Znaleziono 0 artykułów
09.09.2020

Blizny bez stygmatu

(Fot. Sophie Mayanne)

Blizny opowiadają osobistą historię każdego z nas. Te po cesarskim cięciu, mastektomii i wypadkach są dowodem siły. Rozmawiamy z aktywistami ciałopozytywności, którzy prowadzą kampanię na rzecz pozbycia się stygmatu śladów na naszym ciele.

Wszyscy mamy blizny. Niektóre powstały w wyniku wypadku, inne zrobiliśmy sobie sami. Blizny, które ochroniły nasze życie i te, które dały życie. Cięcie ciesarskie, operacje, mastektomie, wyrostek – opowiadają nasze historie, są fizycznym dowodem na to, co przeszliśmy. Dla wielu są jednak źródłem dyskomfortu, niepokoju czy wstydu. Raport przygotowany przez British Skin Foundation wykazał, że 72 proc. ludzi z widocznymi bliznami mówi, że wpływa to na ich pewność siebie. Według badania przeprowadzonego w zeszłym roku większość pacjentów po mastektomii w Stanach Zjednoczonych jest skrępowana bliznami. Zostało udowodnione też, że blizny na twarzy wpływają na funkcjonowanie psychospołeczne, powodując zwiększony niepokój i nieśmiałość.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Lovely bodies 🌻 Photo by @olhardepaulina_ featuring @toranja.mecanica #girlgaze

A post shared by girlgaze (@girlgaze) on

Blizny są stygmatyzowane w społeczeństwie, które stawia za wzór piękno bez skazy. Makijaż, kremy, lasery, mikroigłowanie, domowe metody. Sama przetestowałam wiele z nich: Bio-Oil, żel z witaminą E, silikonowe płaty, olejek z drzewa herbacianego. Pomyślcie o tym, jak media używają blizn jako symbolu złego: Blizna w Królu Lwie (1994), Jokerze (2019), Tony Montana w Człowieku z blizną (1983) i niekończąca się lista blizn Bonda. Badania pokazały, że ludzie z bliznami na twarzy są częściej oceniani jako niewzbudzający zaufania, niestabilni emocjonalnie i niezbyt mądrzy.

Strach przed osądzeniem

Nawet w czasach ciałopozytywności ludzie cały czas czują zakłopotanie czy niepewność do wszystkiego, co jest poza – bardzo wąskim – kanonem piękna – mówi Clare Varga, szef progroz urody i trendów WGSN. – W czasach Facetune i kultury filtrów perfekcja jest prezentowana jako standard, sprawiając, że każdy, kto nie pasuje, czuje się samotny.

To uczucie wzrasta jeszcze bardziej, gdy mowa o bliznach zadanych samym sobie. – Jeśli ukrywasz ciało przez niemal trzy lata, przestajesz nosić ubrania, które lubiłeś, bo mogą pokazać twoje ramię czy udo, cała twoja pewność siebie całkowicie znika – mówi Ama, instruktorka jazdy konnej dla dzieci z okolic San Francisco.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Hey guys! It’s been a couple days since I’ve posted, and I’m sorry about that. I have been struggling a lot these past few days, but all of that aside, there’s something I want to talk about. I have scars all over my body and for a long time I’ve worked so hard to keep them covered, but I’ve come to a point in my journey where I no longer want to hide. My scars are apart of me and I can’t get rid of them so instead I’ve chosen to accept them. The problem is, even though I accept them, there is still so much stigma around self harm scars. I can’t go anywhere without whispers and stares. Sometimes people will even skip the subtlety and straight up ask me if I want to kill myself. So what do I do in these situations? I move on. I remember that they don’t o ow my story so all their judgments are irrelevant. This is part of the reason I created this page. To end judgment and stigma like this. So to all the people out there struggling with mental health and the stigma that surrounds it: you are not alone and please don’t ever forget that. 💜

A post shared by here for you 💜 (@morethanstigma) on

W zeszłym roku Instagram zaczął cenzurować zdjęcia, na których widać było wyleczone blizny po samookaleczeniu. Decyzja ta zapoczątkowała powszechną debatę pod hasztagiem #YouCantCensorMySkin. „Żadne z tych zdjęć nie krzywdzi. Pokazują one, że istnieje życie po samookaleczeniu. Poprzez usuwanie tych zdjęć mówimy tym osobom, że ich ciało nigdy nie zostanie zaakceptowane” – napisała Hannah Daisy, ilustratorka i aktywistka na rzecz zdrowia psychicznego, w otwartym liście do Instagrama.

Ludzie coraz częściej odrzucają upiększające filtry i Photoshopa, szukają zamiast tego prawdy i szczerości – mówi Varda. – Blizny, czyli „piękne wady”, są teraz uważane za część tożsamości.

Pewność siebie

Marki takie jak Fenty otworzyły drzwi nowego piękna. W kampaniach i w pokazach pojawiły się modelki niepełnosprawne, z rozstępami czy bliznami. Aweng Chuol głośno opowiada o miłości do blizn na twarzy (wynik wspinaczki po drzewach i gonienia kurczaków, gdy była dzieckiem).

Kampania Bio-Oil, #LoveYourMarks, zachęca kobiety do akceptowania blizn i rozstępów, a różowa kampania GHD wspiera organizacje charytatywne zajmujące się rakiem piersi – te, które wygrały z chorobą, pokazują w niej swoje blizny po mastektomii i tatuaże. Kampanie Dove Real Beauty od lat pokazują prawdziwe ciała, także pokryte bliznami.

Annuschka z Hamburga ma bliznę, pamiątkę po cesarskim cięciu 23 lata temu. – Nigdy nie chciałam pokazywać jej mężczyznom – mówi. Dopiero ostatnio zaczęła widzieć ją w innym świetle – córka przekonała ją, że blizna jest świadkiem narodzin dziecka.

Księżniczka Eugenia (Fot. Getty Images)

Drogę do samoakceptacji muszą przejść także gwiazdy. Księżniczka Eugenia w sukni ślubnej z odkrytymi plecami pokazała bliznę po operacji skoliozy, a Lena Dunham – po operacji macicy. Aktor Lachlan Watson jest częścią rosnącej grupy osób niebinarnych i transmężczyzn, którzy dumnie pokazują blizny po operacjach.

Piękno jest wszędzie

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Reach out 🌞 Photo by @melodymelamedfoto featuring @elvabennett #queergaze #girlgaze

A post shared by girlgaze (@girlgaze) on

Pokazanie bólu, nadziei i sukcesu to idea projektu Defiance Ami Barwell, który skupia się na bliznach po nowotworach, czy Behind the Scars Sophie Mayanne. – Blizny są fizycznym manifestem emocjonalnych doświadczeń – mówi artystka.

Blizny mogą też zmienić się w dzieło sztuki dzięki tatuażom. Studio tatuażu Crown and Feather w Filadelfii stworzyło w zeszłym roku Project Tsukurou. Nazwa projektu była zainspirowana kintsukuroi, japońską sztuką naprawiania zniszczonej ceramiki złotem.

Alex Peters
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę