Znaleziono 0 artykułów
09.10.2021

Najlepsze koreańskie seriale na Netfliksie

Fot. materiały prasowe

„Squid Game”, koreański serial o dłużnikach biorących udział w zabójczej grze o wielkie pieniądze, ma szansę stać się najpopularniejszym serialem w historii Netfliksa. Polecamy inne warte uwagi k-produkcje.

„Squid Game”: Igrzyska śmierci

 

456 obcych sobie osób decyduje się wziąć udział w tajemniczej grze o wielkie pieniądze, które pomogą im spłacić długi. Nie wiedzą jednak, że pod przykrywką znanych z dzieciństwa zabaw kryje się brutalna rozgrywka na śmierć i życie. „Squid Game” zaledwie kilka dni po premierze stał się światowym fenomenem. Szef Netfliksa Ted Sarandos przyznał, że serial ma szansę stać się najpopularniejszą produkcją w historii platformy. Co ciekawe, Hwang Dong-hyuk, twórca serii i autor scenariusza, próbował przenieść tę historię na ekran już dekadę temu, jednak żadne studio nie było nią zainteresowane.

„Kingdom”: Stylowy horror

 

Ten serial docenią nawet najwięksi sceptycy horrorów. „Kingdom” przenosi widzów do XVI-wiecznej Korei. Gdy zmarły król powraca do żywych, a jego poddani zapadają na tajemniczą chorobę, która zmienia ich w krwiożercze potwory, młody książę Yi Chang musi stawić czoła mrocznym siłom. Twórcy „Kingdom” przenoszą wciąż popularny motyw apokalipsy zombie do feudalnej Korei, co sprawia, że historia jest świeża i wciągająca. Na dodatek „Kingdom” to świetny serial kostiumowy, w którym możemy przyjrzeć się tradycyjnym koreańskim strojom, misternym fryzurom i makijażom.

„Stranger”: Na tropie zbrodni

 

Pozbawiony empatii prawnik i charyzmatyczna pani detektyw (w tej roli Bae Doona, muza Louis Vuitton) muszą rozwiązać sprawę morderstwa młodego mężczyzny. Wszystkie dowody wskazują na jednego z podejrzanych. Ten trafia do aresztu, gdzie popełnia samobójstwo, wyjaśniając w ostatnim liście, że został wrobiony. Duet odkrywa, że w prowadzone przez nich śledztwo zamieszani są wysoko postawieni ludzie, którym poszukiwanie prawdy o zabójstwie nie jest na rękę. „Stranger” to świetny dreszczowiec i wnikliwy obraz skorumpowanego systemu, w którym zysk jest ważniejszy niż ludzkie życia. Serial znalazł się m.in. na prestiżowej liście seriali roku według dziennika „The New York Times”.

„Mine”: Życie na szczycie

 

Polaryzacja, nierówności i napięcia społeczne to ważne motywy podejmowane przez koreańskie seriale. Szczególną popularnością cieszą się produkcje przybliżające kulisy życia najbogatszych. Jednym z nich jest „Mine”. Serial śledzi losy dwóch zamożnych kobiet, które postanawiają uwolnić się ze złotych klatek i odnaleźć szczęście. W tle wątek kryminalny, a podejrzanym może być każdy. „Mine” docenią fani takich produkcji jak „Sukcesja”, „Downton Abbey” i „Wielkie kłamstewka”. Świetna obsada, designerskie wnętrza i zjawiskowe kostiumy (od sukni Valentino po kostiumy Gucci) czynią z serialu pozycję obowiązkową.

 „Hospital Playlist”: Ostry dyżur

 

Koreańczycy, podobnie jak Polacy, uwielbiają seriale medyczne. Jednym z najpopularniejszych show tego typu jest „Hospital Playlist” – opowieść o piątce przyjaciół, studentów medycyny, rozpoczynających praktykę w jednym z seulskich szpitali. Obserwujemy nie tylko rozwiązywanie medycznych zagadek przez młodych lekarzy, lecz także ich prywatne problemy, wyjątkowe zwyczaje, takie jak wspólne słuchanie playlisty z przebojami ich ukochanego zespołu. Nie zabraknie trudnych przypadków, wzruszających momentów, a także humoru. Dobra alternatywa dla amerykańskich produkcji.

„Crash Landing on You”: Dwie Koree

 

Yoon Se-ri, dziedziczka fortuny z Korei Południowej, postanawia spełnić marzenie i odbyć lot paralotnią. Ten kończy się jednak tragedią, maszyna bohaterki rozbija się po drugiej stronie zmilitaryzowanej granicy z Koreą Północą. Z opresji ratuje ją tutejszy żołnierz, Ri Jeong-hyeok. Choć pochodzą z różnych światów, nawiązuje się między nimi nić porozumienia. „Crash Landing on You” odniosło spektakularny sukces w Korei, stając się trzecim najpopularniejszym serialem w historii tamtejszej telewizji. Ten ważny dla Koreańczyków tytuł stara się pokazać zróżnicowany obraz życia w obu krajach, co ma znaczenie dla prób ocieplenia relacji między sąsiadami.

„It’s Okay to Not Be Okay”: Miłość, która leczy

 

Moon-yeong Go jest autorką książek dla dzieci cierpiącą na antyspołeczne zaburzenie osobowości. Sang-tae Moon pracuje w szpitalu psychiatrycznym, a po pracy opiekuje się bratem ze spektrum autyzmu. Ich drogi się krzyżują, a między bohaterami rodzi się uczucie, które pomoże im wspólnie zaleczyć rany. „It’s Okay to Not Be Okay” z niezwykłą czułością i wrażliwością podejmuje temat zdrowia psychicznego, które wciąż uchodzi za tabu w Korei. Serial – podobnie jak inne netfliksowe produkcje, takie jak „Romance is a Bonus Book” czy „When the Camellia Blooms” – przełamuje stereotypy, mówi o ważnych sprawach społecznych.

„The Uncanny Counter”: Zwykły superbohater

 

Propozycja dla miłośników fantasy. So Moon jest zwyczajnym nastolatkiem, licealistą. Z powodu jego niepełnosprawności w szkole często staje się ofiarą szajki. Jego życie zmienia się, gdy rażony piorunem, odkrywa w sobie niezwykłe zdolności. O tych niezwykłych talentach dowiaduje się drużyna łowców demonów, którzy werbują go do walki z mrocznymi duchami. Nowa rola So pomaga mu znaleźć odwagę, by stawić czoła szkolnym oprawcom. Ciepła, pełna humoru i akcji seria nazywana jest czasem koreańską odpowiedzią na „Stranger Things”. Zamiast Demagorgonów działają tu zastępy demonów przejmujących ciała ludzi, by za ich pośrednictwem dokonać strasznych czynów.

„Mr. Sunshine”: Dawna Korea

 

Korea, początek XX wieku. Kraj trafia pod japońską okupację. Eugene Choi, młody żołnierz, wraca do ojczyzny po służbie w amerykańskiej armii i zakochuje się w miejscowej arystokratce Ae-shin Go (znana z fenomenalnej „Służącej” Kim Tae-ri). Nie wie jednak, że po godzinach kobieta stoi na czele podziemnej organizacji, która walczy o niepodległość kraju. „Mr. Sunshine” to mistrzowska k-drama, w której nie brakuje miłosnych trójkątów, historycznych zwrotów akcji i spektakularnych potyczek. Jak zaznaczali twórcy, to również hołd dla dawnej Korei.

„Persona”: Antologie

 

Młode kobiety mierzą się na korcie w pojedynku, od wyniku którego zależy ich przyszłość. Para spaceruje ulicami Seulu, dzieląc się swoimi największymi marzeniami i lękami. Mężczyzna próbuje zrozumieć, dlaczego jego ukochana niespodziewanie zniknęła, a dwie nastolatki wymieniają się opowieściami o minionej nocy. „Persona” to zbiór czterech krótkometrażowych filmów. Wyreżyserowali je cenieni koreańscy twórcy: Jeon Go-woon, Kim Jong-kwan, Lee Kyoung-mi, Yim Pil-Sung. Udało im się zamknąć w krótkich formułach fascynujące historie, odwołali się przy tym do ważnych tematów społecznych – od epidemii samotności po #MeToo.

Julia Właszczuk
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę