Znaleziono 0 artykułów
18.12.2020

Niezapomniane role Brada Pitta

„Wichry namiętności” (Fot. East News)

Romantyk o niebieskich oczach, bezkompromisowy detektyw czy żołnierz walczący z nazistami? W czasie ponad 30-letniej kariery Brad Pitt zagrał już wszystko. Nie wierzycie? W dniu 57. urodzin aktora przypominamy 10 filmów z jego udziałem, które warto zobaczyć przynajmniej raz w życiu.

„Wichry namiętności” (1994): Zakochany amant

 

Po roli u Edwarda Zwicka magazyn „People” uznał Pitta za najprzystojniejszego mężczyznę na Ziemi. 31-letni wówczas aktor wcielił się w Tristana, jednego z trzech braci Ludlow. Samuel, najmłodszy z nich, po studiach wraca do domu z narzeczoną Sussanah (w tej roli Julia Ormond). Kobieta oczarowuje braci i nestora rodu, pułkownika Williama Ludlowa. Błogi spokój rodziny przerywa wybuch I wojny światowej. Samuel ginie na froncie. Tristan nie może pogodzić się z utratą ukochanego brata. Z czasem między nim a Sussaną rozkwita płomienny romans, co nie podoba się najstarszemu bratu, który również darzy ją uczuciem.

„Wywiad z wampirem” (1994): Nieśmiertelny 

 

W tym samym roku, co „Wichry namiętności”, na ekrany trafił „Wywiad z wampirem” w reżyserii Neila Jordana. Brad Pitt i Tom Cruise wcielili się w rolę wampirów. Historię ich trudnej relacji poznajemy dzięki opowieści Lestata (Cruise), który udziela wywiadu dziennikarzowi. Lestat kreśli historię życia Louisa (w tej roli Brad Pitt), który w wieku 24 lat stracił żonę i dziecko. Nie widząc sensu dalszego życia, poddaje się urokowi Lestata i zostaje jego kompanem. Szybko okazuje się, że Louis nie zamierza żywić się ludzką krwią, tak jak jego twórca.

„Siedem” (1995): Nieustraszony detektyw 

 

Film Davida Finchera to jeden z najlepszych thrillerów w historii kina. Trzymający w napięciu od początku do końca przedstawia historię seryjnego mordercy. Na ofiary wybiera tych, którzy popełnili jeden z siedmiu grzechów głównych. Schwytać szaleńca próbuje duet detektywów: doświadczony Somerset (Morgan Freeman) oraz żółtodziób Mills (Brad Pitt). Obaj niespodziewanie stają się pionkami w nierównej grze, którą prowadzi z nimi tytułowy John Doe. Na planie filmu Brad Pitt poznał Gwyneth Paltrow, z którą spotykał się przez kilka lat.

„12 małp” (1995): Genialny szaleniec

 

Aktor otrzymał pierwszą nominację do Oscara za rolę w filmie Terry’ego Gilliama. Wciela się w postać Jeffreya Goinesa, szaleńca przebywającego w szpitalu psychiatrycznym, do którego trafia wysłany z przyszłości James Cole (Bruce Willis). Cole ma za zadanie zdobyć próbkę wirusa, który w 2035 r. doprowadził do śmierci 99 proc. ludzi. Okazuje się, że Goines jest synem słynnego wirusologa, który jest powiązany z tajną organizacją „12 małp”. 

„Podziemny krąg” (1999): Charyzmatyczny brutal

 

„Podziemny krąg” (Fot. East News)

Po sukcesie „12 małp” Pitt ponownie spotkał się na planie zdjęciowym z Davidem Fincherem, tym razem w anarchistycznej produkcji „Podziemny krąg”. Mimo że aktor za rolę nie otrzymał żadnej nagrody, postać Tylera Durdena na stałe zapisała się w historii popkultury. Główny bohater grany przez Edwarda Nortona to typowy pracownik korporacji. Jego życie zmienia się, kiedy poznaje charyzmatycznego Durdena, żyjącego według własnych zasad. Pewnego dnia wszczynają razem bójkę, która okazuje się początkiem podziemnego klubu, gdzie mężczyźni walczą na gołe pięści. Czy aby na pewno Durden ma wszystko, o czym marzył główny bohater?

„Przekręt” (2000): Zabawny bokser 

 

W produkcji Guya Ritchiego Brad Pitt pokazał się po raz pierwszy z komediowej strony. Aktor wciela się w rolę irlandzkiego boksera Mickeya. Promotor bokserski Turkish proponuje mu, aby wziął udział w walce i podłożył się w czwartej rundzie. Ustawiona konfrontacja jest częścią porachunków gangsterskich, które splatają się wokół kradzieży drogocennego diamentu.

„Ciekawy przypadek Benjamina Buttona” (2008): Dziecko i starzec

 

Kolejny wspólny projekt Brada Pitta i Davida Finchera, za który aktor otrzymał nominację do Oscara. Benjamin Button (Brad Pitt) przychodzi na świat jako 80-latek. Porzucony przez ojca, trafia do domu opieki. Jego towarzysze z biegiem czasu odchodzą, a on, ku powszechnemu zdumieniu, staje się coraz młodszy. Button zaczyna darzyć uczuciem Daisy Fuller (Cate Blanchett), przyjaciółkę z dzieciństwa, która marzy o karierze baletnicy. Pomimo przeciwności, udaje im się spotkać w odpowiednim czasie i miejscu. Pitt jest równie przekonujący jako starszy mężczyzna, który dopiero uczy się życia, jak i z pozoru młody człowiek z bagażem doświadczeń 60-latka.

„Bękarty wojny” (2009): Amerykański porucznik

 

Quentin Tarantino od dłuższego czasu chciał współpracować z Pittem. Pierwsza okazja nadarzyła się przy produkcji filmu o okupowanej przez nazistów Francji. Aktorowi powierzona została rola porucznika Aldo Raine’a. Amerykanin tworzy oddział specjalny złożony z ośmiu żydowskich żołnierzy. „Bękarty” mają uśmiercić Adolfa Hitlera, a przy okazji po drodze oskalpować jak najwięcej żołnierzy III Rzeszy. Pitt po raz kolejny udowadnia, że umiejętnie potrafi połączyć wizerunek twardziela z komediowym zacięciem. Język włoski w wykonaniu porucznika Raine’a bawi do łez.

„Moneyball” (2011): Ambitny trener 

 

„Moneyball” (Fot. East News)

2012 r. przyniósł Pittowi kolejną nominację do Oscara. Statuetki nie dostał, ale krytycy zgodnie docenili rolę Billy’ego Beane’a. Beane w młodości zapowiadał się na wielką gwiazdę baseballu, ale po wielu niepowodzeniach zakończył karierę, by zostać menedżerem drużyny Oakland Athletics. Z niewielkim budżetem i brakiem kluczowych zawodników Beane nie miał szans mierzyć się z najlepszymi. Z pomocą młodego ekonomisty (Jonah Hill) postanawia oprzeć strategię na analizie komputerowej. Tak powstaje drużyna z niedocenionych graczy, która wbrew oczekiwaniom wszystkich, zaczyna odnosić sukcesy.

„Pewnego razu… w Hollywood” (2019): Dubler gwiazdora

 

Na pierwszą w karierze statuetkę Oscara Brad Pitt musiał czekać 30 lat. W „Pewnego razu… w Hollywood” udowadnia, że najlepiej czuje się rolach nieoczywistych. Tarantino tym razem powierzył mu postać Cliffa Boota, dublera i wiernego przyjaciela aktora Ricka Daltona (Leonardo DiCaprio), który złote czasy kariery ma już za sobą. Boot, który w walce jest w stanie pokonać samego Bruce’a Lee, próbuje odnaleźć się w rzeczywistości końca złotej ery Hollywood. Pitt przyćmił samego DiCaprio. 

Katarzyna Pietrewicz
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę