Znaleziono 0 artykułów
24.02.2020

Menu od projektanta

(Fot. materiały prasowe)

Luksus to dziś przede wszystkim doświadczanie. Dlatego marki mody coraz chętniej włączają do portfolio kawiarnie i restauracje. Kawa u Prady, ciastko u Jacquemusa, obiad u Gucciego albo Louis Vuitton – a to nie koniec listy. Sprawdzamy, gdzie modnie zjeść.

Ciastka w portfolio Prady

(Fot. materiały prasowe)

Marchesi 1824 istnieje od blisko 200 lat przy via Santa Maria alla Porta 11/a w sercu Mediolanu. Słynie ze świeżych ciastek, charakterystycznych czekoladek i klasycznego mediolańskiego Panettone.

Powstała jako cukiernia. Dopiero później właściciel, Angelo Marchesi, zaczął serwować poranną kawę, wieczorne koktajle i inne napoje. Pasticceria Marchesi stała się kawiarnią, która przyciągała głodnych i spragnionych klientów, jak i osoby oczarowane jej designem. Ulokowana w XVIII-wiecznym budynku zachwycała wnętrzami – kasetonowymi sufitami, marmurową podłogą i pistacjową zielenią, która zdobiła nie tylko ściany, lecz także meble.

W 2014 r. cukiernię kupiła Prada.

– Konsumenci na całym świecie rozszerzają swoje wyobrażenie o tym, czym jest luksus, wychodzą poza produkty i przechodzą do doświadczeń. Jedzenie to świetny sposób, podobnie jak podróże, na budowanie wysokiej jakości doznań – powiedział w rozmowie z „The New York Times” Luca Solca, analityk Exane BNP Paribas.

Dom mody, z szacunku dla tradycji, nie zdecydował się na zmianę nazwy cukierni. Pod starym szyldem wciąż można skosztować znanych od lat smakołyków. Tyle że nie tylko tam. Prada otworzyła filie – nowe kawiarnie Marchesi 1824 w Mediolanie i Londynie.

Menu od Louis Vuitton

(Fot. materiały prasowe)

Otwarty 1 lutego nowy salon Louis Vuitton w Osace nawiązuje do podróży. Zaprojektowany przez japońskiego architekta Juna Aoiki wywołuje skojarzenia z żaglami tradycyjnych statków towarowych Higaki-Kaisen.

Maison Osaka Midosuji to oczywiście świetne miejsce do zakupów, a zanim wyjdziemy z torbami, możemy coś przekąsić. Café V i restauracja Sugalabo V to pierwsze lokale gastronomiczne w portfolio Louis Vuitton.

W Café V znajduje się rozległy taras, bar i ekskluzywna sala Cocoon Room. Dyskretnie ukryte drzwi prowadzą do restauracji Sugalabo V. Zarówno kawiarnia, jak i restauracja są nadzorowane przez japońskiego szefa kuchni Yosuke Suga, którego tokijska restauracja Sugalabo zajęła pierwsze miejsce w rankingu „La Liste” najlepszych restauracji na świecie w 2019 r.

W Maison Osaka Midosuji Yosuke Suga proponuje kuchnię, która łączy w sobie francuskie i japońskie inspiracje.

Paryski smak Jacquemusa

Café Citron w paryskiej Galerii Lafayette to popis wnętrzarskich talentów Jacquemusa.  Za inspirację posłużył mu krajobraz południowej Francji. Stonowane kolory ścian, inkrustowane kafelki i minimalistyczne drewniane meble ozdobił motywem przewodnim – cytrynami. W terakotowych donicach rosną drzewka cytrynowe, owocami wypełnione są drewniane skrzynki.

Stworzenie menu powierzono cenionym kuchmistrzom – Jeffreyowi Cagnesowi, Anthony’emu Courtiellsowi i Cédricowi Groletowi. W daniach sporo jest cytrynowych nut, a za popisowy numer Café Citron uważa się deser w kształcie cytryny, w którego wnętrzu znajduje się kremowy pudding.

Kilka miesięcy po otwarciu Café Citron w Galerii Lafayette pojawiła się restauracja Oursin. Ona też powstała przy współpracy Jacquemusa i znanej restauracji Caviar Kaspia. I znów widać tu wpływ kultury śródziemnomorskiej. – Zależało mi na przestrzeni, która wyglądałaby jak moje wymarzone miejsce – powiedział Jacquemus w rozmowie z amerykańskim „Vogiem”. – Byłem bardzo zainspirowany twórczością Valentine'a Schlegela i domem architekta Jacques’a Couelle’a, w którym spędziłem wakacje.

W dość surowym wnętrzu uwagę przyciąga ściana ozdobiona ceramiką. Wazony, misy i inne ozdoby pochodzą z pchlich targów z całej południowej Europy, a także z prywatnej kolekcji projektanta.

Ceramiczne akcenty, w postaci talerzy od Daphne Leon, zdobią natomiast stoły. – Te talerze są bardzo ważne, bo nie je się na nich naprawdę. Są tym, co widzisz, gdy siedzisz przy stole i czekasz na danie – powiedziała Leon w „Vogue’u”.

Wystrój Oursin jest tylko dodatkiem do menu autorstwa Eriki Archambault.

Gucci z gwiazdką Michelin

Gucci Osteria to restauracja, którą gwiazdką docenili eksperci Michelina. Jest jedną z atrakcji Gucci Garden w Palazzo della Mercanzia we Florencji. Do 2011 r. w zabytkowym budynku było muzeum domu mody Gucci. W 2018 r. Alessandro Michele otworzył w palazzo nową przestrzeń.

W Gucci Garden ulokowano butik, wystawy, które przybliżają historię włoskiej marki i, oczywiście, restaurację. Ściany ozdobione sztukaterią, kolumny w porządku jońskim, obite aksamitem krzesła i kanapy, stoliki na rzeźbionych nogach, które widać po wejściu do środka, to tylko przedsmak tego, czego można się dopatrzeć, studiując wnętrze. Oczekiwanie na posiłek może być zatem ucztą dla oczu. Posiłek z pewnością stanie się ucztą dla żołądka.

Nad menu pracował Massimo Bottura – jeden z najlepszych szefów kuchni na świecie. – Gucci Osteria znajduje się w jednym z najważniejszych historycznie miast świata. Z tego powodu stworzyliśmy menu, które odzwierciedla historię Florencji, goszcząc podróżnych z całego świata. Znalazły się w nim potrawy, które zostały naszpikowane smakami z Azji, Ameryki Północnej i Południowej oraz reszty Europy – mówił Bottura we francuskim „Vogue’u”. – To nie jest spiżarnia włoskiej babci, ale kilka książek kucharskich z recepturami wielu babć, które zostały połączone w jedną całość. Jest w niej odrobina nostalgii, ironii i pragnienia, aby goście czuli się jak w domu.

Burberry sezonowo

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Welcome to Thomas's, the new @Burberry cafe at 121 Regent Street, #London

Post udostępniony przez Burberry (@burberry)

Thomas's Cafe, którą nazwano na cześć założyciela marki Burberry, istnieje od 2015 r. – Chcę stworzyć przestrzeń, w której nasi klienci będą mogli relaksować się i podziwiać świat Burberry z przyjaciółmi – zapowiadał Christopher Bailey, ówczesny dyrektor kreatywny brytyjskiego domu mody. Kawiarnia sąsiaduje z flagowym butikiem marki, przy Regent Street w Londynie.

Do osiągnięcia założeń projektanta potrzebny był zgrany duet – design w stylu Burberry i pasujące do niego menu. Czarno-białe marmurowe podłogi, ściany z elegancką sztukaterią i meble z przeszłości, nadały klimat. Jego dopełnieniem stało się menu, bo dla gości przygotowano więcej niż tylko pyszną kawę.

W karcie znalazło się wiele brytyjskich specjałów, a wśród nich homar z frytkami, marynowany łosoś z jajecznicą i ostrygi. Składniki, z których przygotowywane są potrawy serwowane w Thomas's Cafe, pochodzą głównie od lokalnych producentów, co sprawia, że w menu pojawiają się sezonowe nowości.

Agnieszka Oleszek
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę