Znaleziono 0 artykułów
27.07.2020

Z wizytą u mistrzów

Pracownia Augusta Rodina w La Villa des Brillants  (Fot. J. Manoukian/Agence photographique du musée Rodin)

Imponujące pałace, wille otoczone ogrodami i posiadłości jak ze snu – to tu artyści tworzyli wielkie dzieła.

Auguste Rodin: Willa Świateł
Meudon, Francja

Rzeźbiarz kupił imponującą posiadłość na obrzeżach paryskiej metropolii, bo był zmęczony życiem w mieście. W ciągu kilku lat la Villa des Brillants (Willa Świateł) stała się centrum kulturalnym, do którego ciągnęły zastępy młodych artystów i rzemieślników chcących się uczyć pod okiem mistrza. To właśnie tu powstało wiele słynnych prac rzeźbiarza, w tym monumentalna „Brama piekieł” czy „Myśliciel”. Pod koniec życia artysta oddał willę Republice, pod warunkiem że zostanie przekształcona w jego muzeum. Tak też się stało.

Muzeum Rodina, które obecnie mieści się w Meudon i dawnym Hôtel Biron w Paryżu, odwiedza rocznie ponad pół miliona turystów. Oprócz prac rzeźbiarza można tu również oglądać dzieła sztuki zgromadzone przez artystę w jego prywatnej kolekcji, w tym obrazy Vincenta van Gogha, Claude’a Moneta i Auguste’a Renoira. W Willi Świateł odbywają się także liczne wydarzenia kulturalne, w tym pokazy mody.

Claude Monet: Tajemniczy ogród
Giverny, Francja

Po śmierci ukochanej żony Camille malarz podupadł na zdrowiu i cierpiał na depresję. Chcąc odizolować się od ludzi i odnaleźć spokój, Claude Monet kupił posiadłość w Giverny, niewielkim miasteczku w Normandii, gdzie mieszkał przez kolejne 40 lat, aż do swojej śmierci. Dom otoczony malowniczym ogrodem miał zbawienny wpływ na artystę, który – zainspirowany różnorodnością i wielobarwnością natury – ponownie sięgnął po pędzel. To właśnie tu powstał cykl obrazów „Lilie wodne” i wiele innych znanych dzieł. Artysta do tego stopnia przyzwyczaił się do pracy w zaciszu ogrodu, że potrafił malować jedynie tu.

Dziś zarówno posiadłość utrzymaną w kolorystyce rodem z palety barw obrazów Moneta, jak i ogród można zwiedzać, również online.

Rodzinna posiadłość Fridy Kahlo, Casa Azul  (Fot. Frida Kahlo & Diego Rivera Archive, Bank of Mexico, Fiduciary in the Diego Rivera and Frida Kahlo Museum Trust)

Frida Kahlo: Błękitny Dom
Coyoacán, Meksyk

Od niedawna na wirtualny spacer można się również wybrać do posiadłości Fridy Kahlo. W Casa Azul, czyli Niebieskim Domu, artystka wychowała się, tworzyła i spędziła niemal całe życie. Rodzinną posiadłość malarki otacza bujny ogród, w którym mała Frida spędzała całe dnie, obserwując niezwykły świat roślin i zwierząt. Wiele lat później przeniosła go na swoje płótna.

Dziś w Niebieskim Domu mieści się muzeum artystki. Można tam podziwiać ponad 300 obrazów Kahlo, w tym jej najsłynniejsze płótna: „Niech żyje życie” (Viva la Vida), „Portret mojego ojca” i nieukończone „Frida and the Caesarian Operation”. Oprócz prac artystki obejrzymy z bliska również jej meble, ozdoby, pamiątki i sprzęty (np. protezę, którą nosiła po amputacji nogi w 1953 roku), a nawet zajrzymy do niezwykłej szafy malarki.

Jackson Pollock i Lee Krasner: Dom-płótno
East Hampton, USA

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Pollock squares We visited the home and studio of Jackson Pollock and his wife Lee Krasner today. My long-time friends know what a Pollock enthusiast I have been during my career as a composer. My SEVEN POLLOCK PAINTINGS was my first hit that was widely performed. In the late 80s Pollock's studio floor had been covered with tar paper (??) and when it was removed the famous floor was revealed where he painted so many of his drip paintings. I took quite a few photographs and "collaborated" with him by excising rectangles and squares to create some new Pollocks. #jacksonpollock #leekrasner #pollockkrasnerhouse #pollocksquares #rediscoveredjacksonpollock

A post shared by Roger Bourland (@rogerbourland) on

Aby kupić niewielki dom pod Nowym Jorkiem, małżeństwo artystów zaciągnęło pożyczkę u marszandki Peggy Guggenheim. Zaraz po przeprowadzce Pollock i Krasner pozbyli się niemal wszystkich mebli i dekoracji, które zastali na miejscu, by nie rozpraszały ich procesu twórczego. W pełnej światła przybudówce przygotowali pracownię, gdzie tworzyli razem lub osobno o różnych porach dnia. Ona malowała na sztaludze, on na podłodze. – To daje mi zupełną swobodę. Dzięki temu mogę malować z każdej strony. Mogę być w obrazie – mówił o swojej metodzie słynny abstrakcjonista.

Ślady ich działalności pozostały tu do dziś – na podłodze, ścianach i lampach widać zaschnięte plamy farby do złudzenia przypominające te na ich płótnach. Dziś mieści się tu Pollock-Krasner House and Study Center, które pełni funkcję muzeum. Odbywają się tu także zajęcia dla studentów historii sztuki Uniwersytetu Stony Brook.

Salon Georgii O’Keeffe w jej domu i studiu w Abiquiu, 2019 (Fot. Krysta Jabczenski/Georgia O’Keeffe Museum)

Georgia O’Keeffe: Pustynna pustelnia
Abiquiu, New Mexico, USA

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

The Abiquiú area has been inhabited for over 5,000 years by various groups of indigenous peoples as evidenced by archeological and oral history data. ◦ Abiquiú is a Tewa name with various meanings. The indigenous people of Ohkay Owingeh Pueblo call it P’efubu’u which means the end of a log or stick, a projection of mesa land, or end of timber town. ◦ In 1945, Georgia O'Keeffe purchased the 4.75-acre Home & Studio property in Abiquiú from the Archdiocese of Santa Fe. At the time, the site was a ruin. A three-year process transformed the abandoned site into the iconic modernist adobe compound we see today. O'Keeffe lived in the home until the end of her life. ◦ O'Keeffe hired her friend Maria Chabot, a Texas native and student of regional architecture with experience managing large properties, to oversee the reconstruction of the house. They relied on a local crew to rebuild the structure using traditional techniques and knowledge of vernacular materials such as adobe brick construction, viga and latila roofing, and other design elements that have generally come to be known as the Pueblo Revival style. ◦ The O'Keeffe Museum is committed to the ongoing preservation needs of this historic property and works with conservation experts and members of the local community to research and maintain the artist's home. ◦ ◦ What does home mean to you? Let us know in the comments! 💙 ◦ ◦ #GeorgiaOKeeffe #OKeeffe #OKeeffeInspired #Abiquiu #Construction #BuildingHome #ModernHome #ModernistHome #RegionalArchitecture #Adobe #AdobeHomes #ArtistHome #MariaChabot #VernacularArchitecture #TraditionalConstruction #BeforeandAfter #HistoricHomes #HistoricPlaces

A post shared by Georgia O'Keeffe Museum (@okeeffemuseum) on

Podczas wakacji na południu Stanów Georgia O’Keeffe odkryła popadającą w ruinę posiadłość, którą pokochała od pierwszego wejrzenia. Jej uwagę przykuły czarne drzwi. – Od razu zapragnęłam tam zamieszkać. Zdobycie tego domu zajęło mi 10 lat. Kolejne trzy zabrał remont, który przywrócił posiadłość do użytku – wspominała po latach. Wnętrze liczącej prawie 500 mkw. posiadłości w stylu kolonialnym zostało urządzone bardzo minimalistycznie. Wszystkie meble utrzymano w stonowanej palecie barw nawiązującej do pustynnego krajobrazu. Najważniejszym elementem budynku stały się panoramiczne okna, przy których artystka spędzała większość dnia, malując.

Dziś znajduje się tu muzeum O’Keeffe, które można zwiedzać po wcześniejszej rezerwacji terminu. Dzięku temu możemy oglądać dom, tak jak większość czasu spędzała tu artystka – samotnie.

Louise Bourgeois: Kamienica z duszą
Nowy Jork, USA

O ile imponujące posiadłości artystów zazwyczaj przekształcano w muzea (często na wyraźne życzenie samych zainteresowanych), o tyle mieszkania i apartamenty szybko oczyszczano i znajdowały nowych właścicieli. Jednym z niewielu zachowanych miejsc tego typu jest mieszkanie należące do Louise Bourgeois, w którym artystka żyła przez prawie pół wieku.

W jednej z nowojorskich kamienic w dzielnicy Chelsea kupiła z mężem zaniedbany apartament. Nie przeszkadzały im odchodząca od ścian farba ani trzeszcząca podłoga. Zachwycili się tarasem, z którego rozciągał się widok na całą okolicę. Po śmierci męża Bourgeois zorganizowała u siebie salon artystyczny dla młodych, obiecujących talentów.

Od niedawna apartament można zwiedzać niemal w takim stanie, w jakim zostawiła go przed śmiercią w 2010 roku – na wieszaku wciąż wisi jej płaszcz, na biurku leży otwarty notatnik, a przy łóżku czeka sterta przeczytanych do połowy książek.

Casa Dali (Fot. Yvonne Heinert/ Salvador Dali Foundation)

Salvador Dali: Posiadłość ze snu
Portlligat, Hiszpania

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Quin llibre llegireu avui? Tant Gala com Salvador Dalí van destacar en l’esmunyedís art del camuflatge. Tots dos van utilitzar la fotografia com a mitjà per pensar i inventar la seva pròpia imatge. En aquest procés, que pot ser entès com un acte creatiu en si mateix, Gala i Dalí es van influenciar i emmirallar l’un en l’altre. Us convidem a descobrir-ho a través del catàleg online de l’exposició “Gala/Dalí: imatge i mirall”, Fundació Gala-Salvador Dalí, Figueres, 2019. Bea Crespo i Rosa M. Maurell, comissàries de l’exposició El podeu llegir i descarregar gratuitament aquÍ: https://issuu.com/fundaciodali/docs/galadal_imatge_imirall Foto © Maspons-Ubiña / Fundació Gala-Salvador Dalí, Figueres, 2020 Drets de imatge de Gala y Salvador Dalí reservats. Fundació Gala-Salvador Dalí, Figueres, 2020 . . CAST: ¿Qué libro vais a leer hoy? Tanto Gala como Salvador Dalí destacaron en el escurridizo arte del camuflaje. Ambos utilizaron la fotografía como medio para pensar e inventar su propia imagen. En este proceso, que puede ser entendido como un acto creativo en sí mismo, Gala y Dalí se influyeron mutuamente. Os invitamos a descubrirlo a través del catálogo online de la exposición: “Gala/Dalí: imagen y espejo”, Fundació Gala-Salvador Dalí, Figueres, 201 Bea Crespo y Rosa M. Maurell, comisarias de la exposición Podéis leerlo y descargarlo gratis aquí: https://issuu.com/fundaciodali/docs/galadal_imagenyespejo?e=38273452/70351885 Foto: © Maspons-Ubiña / Fundació Gala-Salvador Dalí, Figueres, 2020 Derechos de imagen de Gala y Salvador Dalí reservados. Fundació Gala-Salvador Dalí, Figueres, 2020 . . #Dalíbooks #DalíGalaImatgeimirall #Dalí #photography #intapic #photooftheday #museumsfromhome #reading #issuu #readers #bookslovers #instabooks

A post shared by Museu Dalí (@museudali) on

Salvador Dalí to jeden z największych ekscentryków w historii. Nic więc dziwnego, że dom słynnego surrealisty był równie oryginalny, co jego właściciel. A zaczęło się bardzo niewinnie. Podczas spaceru hiszpańskim wybrzeżem artysta zauważył niewielki, rozpadający się dom – i zapragnął go mieć. Właścicielem był miejscowy rybak, który sprzedał budynek za symboliczną kwotę. Casa Dalí stała się główną posiadłością artystów i źródłem ich inspiracji.

Przez kolejne 40 lat Dalí razem z żoną Galą wyburzał, modyfikował i budował kolejne części posiadłości, która ostatecznie rozrosła się do rozmiarów nadmorskiej willi. Wśród szalonych pomysłów zrealizowanych przez surrealistę znalazły się okna w najróżniejszych kształtach, rzeźby ludzkich rozmiarów, które pełniły funkcję manekinów na ubrania, a także… gigantyczne jajko na tarasie.

Dziś mieści się tu muzeum Salvadora i Gali. Jeżeli kiedyś będziecie w okolicy, warto zajrzeć do Casa Dalí – niezwykłe przeżycie gwarantowane. Od niedawna posiadłość można również oglądać w sieci.

Vincent Van Gogh: Ostatni zajazd
Auvers-sur-Oise, Francja

Pokój Vincenta van Gogha (Fot. Getty Images)

Choć przez większość życia Vincent van Gogh mieszkał kolejno w Holandii, Belgii i we Francji, to najsłynniejszym miejscem jego pobytu pozostaje Auberge Ravoux. Niewielki zajazd znajdował się w miejscowości Auvers-sur-Oise położonej 30 km na północ od Paryża. W skromnym pokoju na poddaszu, gdzie stały tylko niewygodne łóżko i drewniane krzesło, van Gogh spędził ostatnie 70 dni życia (utrzymywał się jedynie z pieniędzy wysyłanych przez brata, do śmierci nie sprzedał żadnego obrazu). To właśnie tu malarz zmarł po tym, jak się postrzelił. Choć od jego śmierci minęło 130 lat, pokoik zachował się w oryginalnym stanie.

W ubiegłym roku zapowiedziano, że w tym siedmiometrowym pomieszczeniu powstanie muzeum z pracami van Gogha z tego okresu. Będzie to najmniejsze muzeum świata.

Pablo Picasso w Château Vauvenargues (Fot. Getty Images)

Pablo Picasso: W pałacu
Aix-en-Provence, Francja

W przeciwieństwie do van Gogha Pablo Picasso wiódł dostatnie życie. Artysta był właścicielem kilku pięknych posiadłości, w tym najsłynniejszej – Villi La Californie w Cannes. Zmęczony zgiełkiem nadmorskiego kurortu i naprzykrzającymi się dziennikarzami zakupił zabytkowy Château Vauvenargues.

Wybudowany w XIII wieku zamek początkowo pełnił funkcję ufortyfikowanego klasztoru. Artysta ozdobił surowe wnętrza kolekcją swoich obrazów, a także pracami innych znanych twórców, m.in. Jeana Gustave’a Courbeta, Paula Gauguina, Henriego Matisse’a i swego idola Paula Cézanne’a, który pochodził z tych okolic. Picasso mieszkał tu razem z drugą żoną, Jacqueline Roque. Często spędzali czas tylko we dwoje, a on malował jej portrety. Do swojej śmierci w 1973 roku stworzył ich prawie 400.

Dziś posiadłość nadal należy do rodziny Picassów, a raz na jakiś czas drzwi zamku są otwierane dla zwiedzających.

Sypialnia VIrginii Woolf w Monk's House (Fot. Domena publiczna)

Virginia Woolf: Posiadłość na uboczu
Sussex, Anglia

Pisarka przez całe życie zmagała się z chorobą dwubiegunową. Po kolejnym epizodzie depresyjnym za namową lekarza Virginia Woolf opuściła Londyn i zamieszkała w pobliskim Sussex. Razem z mężem Leonardem próbowali odnaleźć się w kilku kolejnych domach. Serce pisarki zdobyła w końcu niewielka posiadłość Monk’s House (Dom Mnicha). Choć brakowało tam światła i bieżącej wody, dom był otoczony ogrodem, który w wyobraźni artystki stanowił ochronę przed światem zewnętrznym.

Para kupiła posiadłość za symboliczną kwotę 700 funtów. Dom szybko stał się siedzibą artystycznej grupy Bloomsbury, do której należeli Virginia i Leonard, a także poeta T.S. Eliot i malarz Roger Fry. Nowy start dał artystce chwilę wytchnienia. Chętnie fotografowała dom i zapisywała w pamiętniku codzienne doświadczenia. Woolf mieszkała tu do samobójczej śmierci – wypełniła kieszenie kamieniami i skoczyła do pobliskiej rzeki.

Dziś w Monk’s House mieści się muzeum.

Julia Właszczuk
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę