Znaleziono 0 artykułów
30.01.2019

Justyna Kopińska: Powierzchowna duma

Justyna Kopińska (Fot. Jakub Pleśniarski)

Najważniejsze jest skupienie. Codziennie musimy decydować o tym, jak widzimy rzeczy, jak je przeżywamy, z kim spędzamy czas i co ma dla nas znaczenie.

– Zwrócił się do mnie z prośbą o pomoc szef średniej wielkości firmy, bo chociaż odniósł wielki sukces na polu zawodowym, czuł się przygnębiony i nieszczęśliwy. Nie mógł zrozumieć dlaczego – tak psycholog Branden opisuje jednego ze swoich pacjentów. – Odkryliśmy, że zawsze pragnął być naukowcem, ale porzucił te marzenia zgodnie z życzeniem rodziców, którzy chcieli, by zrobił karierę w biznesie. Nie tylko nie potrafił odczuwać niczego poza powierzchowną dumą z powodu swoich osiągnieć, ale cierpiało także jego poczucie własnej wartości. Nietrudno było zidentyfikować przyczynę. W najważniejszej kwestii podporządkował swój sposób myślenia i wartości życzeniom innych, by w zamian być kochanym i przynależeć. Najwyraźniej taka kapitulacja wywołała problem z samooceną. Jego depresja była odbiciem sukcesów osiąganych w kontekście rezygnacji z najgłębszych potrzeb. Gdy funkcjonował w tym schemacie, prawdziwa duma i satysfakcja były poza jego zasięgiem. Dopóki nie podjął decyzji o zmianie schematu i stawieniu czoła związanemu z tym lękowi, żadne rozważanie nie było możliwe.

Niedawno prowadziłam wykład na uniwersytecie. Zadałam studentom dziennikarstwa pytanie o to, kim chcą zostać w przyszłości. Jeden z nich odpowiedział, że nie chce pisać artykułów do prasy, bo jego zdaniem jej obecna jakość jest dużo gorsza niż w przeszłości. Zamierza utrzymać się z pisania książek. – Chciałbym być jak Ryszard Kapuściński – oznajmił.

Później zobaczyłam, że jest nie tylko pewny siebie, ale też inteligentny i ciekawy. Wychodząc z wykładu, zastanawiałam się, czy za 20 lat rzeczywiście będzie pisał książki. Jeśli chce się zbliżyć do poziomu tego autora, czeka go ogrom pracy.

Słowa staniały. Rozmnożyły się, a straciły na wartości. Są wszędzie. Jest ich za dużo. Mrowią się, kłębią, dręczą jak chmary natarczywych much. Ogłuszają. Tęsknimy więc za ciszą. Za milczeniem. Za wędrówką przez pola. Przez łąki. Przez las, który szumi, ale nie ględzi, nie plecie, nie tokuje – pisał Kapuściński.

Reporter wiedział, jak cenny jest czas. Odgrodzenie się od wszystkich „przeszkadzajek”, plotek. I zaczynanie wszystkiego od początku każdego dnia.

Myślę, że to jest w życiu najważniejsze – skupienie. Tak jak powiedział Wallace: You get to decide what to worship. Codziennie musimy decydować o tym, jak widzimy rzeczy, jak je przeżywamy, z kim spędzamy czas, co ma dla nas znaczenie.

Znajomy psycholog powiedział kiedyś: – Większość z nas przeżywa życie jak we śnie. Ważne, by zanim podejmie się kolejne decyzje, otworzyć oczy.

Kontakt z autorką przez stronę www.justynakopinska.pl

Okładki książek Justyny Kopińskiej (Fot. Materiały prasowe)

 

Justyna Kopińska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę