Znaleziono 0 artykułów
14.10.2021

Kultowe kreacje z filmów o Bondzie

Fot. David Vo

Przedstawiamy 10 najlepszych stylizacji kobiet Bonda – od kostiumów Ursuli Andress w „Doktorze No” po sukienki Léi Seydoux w najnowszych filmach o 007.

Wszyscy wiemy, że James Bond ma wyjątkową zdolność zaskakiwania perfekcyjnie skrojonym kostiumem – czy są to klasyczne trzyczęściowe garnitury z Savile Row, zaprojektowane przez Anthony’ego Sinclaira dla Seana Connery’ego, czy eleganckie ubrania Toma Forda, chętnie wybierane przez Daniela Craiga. Ale jeśli chodzi o modę w filmach o 007 – zdecydowanie wyróżniają się kobiety Bonda.

W walce na śmierć i życie pomocnice (a czasem przeciwniczki) agenta osiągnęły perfekcję. Ta sprawność dorównuje tylko ich polotowi w dziedzinie mody.

Przez lata zmieniała się rola kobiety Bonda, podobnie jak jej styl. Podczas gdy aktorki w pierwszych filmach o 007 raczej można było oglądać w bikini lub negliżu, dziś noszą zabójcze kostiumy, suknie z kolekcji couture. Przedstawiamy najlepsze momenty w modzie ekranowej z filmów o Bondzie na przestrzeni sześciu dekad – aż do najnowszego filmu „Nie czas umierać”.

10. Olga Kurylenko jako Camille Montes w „Quantum of Solace” (2008)

Fot. materiały prasowe

Choć „Quantum of Solace” jest często (i być może niesprawiedliwie) krytykowany jako najsłabszy film w erze Daniela Craiga, nie zawiódł pod względem modowym. Jest to w dużej mierze zasługa Olgi Kurylenko, grającej Camille Montes – kobietę szukającą zemsty na złoczyńcy za zamordowanie jej rodziny. Była jedną z najtwardszych kobiet Bonda w ostatnich latach, więc dobrym wyborem wydawała się dla niej kreacja od Prady, a wisienką na torcie okazał się niewymuszony styl czarnej sukienki koktajlowej – jej dekolt w kształcie serca i szerokie ramiączka.

9. Honor Blackman jako Pussy Galore w filmie „Goldfinger” (1964)

Fot. materiały prasowe

Jako jedna z kobiet Bonda o imieniu... – powiedzmy – nie do zapomnienia, Pussy Galore, grana przez Honor Blackman, nie może się na tej liście nie znaleźć (– Nazywam się Pussy Galore – mówi Blackman, przedstawiając się, na co Sean Connery odpowiada: – To musi być sen). Była przywódczynią grupy kobiet lotników, miała czarny pas judo, ale jej duch walki był też reprezentowany przez garderobę, która zawierała mnóstwo ubrań szytych na miarę – wśród nich najbardziej pamiętny był biały garnitur, dzięki któremu natychmiast stało się jasne, kto jest prawdziwym szefem w jej związku z Bondem.

8. Gloria Hendry jako Rosie Carver w filmie „Żyj i pozwól umrzeć” (1973)

Fot. materiały prasowe

Gloria Hendry jako pierwsza czarnoskóra kobieta Bonda – aktorka zdobyła rozgłos, grając w wielu filmach blaxploitation, na których w luźny sposób oparto fabułę „Żyj i pozwól umrzeć” – zapisała się w historii rolą podwójnej agentki CIA Rosie Carver. Ale nie tylko jej przełomowe pojawienie się u boku Bonda przyciągało uwagę. Charakterystyczne stroje Carver też były godne uwagi: szczególnie zachwycające wielobarwne bikini, do którego zawsze dołączony był jej ulubiony dodatek – karabin maszynowy.

7. Léa Seydoux jako Madeleine Swann w „Spectre” (2015) i „Nie czas umierać” (2021)

Fot. materiały prasowe

Dzięki roli Madeleine Swann Léa Seydoux ma teraz zaszczyt być pierwszą kobietą Bonda, która pojawia się w wielu filmach jako ta, którą zainteresowany jest agent. A do tego zawsze ma idealnie pasującą do roli garderobę.

Podczas gdy wyróżniającym się momentem modowym w „Spectre” z 2015 roku była bez wątpienia zachwycająca satynowa sukienka w kolorze przykurzonej zieleni, jaką miała na sobie podczas kolacji z Bondem w luksusowym pociągu sypialnym, w „Nie czas umierać” styl Seydoux jest bardziej swobodny, co pasuje do jej życia zawodowego jako psycholożki. Nie oznacza to jednak, że zabrakło tym razem fantastycznych stylizacji – należy do nich przede wszystkim biała sukienka w prążki Massimo Dutti, którą Madeleine założyła w trakcie trzymającej w napięciu sekwencji otwierającej film w Materze we Włoszech.

6. Jane Seymour jako Solitaire w filmie „Żyj i pozwól umrzeć” (1973)

Fot. materiały prasowe

Wystawne kostiumy Jane Seymour jako tajemniczej tarocistki Solitaire w „Żyj i pozwól umrzeć” mogłyby skraść show, gdyby nie wizualna strona filmu, ze zdjęciami miejsc takich jak Jamajka, Nowy Orlean i Harlem. Garderoba Solitaire składała się z całego wachlarza piorunujących nakryć głowy i luksusowych sukni, dzięki czemu jej wizerunek jest jednym z najbardziej ikonicznych (i charakterystycznych) spośród wszystkich wizerunków kobiet Bonda.

5. Halle Berry jako Jinx Johnson i Rosamund Pike jako Miranda Frost w filmie „Śmierć nadejdzie jutro” (2002)

Fot. materiały prasowe
Fot. materiały prasowe

W „Śmierć nadejdzie jutro” jest tak wiele wspaniałych kreacji, że nie mogliśmy wybrać z tego filmu tylko jednej kobiety Bonda. Po pierwsze, trzeba wyróżnić zapierające dech w piersiach pojawienie się Halle Berry jako Jinx Johnson, amerykańskiej agentki NSA, którą Bond spotyka na plaży na Kubie, gdy ta wychodzi z wody (ma na sobie pomarańczowe bikini i pasujący do niego pas do nurkowania, zaprojektowane przez projektantkę kostiumów Lindy Hemming, która oddała w ten sposób hołd ikonicznemu wyglądowi Ursuli Andress w „Doktor No”). A Rosamund Pike, grająca obłudną agentkę Mirandę Frost, została zapamiętana dzięki scenie przyjęcia w lodowym hotelu, gdzie Pike jest doskonale ubrana w ociekającą kryształkami srebrną suknię z odkrytym jednym ramieniem.

4. Famke Janssen jako Xenia Onatopp w filmie „GoldenEye” (1995)

Fot. materiały prasowe

Xenia Onatopp, była radziecka pilotka myśliwców, została nazwana w sposób pełen insynuacji – dorównuje to jedynie jej popisowemu ruchowi jako zabójczyni: miażdżeniu wrogów między udami. Bezskutecznie próbuje tego na Bondzie Pierce’a Brosnana w „GoldenEye”. Jedyną rzeczą bardziej niebezpieczną od jej bezwzględności jako zabójczyni jest garderoba Xeni, składająca się z gotyckich, obcisłych czarnych minisukienek i spódniczek, których perfekcyjne krawiectwo może wyłupić ci oko.

3. Ursula Andress jako Honor Ryder w „Doktor No” (1962)

Fot. materiały prasowe

„Doktor No” był filmem, od którego wszystko się zaczęło, a niezapomniana stylizacja Ursuli Andress w jej pierwszej scenie jako Honor Ryder zapoczątkowała szał kupowania dwuczęściowych bikini. Zbiegło się to w czasie z rewolucją seksualną, a strój Andress jest obecnie uważany za jedno z najsłynniejszych bikini wszech czasów. Pracowały nad nim wspólnie projektantka kostiumów do całego filmu Tessa Prendergast oraz sama Andress. Aktorka mówiła, że właśnie temu projektowi zawdzięcza większość swojej późniejszej kariery. – To bikini sprawiło, że odniosłam sukces – powiedziała w wywiadzie dla „The Telegraph” w 2001 roku przed wystawieniem kostiumu na aukcję. – Dzięki temu, że zagrałam w „Doktorze No” jako pierwsza kobieta Bonda, mogłam potem wybierać role i stałam się niezależna finansowo.

2. Eva Green jako Vesper Lynd w filmie „Casino Royale” (2006)

Fot. materiały prasowe

Choć grana przez Evę Green Vesper Lynd pojawiła się tylko w jednym filmie o Bondzie, jej spuścizna przetrwała do dziś, a wizyta na jej grobie posłużyła za kluczowy punkt fabularny we wczesnych scenach „Nie czas umierać”. Aktorka jest jedną z zaledwie kilku kobiet Bonda, w których agent zakochał się po uszy, a biorąc pod uwagę niezwykle wytworną garderobę Green, nietrudno zrozumieć, dlaczego. Czy to w dopasowanej czarnej sukni Versace podczas kolacji z Bondem, czy w zapierającej dech w piersiach zdobionej kryształami fioletowej sukni Roberto Cavalli podczas jednej z pełnych napięcia gier w bakarata – Green nie bez powodu zapadła w pamięci jako kobieta Bonda.

1. Grace Jones jako May Day w filmie „Zabójczy widok” (1985)

Fot. materiały prasowe

W końcu docieramy do ostatecznego modowego nokautu w historii Bonda: Grace Jones jako ochroniarka i kochanka Christophera Walkena, czyli nikczemnego złoczyńcy Maxa Zorina, w filmie „Zabójczy widok” z 1985 roku. Kostiumy, które Jones nosi w tym filmie, zasługują na to miano już za samą ich wizualną siłę – czy ktokolwiek inny sprawił kiedyś, że peleryna z kapturem wyglądała tak dobrze? Całą garderobę May Day zaprojektował Azzedine Alaïa, którego charakterystyczne przylegające sukienki i mistrzowskie wykorzystywanie skóry w ubraniach w sposób idealny oddawały charakter postaci – szalonej, złej, niebezpiecznej.

Artykuł ukazał się oryginalnie na Vogue.com

Liam Hess
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę