Znaleziono 0 artykułów
27.12.2021

Nicole Kidman o sławie, rodzinie, melancholii i serialach

27.12.2021
Fot. Getty Images

Nicole Kidman, którą od 21 grudnia można oglądać w dramacie „Being the Ricardos”, w ramach promocji filmu udzieliła wywiadu „The Guardian”. W rozmowie z Evą Wiseman opowiedziała sławie, rodzinie, melancholii i graniu w serialach.

O Ricardosach: Podoba mi się, że to nie jest szczęśliwe zakończenie

Od 21 grudnia na platformie Prime Video można oglądać dramat biograficzny „Being the Ricardos” z Nicole Kidman w roli głównej. Fabuła śledzi losy gwiazd Hollywood lat 50. – aktorki Lucille Ball (Nicole Kidman) i jej męża, piosenkarza i aktora Desiego Arnaza (Javier Bardem). Para przeżywa poważny kryzys, po tym jak plotkarska gazeta opublikowała artykuł sugerujący, że Arnaz zdradza żonę. Ale to nie koniec ich kłopotów – organy państwowe wszczynają śledztwo przeciwko Ball za jej domniemane powiązania z komunizmem.

Nicole Kidman zapytana o odczucia związane z historią Ricardosów powiedziała: – To opowieść o twórczym i romantycznym związku, który się nie udaje. Ale mimo to wynikają niezwykłe rzeczy. I to mi się podoba. Podoba mi się, że nie ma szczęśliwego zakończenia. Ten film jest o tym, że możesz sprawić, że niezwykły związek rozkwitnie i pozostawi po sobie dziedzictwo, które przetrwa na zawsze. Nie możesz sprawić, by ludzie zachowywali się tak, jak chcesz, a czasem zakochasz się w kimś, kto nie będzie osobą, z którą spędzisz resztę życia. I myślę, że to wszystko jest bardzo aktualne.

 

Kiedy dziennikarka zapytała, czy Nicole Kidman mówiąc to, myśli o Tomie Cruise (byli małżeństwem od 1990 do 2001 roku, zagrali razem w filmie „Oczy szeroko zamknięte”, rozstali się, gdy aktorka odmówiła wstąpienia do scjentologicznej sekty), gwiazda oburzyła się: – Absolutnie nie. To było tak dawno… I proszę nie zadawać mi takich pytań. Wydaje mi się to niemal seksistowskie, bo nie jestem pewna, czy ktoś zapytałby o to mężczyznę. 

O mężu: Jesteśmy dla siebie

W 2006 roku aktorka poślubiła gwiazdora muzyki country Keitha Urbana. Wspominając jego imię, uśmiecha się: – Mówimy sobie: „dla mnie jesteś wystarczający”.

O starzeniu się: Chciałam przejść na emeryturę

Kiedy Nicole Kidman w wieku 40. lat urodziła córkę poczuła, że branża filmowa stała się dla niej mniej gościnna. Aktorka postanowiła przejść na emeryturę i skupić się na rodzinie. Do dalszej kariery zmotywowała ją mama. – Powiedziała mi: nie możesz tak po prostu się poddać. Wtedy gwiazda zdecydowała się założyć firmę producencką, Blossom Films, która angażuje do ról filmowych aktorki w średnim wieku.

Z mężem Keithem Urbanem / Fot. Getty Images

O telewizji: Nie sądziłam, że będzie dla mnie drogą rozwoju

Następnym przełomowym krokiem w karierze Nicole Kidman okazały się seriali.

Wielkim hitem okazał się serial „Wielkie kłamstewka”, który aktorka wyprodukowała z przyjaciółką Reese Witherspoon. W dramacie o sile kobiecej przyjaźni i macierzyństwie, Kidman wciela się w postać Celeste Wright, która doświadcza przemocy domowej. Za tę rolę została nagrodzona statuetką Emmy. – Telewizja daje ci o wiele silniejszy kontakt z widzami, ponieważ jesteś na ekranach w ich domach. Miałam o wiele głębszą relację z fanami niż kiedykolwiek wcześniej. Ludzie podchodzili do mnie, aby porozmawiać o „przyjaciółce”, która zmaga się z tym samym problemem, co Celeste. Czułam, że robię coś ważnego.

Nicole dała też świetny popis aktorskich umiejętności w „Dziewięcioro nieznajomych” i „Od nowa” (oba seriale zostały wyprodukowane przez jej firmę Blossom Films). Krytycy mówili, że tworzy największe dzieła, a Kidman się dziwiła. – Nigdy bym nie pomyślała, że telewizja może być dla mnie drogą rozwoju.

O melancholii: Często płaczę

Nicole Kidman wielokrotnie wcielała się w postaci dramatyczne. Zapytana o to, czy często płacze odpowiedziała: – Tak. Staram się tego nie pokazywać, ale w wielu sprawach dostrzegam smutek. Jest w tym ogromna melancholia, prawda?

Fot. Getty Images

O rodzinie: Jest najważniejsza

Nicole Kidman ma wielki dorobek artystyczny. Zapytana, czy sława jest dla niej istotna mówi: – Nie żyję sławą. Jestem bardzo oddana rodzinie i mężowi. Oni są dla mnie najważniejsi. Zależy mi, aby chronić ich prywatność.

O motywacji: Sukces wiąże się z odpowiedzialnością

Aktorka zobowiązała się, że co 18 miesięcy będzie grała w filmie lub serialu reżyserowanym przez kobietę. Przekroczyła ten cel. – Trzyma mnie odpowiedzialność. Sukces wiąże się z odpowiedzialnością. Moim zobowiązaniem wobec tej branży jest to, że dam platformę dla nowych głosów, które będą mogły się ujawnić i się na mnie oprzeć... Mogłabym odpocząć. Albo mogę też faktycznie zrobić to, co obiecałam. Jasne, jestem zmęczona. Ale jednocześnie czuję silną motywację.

Aleksandra Kupras
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę