Znaleziono 0 artykułów
22.10.2021

Multikulturowe wesele córki Billa Gatesa

(Fot: Allan Zepeda)

Córka Billa Gatesa, Jennifer, na ślub z Nayelem Nassarem wybrała suknię z kolekcji Vera Wang Haute. Para zorganizowała dwudniowe multikulturowe wesele.

Jennifer Gates i Nayel Nassar poznali się w stadninie koni i szybko się zaprzyjaźnili. Oboje ukończyli Stanford, razem startowali też w międzynarodowych zawodach jeździeckich, do czasu gdy Jenn w 2019 roku rozpoczęła studia medyczne. Ich przyjaźń w końcu przerodziła się w coś więcej, a w styczniu 2020 roku Nayel oświadczył się Jenn na jej ulubionej trasie narciarskiej. 

Jenn, córka Billa Gatesa i Melindy French Gates, jest obecnie na trzecim roku medycyny w Icahn School of Medicine Mount Sinai. Zanim wybrała tę ścieżkę kariery, była uznaną na całym świecie zawodniczką jazdy konnej. Jest również założycielką stajni Evergate Stables, które teraz prowadzi wspólnie z mężem. 

Nayel urodził się w Chicago, Illinois, po czym wychowywał się w Kuwejcie. Jego rodzice to Egipcjanie, Iman Harby i Fouad Nassar, założyciele firmy Diwan Interiors International. Nayel znajduje się na 44. miejscu rankingu najlepszych jeźdźców skaczących przez przeszkody, a minionego lata wystąpił na swoich pierwszych igrzyskach olimpijskich w Tokio jako reprezentant Egiptu. Niedawno stworzył aplikację Jumpr, dzięki której można znaleźć informacje na temat wyników zawodów w skokach przez przeszkody i związane z nimi statystyki. 

Ślub Jennifer i Nayela odbył się na ich farmie w Westchester County w stanie Nowy Jork. W planowaniu wydarzenia pomagała im ekipa Marcy Blum Events, za kwiaty odpowiedzialny był Rishi Patel z HMR Designs. Kreatywnie wspomagały ich także Laura Lovett i Priscilla Poelmans. –Planowanie wesela połączone z moimi studiami medycznymi i przygotowaniami Nayela do igrzysk olimpijskich było wyzwaniem – przyznaje Jenn. – Ale warto było spędzić ten wyjątkowy dla nas dzień z najbliższymi. Jesteśmy wdzięczni wszystkim, którzy się w to zaangażowali i pomogli nam zrealizować naszą wizję. Ważną radą, którą otrzymaliśmy, było to, by pamiętać, że w tym dniu chodzi o nas i naszą miłość. Myślę, że właśnie tego się trzymaliśmy, planując przyjęcie, a jednocześnie staraliśmy się sprawić, by nasze rodziny i przyjaciele dobrze się bawili. 

Para młoda oczywiście chciała, by na wydarzeniu byli obecni ich najbliżsi przyjaciele i rodzina, a jednocześnie by wszyscy byli bezpieczni. – Dlatego postanowiliśmy, że wszyscy goście muszą być w pełni zaszczepieni, a przed weselem muszą otrzymać negatywny wynik testu na koronawirusa – mówi Jenn. – Zapewniliśmy też maseczki dla chętnych. To ogromne szczęście, że możemy spotkać się z ukochanymi ludźmi w bezpieczny sposób. Wiemy, że inni nie mają takiego szczęścia, szczególnie gdy pandemia nadal sieje spustoszenie w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie. 

Ślub rozpoczął się w piątek od Katb el Kitab, muzułmańskiej ceremonii zaślubin, w której uczestniczyli jedynie najbliżsi członkowie rodzin Jenn i Nayela. – Główna ceremonia miała miejsce w sobotę – mówi Jenn. – Był piękny jesienny dzień, chwilę po zakończeniu zdjęć zaczęło padać. Ceremonię poprowadził przyjaciel rodziny, a przysięgi napisaliśmy sami. Były to naprawdę wyjątkowe, intymne chwile. 

Podczas sobotniej ceremonii panna młoda była ubrana w rozszerzaną ku dołowi suknię w kolorze kości słoniowej z długimi rękawami z kolekcji Vera Wang Haute, ozdobioną ręcznie robioną francuską koronką, schodzącą na spódnicę z włoskiego tiulu, podszytą białymi ostróżkami. Na głowie miała welon w kolorze kości słoniowej przyozdobiony ręcznie robioną francuską koronką. – Współpraca z Verą i całym jej zespołem była wspaniała, a suknia to spełnienie moich marzeń – mówi Jenn. – Vera jest ikoną branży mody i dowodem na to, że kobieta może odnieść sukces również w późniejszym okresie życia, zmieniając karierę i podążając za swoją pasją. Od pierwszego spotkania z nią wiedziałam, że jestem w dobrych rękach. Pan młody wyglądał elegancko w klasycznym smokingu Armaniego z konwaliami w butonierce, które pasowały do bukietu panny młodej. 

Po ceremonii goście udali się do namiotu, w którym odbyło się przyjęcie. Jenn przebrała się w drugą suknię Vera Wang Haute, z kwadratowym dekoltem, podszytą tiulem, w neutralnym kolorze i ręcznie ozdobioną francuską koronką na spódnicy i ramiączkach. Mario Dedivanovic wykonał jej makijaż, a fryzurę stworzył Rolando Beauchamp.

Nowożeńcy rozpoczęli zabawę pierwszym tańcem do piosenki „Yellow Lights” napisanej i zagranej przez ich przyjaciela Harry’ego Hudsona. – Po tak ważnej ceremonii chcieliśmy, by nasi przyjaciele i rodzina mogli nacieszyć się dobrym jedzeniem i świetnie się bawić – mówi Jenn. – To był piękny wieczór, spełnienie naszych marzeń! Kolację przygotował Jean Georges wraz z Creative Edge Catering, a sześciopiętrowy tort przystrojony kwiatami to dzieło Sylvii Weinstock z Ladurée. 

– Ten rok jest trudny, zarówno ze względu na pandemię, jak i zmiany zachodzące w naszych rodzinach – mówi Jenn. – Ale nasza wzajemna miłość się nie zmienia. To, że mogliśmy świętować swój ślub z najbliższą rodziną i przyjaciółmi, było spełnieniem marzeń. 

(Fot: Allan Zepeda)
(Fot: Allan Zepeda)
(Fot: Allan Zepeda)
(Fot: Allan Zepeda)
(Fot: Allan Zepeda)
(Fot: Allan Zepeda)
(Fot: Allan Zepeda)
(Fot: Allan Zepeda)

Zdjęcia ślubne robione przed przyjęciem.

Oryginalny tekst ukazał się na Vogue.com.

Alexandra Macon
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę