Znaleziono 0 artykułów
15.04.2021

Jak zmieniała się długa grzywka

Redakcja Vogue.pl

Asymetryczna grzywka Jennifer Aniston, naturalna Jane Birkin, wystylizowana Brigitte Bardot – przyglądamy się ewolucji długiej grzywki na przestrzeni dekad.

W latach 20. XX wieku najmodniejsza grzywka była długa, ścięta prosto i wymodelowana tak, by dokładnie przykrywała czoło. Farbowane na czarno włosy chłopczyc tworzyły graficzną ramę dla oczu i brwi. Trend był tak mocny, że kobiety, które nie miały grzywek, imitowały ten efekt, naciągając na czoło turbany i ściśle wiązane chusty.

Po dekadach przerwy długa grzywka wróciła do łask w latach 60. Tym razem była pełna, wystylizowana w fale, tak samo jak pracochłonne, podtapirowane fryzury gwiazd tego czasu – Brigitte Bardot, Catherine Deneuve czy Barbary Feldon. Utrwalane lakierem włosy dzieliły się na „ząbki”, a czasem pojawiał się w nich przedziałek. Kolejna dekada wniosła powiew świeżego powietrza. Trend na luźne, naturalne włosy w latach 70. odmienił grzywkę – stała się swobodna i dziewczęca. Czasami przysłaniała oczy, ale zabieg był zupełnie świadomy, o czym świadczą mocno wytuszowane rzęsy w stylu Twiggy, które podbijały tajemnicze spojrzenie „spod grzywy”. Najlepszymi ambasadorkami stylu były Jane Birkin czy Françoise Hardy. 

W kolejnych latach grzywka ewoluowała. W latach 80. nabrała objętości, w 90. straciła na wyrazistości. Wreszcie na początku nowego milenium, na fali popularności Jennifer Aniston, zaistniała w zupełnie nowej odsłonie – asymetrycznej, zaczesanej na bok. Ten trend ugruntowały Pink, Catherine Zeta-Jones i Rihanna.

14/17 Jak zmieniała się długa grzywka

Jennifer Aniston (Fot. Getty Images)

Proszę czekać..
Zamknij