Znaleziono 0 artykułów
03.10.2019

Przedmioty, które przetrwają. Rozmawiamy z dyrektorem Victoria & Albert Museum

Tristram Hunt (Fot. Petr Krejci)

W maju 2019 roku Sir John Sorrell, dyrektor London Design Fesival, zaprosił liderów londyńskich instytucji kultury do współpracy z najbardziej obiecującymi europejskimi projektantami. Wspólnie stworzyli 10 obiektów pod hasłem „Legacy”. O niezwykłej współpracy ze studiem Jaspera Morrisona opowiedział nam Tristram Hunt, dyrektor Victoria & Albert Museum.

Projekt „Legacy” miał niełatwy i multidyscyplinarny cel. Połączyć najważniejsze instytucje brytyjskiej kultury i sztuki, działania London Design Fesival, a także Stowarzyszenie Handlowe Amerykańskiego Przemysłu Drewna Liściastego (AHEC – American Hardwood Export Council). Owocem współpracy miały być przedmioty o znaczeniu osobistym lub zawodowym, które przedstawiciele świata kultury chcieliby w przyszłości przekazać członkowi swojej rodziny lub instytucji, którą kierują.

W ramach projektu „Legacy” powstało łącznie 10 obiektów z czerwonego dębu amerykańskiego. Jeden z nich, a dokładnie zestaw mebli Fugu, już na zawsze zostanie w gmachu Victoria & Albert Museum, a jego pomysłodawcą był sam dyrektor placówki.

Fugu, Jasper Morrison Studio (Fot. Petr Krejci)

Dominika Olszyna: W twoim gabinecie, tuż po zakończeniu London Design Festival, staną stolik kawowy i dwa krzesła wykonane z czerwonego dębu amerykańskiego. Jakie były twoje oczekiwania i brief dla studia projektowego Jaspera Morrisona?

Tristram Hunt: Przede wszystkim wygoda, ale chciałem, aby meble były współczesne. Moim zdaniem wszystko, co wstawiamy do muzeum, musi odzwierciedlać jego rolę – najważniejszej instytucji łączącej design ze sztuką. Chciałem także, aby zestaw był praktyczny, nie stwarzał dystansu i sprzyjał przebywaniu w pomieszczeniu. Każdemu, kto przychodzi mnie odwiedzić, a są to bardzo różni ludzie. Wbrew pozorom to przestrzeń, w której bardzo dużo się dzieje. To ważne środowisko pracy dla wielu osób – nie tylko z muzeum, ale także z zewnątrz.

John Tree, który zaprojektował Fugu, zaznaczył, że w tej współpracy nie były istotne wnętrzarskie mody, trendy, a uczciwe podejście do potrzeb użytkowników. Jakie emocje i uczucia chciałeś wywołać u osób korzystających z tych mebli?

Miałem poczucie, że dla niektórych osób spotkanie w gabinecie dyrektora może być stresujące. Wydaje mi się, że wygodne, miłe miejsce do siedzenia może pozwolić się uspokoić, zebrać myśli, przygotować do spotkania. Moim zdaniem wyposażenie wnętrz to też świetny pretekst, by rozpocząć rozmowę, która może być naturalnym i miłym początkiem spotkania. „Piękne mamy te nowe meble, prawda? Wie pan, kto je zaprojektował?”. I w ten sposób często trudny początek możemy mieć już za sobą.

Tristram Hunt "LEGACY" from VoguePolska on Vimeo.

Motywem przewodnim i tytułem projektu jest „Dziedzictwo”. Jakiego rodzaju ślad chciałbyś zostawić po sobie?

Jednym z kluczowych celów Victoria & Albert Museum jest gromadzenie i konserwacja obiektów dla przyszłych pokoleń. Zagwarantowanie, że przedmioty te przetrwają wiele pokoleń, stanowi sedno wszystkiego, co robią nasi kuratorzy i konserwatorzy. Nasze eksponaty mają własne życie, które często obejmuje wiele setek lat. Tak będzie także z meblami, które powstały w ramach projektu „Legacy”. To ekscytujące myśleć o następnych pokoleniach, które będą korzystać np. z krzeseł, czekając na spotkanie z kolejnym dyrektorem placówki.

Jakie jest twoje zdanie na temat tych mebli? Czy było w nich dla ciebie coś zaskakującego?

Ten projekt dał mi oraz całemu zespołowi możliwość ponownego przemyślenia przestrzeni, w której chcemy pracować i przebywać przez osiem godzin dziennie. Przeanalizowaliśmy również, kto pojawia się w biurze, jakie ma potrzeby i jak możemy wpłynąć na komfort tych osób. Na co dzień otaczamy się najpiękniejszymi przedmiotami z różnych epok, regionów świata czy sfer życia – od ubrań, poprzez elementy architektury, aż po porcelanę. Zestaw mebli, który zaprojektowało studio Jaspera Morrisona, to była dla nas niepowtarzalna okazja, by dołożyć do wnętrz muzeum coś od siebie. Ale także szansa, by sprawdzić, jak design może wpłynąć na naszą codzienność i środowisko pracy.

26 września w gmachu ASP w Warszawie odbyła się polska odsłona projektu przygotowana we współpracy ze Stowarzyszeniem Handlu Amerykańskiego Przemysłu Drewna Liściastego (AHEC). Do projektu „Natural Born” zostali zaproszeni Tomek Rygalik oraz marka Swallow’s Tail Furniture. Głównym celem przedsięwzięcia jest pokazanie potencjału czerwonego dębu amerykańskiego w kontekście produkcji wyposażenia domu.

Jasper Morrison Studio (Fot. Petr Krejci)
Dominika Olszyna
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę