Znaleziono 0 artykułów
22.11.2019

Dżentelmena można poznać po butach

Anna Konieczyńska

Najwyższej jakości, ponadczasowe, wypielęgnowane. Każdy mężczyzna powinien mieć w szafie buty, które świadczą o jego stylu. Radzimy, jakie modele kupić i jak o nie dbać, żeby służyły jak najdłużej.

W zapomnienie odeszły już czasy, gdy mężczyźni na każdą okazję nosili czarne, najczęściej wysłużone i niemodne pantofle. Teraz oferta męskich butów jest równie szeroka jak damskich. Mówi się, że dżentelmen powinien mieć w szafie co najmniej 15 par, przewidzianych na różne okazje, dostosowanych do stroju i zgodnych z trendami, choć ponadczasowych.

(Fot. materiały prasowe)

Mężczyzna nie może się obyć bez pantofli typu oxford albo derby. Warto zwrócić uwagę na prosty, smukły, zgrabny kształt. Myślmy o obuwiu tak jak o ubraniu – powinno podkreślać atuty sylwetki, a maskować mankamenty. Najbardziej klasyczny jest okrągły, a nie nadmiernie wydłużony nosek. Takie buty pasują do wszystkiego – od garnituru do dżinsów. Najlepiej mieć dwie pary – w czerni i brązie. Sznurowane czarne pantofle ze skóry to zdecydowanie najbardziej klasyczne buty. Do wyboru mężczyźni mają skórzaną podeszwę – elegancką, ale sztywną i często nietrwałą. Na szczęście coraz więcej marek proponuje wyrafinowane modele na elastycznej i bardziej odpornej gumowej podeszwie. Na jakie detale warto zwrócić uwagę? Podeszwy powinny być zszywane, a nie klejone. Są nie tylko trwalsze, ale lepiej wyglądają.


W sezonie jesiennym warto zaopatrzyć się także w wyższe buty – sztyblety albo sznurowane buty do kostek, najlepiej brązowe, bo ten kolor jest bardziej uniwersalny. Nie mylmy jednak takiego modelu z butami do garnituru – to obuwie smart casual.

Buty ECCO Vitrus Mondial (Fot. materiały prasowe)

Niezbędnym elementem garderoby są także mokasyny, najchętniej zamszowe, noszone latem bez skarpetek albo z niewidocznymi skarpetkami. Jesienią podobną funkcję pełnią monki, czyli wsuwane buty z klamrami – równie eleganckie jak pantofle, z odrobiną dekadenckiej nonszalancji.

(Fot. materiały prasowe)

Od kilku sezonów dominacja butów sportowych stała się faktem. Sneakersy nosi się nawet do garnituru, jeśli zezwala na to dress code. Buty sportowe w ich elegantszym wcieleniu nie przypominają jednak butów do biegania. Do wyboru są oldskulowe białe sneakersy, zamszowe w klasycznych odcieniach albo minimalistyczne czarne. Wszystkie bardziej wyraziste wersje, w tym ciężkie w klimacie lat 90., lepiej pozostawić do stricte casualowej stylizacji.

W kolekcji każdego dżentelmena powinny znaleźć się buty duńskiej marki ECCO. Założono ją w 1963 roku jako markę rodziną, a dziś zatrudnia 21 tysięcy pracowników na całym świecie. Jej produkty można kupić w 90 krajach świata. Sukces zawdzięcza świetnie dopasowanym skórom najwyższej jakości. ECCO wyróżnia dbałość o detal. Marka zarządza każdym aspektem łańcucha produkcji – od garbarni i produkcji obuwia, aż po działania w sprzedaży.

(Fot. materiały prasowe)

ECCO nieobca jest innowacja. Inwestując w nowe technologie, marka staje się coraz bliższa zrównoważonej modzie. Technologia DriTan pozwala na oszczędzanie wody przy produkcji.

W tym sezonie warto zainwestować w eleganckie pantofle z linii ECCO Vitrus Mondial, których cholewki wykonano z najnowszej generacji skóry ECCO CALF CRUST. Wytwarzane w garbarniach marki są ręcznie obrabiane, przez co uzyskują niepowtarzalny błysk, głębię i ponadczasowy charakter.

ECCO lansuje także serię TREDTRAY™. Buty inspirowane odzieżą roboczą i trekkingową zostały wyposażone w antypoślizgową podeszwę. Całość jest wykonana ze skóry HM100K, stworzonej przy użyciu przełomowego procesu ponownego garbowania. Tę skórę łączy się z technikami impregnacji wodoodpornej ECCO w celu stworzenia butów odpornych na różne warunki atmosferyczne – zarówno w terenie, jak i wielkim mieście. W tej serii można znaleźć modele Derby, Chelsea i Chukka.

Buty ECCO z serii TREDTRAY™ (Fot. materiały prasowe)

Warto zwrócić uwagę także na sportowe buty BIOM wzbogacone o innowacyjną technologię FLUIDFORM (doskonale równoważy amortyzację), która dopasowuje się do każdej stopy. Wykonane ze skóry ECCO Yak z membraną Gore-Tex są w 100 proc. wodoodporne, ale także w maksymalnym stopniu przepuszczają powietrze.

Najważniejsze nagrody za dizajn, w tym Red Dot, zdobyły buty EXOSTRIKE z podeszwą wykonaną z trwałego wodoodpornego materiału PHORENE (guma wykorzystana do wykonania podeszwy jest równie trwała jak ta z opon Michelin).

ECCO EXOSTRIKE (Fot. materiały prasowe)

Podstawy pielęgnacji

O klasie dżentelmena świadczy jednak nie tylko to, w jakie modele inwestuje, ale też to, czy potrafi o swoje buty zadbać. Staranna pielęgnacja udowadnia, że mężczyzna ma szacunek do swoich dodatków, zwraca uwagę na detale i wie, jak zrobić dobre wrażenie. Zasady pielęgnacji obuwia nie są trudne. Raz wyuczone pozwolą przedłużyć życie ulubionych par o całe lata. Na początek należy zaopatrzyć się w zestaw pielęgnacyjny. W ofercie ECCO znajdziemy linię Clean, Care, Protect, w skład której wchodzą wszystkie niezbędne produkty – szampon, pasta, sprej, żel do mycia podeszwy, szczotki oraz gąbka. Proste opakowania dizajnem i kolorystyką nawiązują do duńskich krajobrazów. Są na tyle kompaktowe, że można je spakować do walizki. Zanim przystąpimy do procesu pielęgnacji, zastanówmy się, z jakimi butami mamy do czynienia. Inne reguły obowiązują w przypadku skóry, a inne nubuku i zamszu. Liczy się także kolor obuwia. Pasta do butów powinna być czarna do butów czarnych, a neutralna do wszystkich pozostałych, także brązowych.

Skórzane buty są odrobinę prostsze w obsłudze. Najpierw za pomocą suchej szmatki zetrzyj z powierzchni butów kurz i brud. Następnie wykorzystaj do tego celu lekko wilgotną szmatkę. Pozwól butom wyschnąć. Kolejny etap to użycie czarnej pasty do butów odpowiadającej odcieniem skórze. Rozprowadź pastę delikatną szczotką o naturalnym włosiu. Ostatni etap to polerowanie, najlepiej wykonane za pomocą flanelowej chusteczki. Buty można też woskować, wtedy sprawdzą się nieużywany już ręcznik albo stary T-shirt – im delikatniejsza tkanina, tym lepiej.

Buty wykonane z nubuku i zamszu są bardziej podatne na zniszczenia, szkodliwe działanie warunków atmosferycznych oraz przebarwienia. Pierwszym etapem pielęgnacji jest usunięcie brudu za pomocą gumowej szczotki – oczyszczanie powinno się odbywać zawsze w tym samym kierunku, tak żeby nie zniszczyć powierzchni i nie zróżnicować odcieni skóry. Na koniec warto zaimpregnować buty specjalnym sprejem.

Trzeba być też przygotowanym na nagłe wypadki. Jeśli buty się zmoczą, najlepiej jak najszybciej włożyć w nie gazetę, która wchłonie wilgoć. Pod żadnym pozorem nie suszy się butów suszarką, bo to spowoduje, że zaczną się defasonować. Zapobiegają temu także prawidła. Inwestując w dobre buty, warto od razu wybrać także te drewniane – najbardziej skuteczne.

Regularne wizyty u szewca potraktuj jak przegląd samochodu. Nie czekaj, aż buty się zniszczą. Dla zupełnie startej podeszwy nie ma już ratunku – fleki wytrzymują nie więcej niż sześć miesięcy.

W czasie, gdy coraz częściej zwracamy się ku ekologii, dbałość o wysokiej jakości przedmioty codziennego użytku, w tym ubrania i dodatki, to krok we właściwym kierunku. Troszcząc się o rzeczy, pozwalamy im przetrwać długie lata.

1/6Dżentelmena można poznać po butach

Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę