Znaleziono 0 artykułów
26.11.2020

Alva Claire: Nowa twarz mody

Alva Claire (Fot. Laura McCluskey / Kintzing)

Dziewczyny o różnych sylwetkach powinny chodzić po wybiegach. Założenie, że te o bujniejszych kształtach nie chcą nosić luksusowych ubrań, jest co najmniej dziwne – mówi modelka, która wystąpiła na pokazie Versace na sezon wiosna-lato 2021.

Zawsze fascynowała mnie moda, ale czułam, że do niej nie pasuję – mówi 28-letnia Alva Claire. Teraz modelka podbiła wybiegi – po raz drugi pojawiła się u Rihanny dla Savage x Fenty, zadebiutowała też na wybiegu Versace jako jedna z pierwszych modelek o pełniejszych kształtach w historii marki. Dziewczyna o amerykańskich i jamajskich korzeniach wychowała się w Londynie, a teraz mieszka w Nowym Jorku. Od 10 lat pracuje na swoje nazwisko w branży.

Kiedy pojawiła się na morskiej scenie Versace w zmysłowej sukience w kolorze intensywnej żółci, emanowały z niej siła, pewność siebie i niczym nieskrępowany seksapil. Razem z Precious Lee i Jill Kortleve zmieniła bieg historii mody.

We wrześniu 2009 roku brytyjski projektant Mark Fast wywołał medialną burzę, wybierając do prezentacji kolekcji również modelki plus size. – Dobrze to pamiętam – mówi Claire, która w tamtym czasie nawet nie ośmielała się marzyć o przyszłości w blasku reflektorów. – Wydaje mi się, że to wydarzenie dodało mi odwagi, uświadomiło, że i ja mogłabym brać udział w czymś tak pięknym. Dziś na tę reakcję patrzę ze swego rodzaju smutkiem. Dorastające dziewczynki powinny mieć więcej wsparcia w budowaniu własnej wartości.

Versace wiosna-lato 2021(Fot. materiały prasowe Versce)

Podobne artykuły Versace wiosna-lato 2021: Podwodny światJulia WłaszczukJak się czujesz jako gwiazda wybiegów?

Jestem podekscytowana i gotowa, by iść naprzód. Chciałabym, żeby ten głód emocji trwał jak najdłużej.

Co sprawiło, że zainteresowałaś się branżą mody?

Gdy byłam młodsza, wszystko w tym magicznym świecie mnie hipnotyzowało. Pamiętam, z jaką ekscytacją oglądałam każdy pokaz Alexandra McQueena. Wówczas bardziej interesowały mnie ubrania, właściwie nie zwracałam uwagi na modelki. Wydawało mi się, że wszystkie wyglądają tak samo.

Jak zaczęła się twoja przygoda z modą?

Jako nastolatka pracowałam w sklepie. Dwa razy zaczepił mnie skaut, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. Przełom nastąpił, gdy w moje ręce wpadła gazeta z artykułem o modelkach plus size. Pod fotografiami widniały dane agencji i po prostu wiedziałam, że muszę spróbować. Miałam wtedy 18 lat.

(Fot. Getty Images)

Ostatni pokaz Versace był przełomowy w historii marki. Nigdy wcześniej nie pojawiały się modelki plus size. Jak to się zaczęło?

Kończyłam nagrania dla Savage x Fenty i jeszcze na planie usłyszałam, że dostałam angaż u Donatelli. To było niezwykle ekscytujące.

A sam pokaz? Jak to jest iść po wybiegu z Precious Lee i Jill Kortleve?

Niesamowite. Zaprzyjaźniłyśmy się i wspólnie reprezentowałyśmy kobiety o różnych sylwetkach. Być może utorowałyśmy drogę kolejnym modelkom.

Co należy zrobić, by branża była bardziej ciałopozytywna?

Różne sylwetki na pokazach powinny być codziennością. Założenie, że kobiety o bujniejszych kształtach nie chcą nosić luksusowych ubrań, jest co najmniej dziwne. Chciałabym zobaczyć zmiany w kampaniach i głównych liniach wielkich domów mody. Te zmiany spowodowałyby rewolucję na kolejnych szczeblach, aż stałyby się normą. Wierzę, że niebawem się uda.

Dorastając, widziałaś postaci świata mody, które uznawałaś za swoją reprezentację?

Gdy mamy poczucie, że jesteśmy reprezentowani, czy to w show-biznesie, czy w polityce, budujemy poczucie własnej wartości. To bardzo ważne. Bycie osobą, którą sama chciałabym zobaczyć, dorastając, jest dla mnie niezwykle satysfakcjonujące. Chciałabym dać innym pewność siebie.

Z kim dotychczas współpracowało ci się najlepiej?

Przez lata zaobserwowałam, że wzrasta liczba fotografek, szczególnie czarnoskórych. I to chyba z Nadine Ijewere oraz Ronan Mckenzie pracowało mi się najlepiej.

Rok 2020 przyniósł nowe wyzwania. Jak zniosłaś lockdown?

Odczuwałam nieustanny niepokój, aż zaakceptowałam tę sytuację. Odkryłam, jak bardzo zależy mi na mojej pracy i nieustannym rozwoju. Zdałam sobie również sprawę z tego, że jestem niezwykle uprzywilejowana – mam dach nad głową, jedzenie i jestem bezpieczna. Mój brat pracuje dla NHS [National Health Service – system służby zdrowia w Wielkiej Brytanii – przyp. red.]. Jestem z niego dumna.

Z Jaidą Essence Hall na pokazie Savage x Fenty (Fot. Getty Images)

Podobne artykułySavage x Fenty Show Vol. 2: Seksualność ma moc Pola Dąbrowska Jaką radę dałabyś początkującym modelkom i modelom?

Nigdy się nie poddawaj. Drobne porażki są wpisane w tę pracę. Należy wyciągnąć wnioski, podnieść głowę i iść dalej. Ludziom wydaje się, że nagle mi się udało, że z niczego coś się zaczęło. W rzeczywistości pracuję w branży od bardzo wielu lat, a sukces osiągnęłam dzięki swojej wytrwałości i etyce pracy.

Jakie nadzieje wiążesz z branżą mody?

Chciałabym zobaczyć więcej przedstawicieli różnych środowisk na wysokich stanowiskach. Nie chodzi jedynie o inkluzywność rozmiaru. Przed nami poważne zmiany. Zmierzamy we właściwym kierunku.

Zdjęcia: Laura McCluskey / Kintzing
Makijaż: Bobana Parojčić
Włosy: Lauraine Bailey
Stylizacje: Jon Morale

Alex Kessler
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę