Znaleziono 0 artykułów
25.11.2019

LVMH kupiło Tiffany & Co.

(Fot. Getty Images)

Po trwających miesiąc negocjacjach francuski gigant, do którego portfolio należą takie marki jak Louis Vuitton, Dior, Fenty Beauty i Bulgari, nabył markę biżuteryjną za 16 miliardów dolarów.

W jednej z najsłynniejszych scen w historii kina Audrey Hepburn, czyli filmowa Holly Golightly ze „Śniadania u Tiffany’ego”, przeglądała się w witrynie butiku Tiffany & Co. przy nowojorskiej Piątej Alei. Ten moment unieśmiertelnił markę jubilerską słynącą z pierścionków zaręczynowych, zamkniętych w błękitnych pudełkach. Marzą o nich wszystkie przyszłe panny młode. 

Audrey Hepburn w "Śniadanie u TIffany'ego" (Fot. Courtesy Everett Collection/East News)

Tiffany & Co. powstało w 1837 roku, kiedy Charles Lewis Tiffany otworzył swój pierwszy sklep na Manhattanie. Dziś marka ma już ponad 300 sklepów na całym świecie. Jedna z najbardziej znanych marek biżuteryjnych na świecie ma teraz nowego właściciela. Francuska grupa dóbr luksusowych LVMH zakupiła brand za 16,6 miliardów dolarów, co daje 135 dolarów za akcję. To największa transakcja w historii korporacji, do której portfolio należą takie marki jak Louis Vuitton, Dior, Celine, Moët & Chandon, Dom Pérignon, Fenty Beauty, Sephora i Bulgari. Amerykańska marka ma zwiększyć udziały LVMH w branży biżuteryjnej i umocnić pozycję na rynku amerykańskim.

Jak donosi „Guardian”, LVMH złożyło amerykańskiej marce pierwszą ofertę pod koniec października, jednak ta odrzuciła proponowaną kwotę 14,5 miliardów dolarów. Po trwających miesiąc negocjacjach obie strony przystały na sumę 16,6 miliardów dolarów, a transakcja ma zostać zakończona do połowy przyszłego roku. Marka ma zwiększyć udziały LVMH w branży biżuteryjnej i umocnić pozycję firmy na rynku amerykańskim. 

Mamy olbrzymi szacunek i podziw dla Tiffany'ego, dlatego będziemy dbać o dziedzictwo marki z takim oddaniem jak o wszystkie nasze maisons. Jesteśmy dumni, że Tiffany & Co. dołączyło do grona naszych ikonicznych brandów. Mamy nadzieję, że ta historyczna marka będzie rozwijać się przez kolejne stulecia – powiedział Bernard Arnault, prezes LVMH, drugi najbogatszy człowiek na świecie.

Julia Właszczuk
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę