Znaleziono 0 artykułów
25.06.2021
Artykuł sponsorowany

Levi’s: Od lat za tym, co słuszne

(Fot. Materiały prasowe)

Trwa czerwiec, Miesiąc Dumy. Z tej okazji marka Levi’s wypuściła na rynek kolejną już kolekcję Pride, będącą swoistym listem miłosnym dla społeczności LGBTQIA+. Ubrania i dodatki z tęczową grafiką, inspirowaną flagą powiewającą nad mieszczącą się w San Francisco dzielnicą Castro, to jednak niejedyny dowód na zaangażowanie marki w sprawy tych, którzy wiecznie muszą walczyć o możliwość bycia sobą.

Levi’s: Marka od początku otwarta na nowości

Firma Levi Strauss & Co została założona w 1853 roku w San Francisco, mieście przyciągającym artystów i ludzi spragnionych wolności. Może dlatego niemal od początku marka idzie pod prąd, sukces opierając na fundamentach takich jak empatia, uczciwość i odwaga.

Niemiecko-żydowski imigrant Levi Strauss (a właściwie Löb Strauß) przybył do Stanów Zjednoczonych, aby otworzyć filię pasmanterii, którą w Nowym Jorku prowadzili jego bracia. Z jego usług korzystał krawiec Jacob Davies i to właśnie z nim Levi stworzył pierwszy projekt spodni – wyjątkowo wytrzymałych, bo wzmacnianych metalowymi nitami. W 1873 roku produkt otrzymał patent Amerykańskiego Urzędu Patentowego – tak narodziły się dżinsy, znany do dziś model 501.

(Fot. Materiały prasowe)

Marka od początku była otwarta na nowości. Na przykład jako pierwsza użyła do zapinania spodni zamka błyskawicznego, a nie guzików. W 1934 roku wyprodukowała pierwsze damskie dżinsy – była to decyzja wyprzedzająca czasy. Spodnie nie były akceptowane jako damski ubiór jeszcze przez kilka dekad.

Podczas II wojny światowej marka zaczęła zatrudniać czarnoskórych pracowników, mimo sprzeciwu już zatrudnionych osób. W otwieranych latach 50. fabrykach nie było segregacji rasowej, choć w Stanach wciąż jeszcze obowiązywała.

Levi’s wspiera równość społeczności LGBTQIA+

Levi’s od lat wspiera społeczność LGBTQIA+ na całym świecie. W latach 80. zaangażował się w walkę z epidemią AIDS, zapewniając zarażonym pracownikom leczenie i przeciwdziałając stygmatyzacji w miejscu pracy. W roku 1992 marka była pierwszą z listy Fortune 500, która oferowała ubezpieczenie zdrowotne partnerom swoich pracowników i pracowniczek bez względu na płeć. Levi’s działał też aktywnie w kwestii zniesienia poprawki nr 8, która zakazywała małżeństw jednopłciowych w Kalifornii, co ostatecznie udało się w 2008 roku.

(Fot. Materiały prasowe)

Gdy 10 lat później administracja Donalda Trumpa rozważała zawężenie definicji płci i tym samym dyskryminację ponad 1,4 miliona transpłciowych Amerykanów, marka była jedną z 56 firm, które podpisały list potępiający proponowane zmiany. Wtedy też w ponad 200 sklepach na całym świecie na szybie pojawił się znak „Open to all”, zapraszający wszystkich, bez względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne, orientację seksualną czy religię.

(Fot. Materiały prasowe)

Levi’s jest też pierwszą organizacją na rynku odzieżowym, która stworzyła etyczne i uczciwe zasady współpracy z partnerami. Od lat marka dostaje maksimum punktów w raporcie Corporate Equality Index publikowanym przez organizację Human Rights Campaign, będącą największą grupą interesu społeczności LGBTQIA+. Oznacza to, że jest środowiskiem pracy w pełni przyjaznym dla gejów, lesbijek i osób niebinarnych. Od początku popiera też „Akt o Równości” – szeroko zakrojoną ustawę, która ma zapobiegać dyskryminacji ze względu na orientację seksualną czy tożsamość płciową.

(Fot. Materiały prasowe)

Levi’s działa zarówno globalnie, jak i lokalnie. W Polsce od trzech lat współpracuje z Fundacją Wolontariat Równości, która organizuje warszawską Paradę Równości, oraz z poznańską Grupą Stonewall. 

Regularnie zaprasza do swoich kampanii wolontariuszy i aktywistów. W 2020 roku, gdy parada nie mogła odbyć się ze względu na ograniczenia dotyczące zachowania dystansu społecznego, zastąpił ją wspierany przez markę „Spływ Równości”, podczas którego uczestnicy rozciągnęli na Wiśle 7-metrowy baner z hasłem przewodnim "Równość". 

Kolekcja Pride marki Levi’s: Zysk na rzecz organizacji promującej prawa społeczności LGBTQIA+

Od kilku lat Levi’s regularnie wypuszcza tęczową kolekcję Pride, z której cały zysk przekazuje na rzecz organizacji OutRight Action International promującej prawa społeczności LGBTQIA+ na całym świecie. Do udziału w polskiej odsłonie kampanii marka zaprosiła sześć inspirujących osób z różnych środowisk, żeby opowiedziały o odnajdywaniu swojej tożsamości. Artysta Bartek „Arobal” Kociemba stworzy botaniczne grafiki – filtry na Instagram, dzięki którym można określić swój zaimek i pokazać go światu. To kolejny gest wsparcia dla osób wyłamujących się z binarnego podziału na męskie i kobiece, o których widoczność dba marka.

(Fot. Materiały prasowe)

Levi’s na całym świecie od lat nagłaśnia historie osób ze społeczności LGBTQIA+ i zachęca do dyskusji na temat tolerancji i akceptacji tego, co inne. Cel jest jeden – wszyscy, niezależnie od tego, w jakim kraju się urodzili, kim są i kogo kochają, powinni mieć prawo do bycia sobą na własnych zasadach. Być dumni, wolni i widoczni. Po prostu.

Katarzyna Stadejek
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę