Znaleziono 0 artykułów
18.07.2020

Jonathan Anderson: Intymność, indywidualność, innowacja

Jonathan Anderson (Fot. Courtesy Loewe)

Jeden z najgorętszych brytyjskich projektantów nowe kolekcje – dla autorskiej marki i domu mody Loewe – zaprezentuje niedługo wirtualnie. – Moda może być eskapistyczna, ale sposób jej pokazania powinien być osadzony w realiach – mówi Jonathan Anderson.

Tworzenie nowej kolekcji Loewe było wyzwaniem?

Obie kolekcje – mojej autorskiej linii JW i domu mody Loewe – stworzyłem w domu, przy komputerze. Dopiero kilka tygodni temu mogliśmy zrobić zdjęcia. To moje najbardziej osobiste kolekcje. Przygotowane przy stole w kuchni.

Loewe wiosna-lato 2021 (Fot. Courtesy Loewe)

Jak zaprezentujesz te kolekcje?

Przygotowujemy 24-godzinne wydarzenie online (rozmowy i warsztaty). Moda może być eskapistyczna, ale sposób jej pokazania powinien być osadzony w realiach.

Gdy bylem dzieckiem, miałem obsesję na punkcie kapsuł czasu „Blue Petera” [brytyjski program telewizyjny dla dzieci – przyp. red.] – zakopywania ich w ogrodzie, a następnie wykopywania.

Poza wirtualną prezentacją kolekcji wysyłasz klientom także „pokaz w pudełku”.

Zainspirowało mnie życie domowe. Zacząłem sam tworzyć makiety. Pudełko pozwala odbiorcy bawić się nim dowolnie – nie musi go nawet otwierać.

Pokaz Loewe w pudełku (Fot. Courtesy Loewe)

Moda stanie się kiedyś w stu procentach cyfrowa?

Chciałbym, żeby pokazy były bardziej intymne. Wolę rozmawiać bezpośrednio z konsumentami. Dzięki temu jestem wyczulony na ich potrzeby. Chciałbym, żeby moje rzeczy można było samodzielnie wykonać – klient w pudełku dostawałby wzór, a potem na jego podstawie sam tworzył ubranie.

Harry Styles pokazał się na TikToku w kardiganie twojego projektu – poczułeś się jak gwiazda?

Pomyślałem, że chciałbym podzielić się tym wzorem tak, żeby każdy fan Harry’ego mógł nosić taki kardigan. Przyjemnie było patrzeć, jak dzieci robią na drutach podobne swetry dla psów i kotów.

Szanujesz rzemiosło – czy po pandemii czujesz jeszcze silniejszy związek z rękodziełem?

Na Loewe spoczywa odpowiedzialność za wspieranie rzemiosła w Hiszpanii. Pojęcie luksusu właśnie się przeobraża. W czasie pandemii, wraz z Pascalem Lepoivrem, dyrektorem generalnym, dbaliśmy o każdą osobę w naszym zespole.

Loewe wiosna-lato 2021 (Fot. Courtesy Loewe)

Branża się zmienia?

Tak, rezygnujemy z rywalizacji. Nikt nie wie, co przyniesie przyszłość. W modzie często używa się słowa „rewolucja”. Ja wierzę w drobne zmiany. Musimy mierzyć się z różnymi problemami – różnorodnością, równością, ochroną środowiska. Nie musimy obudzić się jutro w zupełnie innych realiach, ale powinniśmy zmierzać ku lepszej przyszłości.

Czy moda powinna stać się bardziej ponadczasowa?

Trzeba łączyć szacunek dla historii z innowacją. Nie ulegać nadmiernie nostalgii, tylko patrzeć w przyszłość. Ja lubię walkę. Wtedy czuję, że żyję. Nie dryfuję bezwładnie, tylko stawiam opór. Dzięki temu patrzę pewnie w przyszłość.

Rosalind Jana
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę