Znaleziono 0 artykułów
08.01.2020

Justyna Kopińska: Rozbełtany umysł

Justyna Kopińska (Fot. Zuza Krajewska)

Hanna Krall w książce „Reporterka” Jacka Antczaka opowiada o świadomym życiu w systemie opartym o brak refleksji. Jak wiele osób gotowych jest odwracać wzrok, dopóki czerpią z tego korzyść?

 Czy „Polityka” w latach 70. była odpowiedzialna za „rozbełtywanie umysłów” polskiej inteligencji? Było to przecież pismo komunistyczne – pytał Jacek Bińkowski Hannę Krall.

– „Rozbełtany umysł” miał człowiek, który pozwolił go sobie rozbełtać. Nie trzeba zwalać odpowiedzialności na nikogo za swój rozbełtany umysł. Powiedziałam, że mam żal do ludzi, którzy obiecali mi sprawiedliwy świat… Ale ja to mówiłam o sobie bardzo młodej. Dziecko może mieć żal do ludzi dorosłych, że je oszukali, człowiek dorosły nie może mieć żalu do drugiego człowieka. Świat był ten sam dookoła. Można się było rozejrzeć i zobaczyć, jak jest.

Hanna Krall w książce „Reporterka” Jacka Antczaka mówi o świadomym życiu w systemie opartym o brak refleksji.

To zwalanie odpowiedzialności na innych jest charakterystyczne także dla naszych czasów. Widzimy to, analizując współczesne mechanizmy polityczne. Jak wiele osób gotowych jest odwracać wzrok, póki czerpią z tego korzyść? Rozbełtany umysł to desperacka potrzeba przynależności, pozostania w sieci wpływów, niezależnie od konsekwencji.

Antoni Kępiński pisał o lęku powodującym, że człowiek przestaje kontrolować swoje życie, powierza je systemowi, religii, innym ludziom. – Im większe w człowieku wewnętrzne rozbicie, poczucie własnej słabości, niepewności i lęku, tym większa tęsknota za czymś, co go z powrotem scali, da pewność i wiarę w siebie – podkreślał psychiatra.

Hanna Krall w reportażu „Ja nie chcę wiele, ale nie mniej niż wszystko” opowiada o Małgorzacie. Kobieta nie panuje nad życiem, niemal codziennie pożycza duże sumy od sąsiadów, notorycznie ich okłamuje. Później, gdy upominają się o pieniądze, czuje do nich żal, jakby zatraciła zdolność zapamiętania swoich próśb. 

Życie bohaterki ma też jasną stronę. Jest utalentowana, pisze wiersze. Po publikacji reportażu o niej w „Polityce”, okazało się, że bohaterka przepisała wiersze z tomiku Ewy Lipskiej.

Kontakt z autorką przez stronę www.justynakopinska.pl

"Obłęd" Justyna Kopińska (Fot. Materiały prasowe)

 

Justyna Kopińska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę