Znaleziono 0 artykułów
15.09.2020

Tom Hardy: Portret szaleńca

„Bronson” (Fot. East News)

Najlepiej czuje się w rolach buntowników, psychopatów i wyrzutków. Chętnie improwizuje. Nie boi się ani szaleństwa, ani brzydoty. Przypominamy wszystkie wcielenia angielskiego aktora, który świętuje dziś 43. urodziny.

„Bronson” (2008)

 

Oparta na faktach historia najbardziej brutalnego więźnia w Wielkiej Brytanii. Michael Peterson, nastolatek pragnący sławy, napada na miejscową pocztę, za co zostaje skazany na siedem lat więzienia. Ostatecznie spędza w nim ponad trzy dekady, bo za kratami ujawnia brutalne alter ego – Charlesa Bronsona. Aby lepiej wczuć się w rolę szaleńca, Hardy przez miesiąc sypiał w więziennej celi, robił ponad 2500 pompek dziennie i nosił zachowane wąsy Petersona. Kreacja Hardy’ego w filmie Nicolasa Windinga Refna („Drive”) jest przerażająco autentyczna.

„Locke” (2013)

 

Trzymający w napięciu thriller to one man show Hardy’ego. Aktor wciela się w rolę Ivana Locke’a, którego całe dotychczasowe życie przekreśla jeden telefon. Akcja filmu toczy się w samochodzie bohatera, a na ekranie niemal cały czas widzimy jego twarz. Mimo to ani przez moment się nie nudzimy, a Hardy mimiką, głosem i drobnymi gestami prezentuje całe spektrum emocji.

„Mroczny Rycerz powstaje” (Fot. East News)

„Mroczny Rycerz powstaje” (2012)

 

Po sukcesie „Mrocznego Rycerza” i fenomenalnym występie Heatha Ledgera jako Jokera oczekiwania wobec sequela były wysokie. I choć ostatecznie film podzielił fanów, to nawet sceptycy docenili kreację Toma Hardy’ego. Aktor wcielił się w rolę zamaskowanego złoczyńcy Bane’a, z którym Batman musi stanąć do walki na śmierć i życie. Choć Hardy miał zasłoniętą większą część twarzy i zniekształcony głos, udało mu się stworzyć pełnowymiarową postać. Aktor przytył do roli blisko 20 kilogramów, trenując kilka razy dziennie przez siedem dni w tygodniu. Film dostępny na Netfliksie.

„Brudny szmal” (2014)

 

Z pozoru film jakich wiele – zaniedbany pub jest przykrywką dla działalności lokalnej mafii. Barman Bob Saginowski (Hardy) od czasu do czasu pełni funkcję łącznika między dostawcami a gangiem. Cichy mężczyzna zdaje się nie pasować do otaczającego go brutalnego świata. Gdy jedna z akcji nie idzie zgodnie z planem, to Bob będzie musiał stawić czoła mściwym wrogom. Dzięki nieoczywistej roli Hardy’ego i kreacjom Noomi Rapace i Matthiasa Schoenaertsa „Brudny szmal” wymyka się gatunkowym kliszom.

„Mad Max: Na drodze gniewu” (Fot. East News)

„Mad Max: Na drodze gniewu” (2015)

 

Prace nad czwartą częścią serii trwały od 1997 roku, produkcję kilkukrotnie zawieszano. W tym czasie głównego bohatera mieli zagrać Mel Gibson i Heath Ledger, w końcu rolę otrzymał Tom Hardy. Aktor wraz z Charlize Theron stworzył jeden z najbardziej wybuchowych duetów w historii kina. Kreację złamanego herosa docenili krytycy statuetką Critics’ Choice. Już niedługo aktor powróci do roli Maxa w filmie „Mad Max: The Wasteland”.

„Incepcja” (2010)

 

Tom Hardy wielokrotnie podkreślał, że jest fanem Christophera Nolana. Za każdym razem, gdy reżyser odzywał się do niego z propozycją, przyjmował ją w ciemno, nawet bez czytania scenariusza. W „Incepcji” zagrał Eamesa, genialnego fałszerza, który dołącza do zespołu Cobbsa (Leonardo DiCaprio). Budując postać, Hardy wzorował się na samym Nolanie, co było źródłem wielu zabawnych sytuacji na planie. Film można oglądać na Netfliksie.

„Zjawa” (Fot. East News)

„Zjawa” (2015)

 

Choć pierwsze skrzypce w filmie Alejandro Gonzáleza Iñárritu grał Leonardo DiCaprio, którego starania doceniono długo wyczekiwanym Oscarem, kreacja Hardy’ego również zasługuje na uwagę. Rola Johna Fitzgeralda, bezwzględnego handlarza futer, zapewniła zresztą aktorowi jego pierwszą nominację do statuetki Akademii. Antybohater Hardy’ego zrobi wszystko, żeby przetrwać. Aktor mistrzowsko wydobył to napięcie, tworząc niebanalną postać, która nie ustępuje w niczym bohaterowi DiCaprio. Budując postać Fitzgeralda, Hardy wzorował się na figurze sierżanta Barnesa z innej oscarowej produkcji – filmu „Pluton”.

„Legend” (2015)

 

Jedna z najciekawszych kreacji w dorobku Hardy’ego. Aktor wcielił się w podwójną rolę bliźniaków Kray (różni, ale równie psychopatyczni), którzy w latach 60. trzęśli londyńskim półświatkiem. Nierozłączni Ronald i Reggie uchodzili za najgroźniejszy duet swoich czasów. Choć film zebrał mieszane recenzje, to krytycy zgodnie uznali, że tytuł uratował właśnie Hardy.

„Tabu” (Fot. Materiały prasowe HBO)

„Tabu” (2017-2020)

 

Londyn, początek XIX wieku. Po latach spędzonych w Afryce buntownik James Keziah Delaney wraca do rodzinnego miasta, by upomnieć się o należny mu spadek i przejąć kontrolę nad przemysłowym imperium ojca. Nie będzie to takie proste, jak mu się wydawało. Kreację Delaneya wielokrotnie porównywano do innej serialowej roli Hardy’ego – Alfiego Solomonsa w „Peaky Blinders”. W „Tabu” Hardy zadebiutował w roli scenarzysty i showrunnera. Podobnie jak wcześniej w „Legend”, odpowiadał również za produkcję tytułu. Serial jest dostępny na HBO GO.

„Venom” (2018)

 

– Nie nadaję się do grania bohaterów – powiedział w jednym z wywiadów Hardy. Nic więc dziwnego, że gdy otrzymał telefon od Marvela, przyjął propozycję dopiero, gdy usłyszał słowo klucz – „antybohater”. Film opowiada o Venomie, czyli obcym, który opanowuje ciało Eddiego Brocka, charyzmatycznego dziennikarza i detektywa. Pod wpływem Venoma mężczyzna zyskuje supermoce, ale musi walczyć o zachowanie podmiotowości. Choć Hardy nie był zadowolony z finalnej wersji filmu, zgodził się jednak wystąpić w kontynuacji tytułu. „Venom” jest dostępny na Netfliksie.

„Dunkierka” (Fot. East News)

„Dunkierka” (2017)

 

Raz jeszcze w duecie z Nolanem i raz jeszcze w masce. W oscarowej produkcji Hardy wcielił się w rolę pilota Royal Air Force, Farriera. Mężczyzna otrzymuje polecenie osłaniania wycofujących się z Dunkierki żołnierzy. Aktor ddał dramat wojny, osobiste rozterki i gotowość do walki do ostatnich chwil. Jego kreację okrzyknięto jedną z najlepszych w filmie i w całej jego karierze, obok tegorocznego występu w „Capone”.

„Rock’N’Rolla” i „Rachunek sumienia”

 

Choć w dorobku Hardy’ego dominują kreacje gangsterów, twardzieli i psychopatów, to jego bohaterowie wymykają się schematom, a on sam chętnie eksperymentuje. Ciekawym przykładem są powstałe w odstępie pięciu lat „Rachunek sumienia” i „Rock’N’Rolla”. W pierwszym tytule Hardy wcielił się w rolę Strawa, członka wędrownej trupy teatralnej, w drugim zagrał Pięknego Boba – wrażliwego szofera mafii. W obu filmach aktor bawił się przyjętą definicją męskości. Straw był postacią płynną płciowo, na deskach teatru często wcielał się w kobiece role. Z kolei z biegiem historii Piękny Bob zaczyna odkrywać, że jest gejem i choć nie jest to osią fabuły, Hardy z ogromną empatią pokazuje jego drogę do prawdy.

Julia Właszczuk
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę