kojarzy się z imperializmem.

 

Skandale nie są dla dynastii Windsorów niczym nowym. Tak naprawdę przydarzają się im dość często. Większość dotychczasowych incydentów dotyczyła niemoralnych zachowań poszczególnych osób, natomiast sytuacja Harry’ego i Meghan wydaje się dowodem na zawodność instytucji, która nie była w stanie ochronić ukochanego syna i jego żony przed bigoterią i uprzedzeniami, a wręcz pogłębiała istniejący problem. Dickie Arbiter, były rzecznik prasowy pałacu, powiedział w rozmowie z „Vogiem”, że choć wywiad księżnej Diany dla BBC z 1995 roku był sensacją, Harry i Meghan wywołali istne trzęsienie ziemi. – Diana mówiła tylko o związku z mężem. To był atak na monarchię.

Fot. Getty Images

Potęga monarchii

Licząca 1200 lat brytyjska monarchia jest jedną z najstarszych na świecie. Podczas gdy imperia popadały w ruinę, monarchowie byli obalani, a książęta nazywani samozwańcami, oni wciąż zasiadają na tronie.

Podobne artykułyElżbieta II: God Save The Queen Natalia Jeziorek Buckingham Palace nienaruszonym czynią prawa, ustawy i dekrety, wywodzące się z dokumentu Magna Carta z 1215 roku. Przez wieki wypracowano stabilną, choć delikatną równowagę pomiędzy władzą monarchy i parlamentu. W historii wielu było członków rodziny królewskiej, którzy próbowali – bezskutecznie – domagać się wykorzystania stanowiska do swoich własnych celów. W roku 1640, po tym jak Karol I próbował uzyskać władzę absolutną, brytyjski parlament postanowił go ściąć. Świętym obowiązkiem, wynikającym z oddania monarchii, jest więc niekołysanie łodzią, która od 1000 lat utrzymuje rodzinę królewską na powierzchni.

Jednym z powodów, dla których dynastia Windsorów przetrwała, podczas gdy upadło wiele innych europejskich rodów, jest fakt, że (a) mają bezwzględny instynkt przetrwania oraz (b) ponieważ tak naprawdę nic się nie zmieniło – mówi historyczka i biografka Anna Pasternak. – Oni się nie przystosowali.

Pytanie jednak brzmi: Czy muszą się przystosowywać?

Rodzina na rozdrożu

Wielka Brytania – jak większość świata, w tym Ameryka – znalazła się na rozdrożu. – Czy są otwarci i wielokulturowi? Czy jest to bardziej zamknięte, skupione na sobie miejsce, które niechętnie się angażuje? – pyta Arianne Chernock, profesor z Boston University specjalizująca się w najnowszej historii Wielkiej Brytanii. – Myślę, że monarchia mogła użyć obecności Meghan jako sposobu na rozwój w kierunku bardziej inkluzywnej wizji, dzięki której mogliby powiedzieć: „Jesteśmy w miejscu, dla którego ważne jest połączenie”.

Zaprzepaścili okazję

Większość młodych mieszkańców Zjednoczonego Królestwa współczuje Harry’emu i Meghan. Według YouGov 61 procent osób w wieku od 18 do 24 lat uważa, że zostali niesprawiedliwie potraktowani przez rodzinę królewską. Jednocześnie w grupie respondentów powyżej 65. roku życia jest to jedynie 15 procent.

 

Młodsi ludzie po prostu ciągle zadają sobie pytania: „Czy nasz kraj powinien być reprezentowany w ten sposób? Czy nadal się to sprawdza?” – mówi Omid Scobie, współautor książki „Harry i Meghan. Chcemy być wolni”.

Mając wybór pomiędzy prawdą wypowiadaną w kalifornijskim słońcu a trzymaniem fasonu w deszczowej Anglii, pokolenie Z stawia na to pierwsze.

Podobne artykułyMedia a brytyjska rodzina królewska: fascynacja czy niezdrowa obsesja? Iga Lis A więc stwierdzenie „Nigdy się nie tłumacz, nigdy nie narzekaj”, powtarzane jak mantra przez członków rodziny królewskiej, może nie być już aktualne. – Chcemy, by osoby publiczne były transparentne, szczere, uczciwe i otwarte. Tajemniczość rodziny królewskiej, która kiedyś była fascynująca, dziś działa przeciwko jej członkom, ponieważ pod ich adresem padły poważne zarzuty – mówi Scobie. – Nie można liczyć na to, że problem po prostu zniknie – dodaje.

Fot. Getty Images

Business as usual?

A jednak poza zwięzłym zaprzeczeniem Williama rodzina milczy. Oświadczenie królowej Elżbiety, w którym pisze, że będą zajmować się oskarżeniem „prywatnie”, sugeruje, że nic się nie zmieni. Zamiast tego Windsorowie robią to, co wychodzi im najlepiej: wykonują swoje obowiązki. Książę Karol wpadł do tymczasowego szpitala NHS. Książę William odwiedził szkołę we wschodnim Londynie. Księżna Cambridge pojawiła się niespodziewanie na zgromadzeniu poświęconym pamięci Sarah Everard w Londynie. Skromnie ubrana księżna stała wśród tłumnie zebranych żałobników. Arbiter mówi, że to klasyczne podejście rodziny królewskiej. Naprawiają sytuację czynami. Nie słowami.

Królowa Elżbieta, po siedmiu dekadach niezłomnej służby, jest uwielbiana przez naród. Ale ma już prawie 95 lat. Co stanie się, gdy zostanie zastąpiona przez mniej lubianego następcę? W końcu Wspólnota Narodów składa się z 2,4 miliarda ludzi, którzy są etniczne i geograficznie zróżnicowani; 60 procent z nich jest w wieku poniżej 29 lat.

Problemy podniesione przez Harry’ego i Meghan wydają się poważniejsze niż kryzysy, którym rodzina królewska stawiała czoła w ostatnich latach. A więc pytanie, które coraz częściej słychać: „Jakie miejsce w postępowym, mówiącym bez ogródek, nowoczesnym świecie zajmuje problematyczna monarchia?”, na razie pozostaje bez odpowiedzi.

Artykuł oryginalnie ukazał się na Vogue.com.

Elise Taylor
Komentarze (1)

Agnieszka Nowicka26.03.2021, 18:33
no nie da się ukryć, że dzieje sie teraz wokól nich dużo. czekam teraz na książkę Bitwa braci o harrym i williamie, moze byc ostro.
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę