Znaleziono 0 artykułów
06.02.2019

7 luksusowych przebojów kosmetycznych

Loewe wiosna-lato 2019 (fot. Imax Tree)

Ekskluzywne kosmetyki najlepszych marek pozostają w modzie od wielu lat. Nic nie zapowiada, żeby miały się znudzić. Warto je poczuć na własnej skórze choć raz w życiu.

Marka: Guerlain

Kuleczki rozświetlające Guerlain (Fot. materiały prasowe)

Przedmiot pożądania: Meteoryty stworzone przez maison Guerlain od początku były skazane na sukces. Sypki puder po raz pierwszy uformowano w okrągłe i miękkie wielokolorowe perełki w 1987 roku. I oto powstał puder, który się nie rozsypywał. A dzięki pędzlowi różnorodne odcienie mieszają są w harmonijny kolor. Guerlain zaobserwował, że dopełniające się kolory redukują się nawzajem, dając tym samym neutralną barwę. Odkrył tym samym sekret kreowania idealnego wyglądu: odcienie różu, by dodać świeżości, zieleń, by złagodzić zaczerwienienia, biel dla rozjaśnienia cery, fiołkowy róż dla odbicia światła, złoty i perłowy dodające świetlistości. Ale meteoryty mają jeszcze jedną zaletę. Pięknie pachną. Wiele użytkowniczek kosmetyków twierdzi, że perfum o tym zapachu – pudrowym, fiołkowym, czystym – używałyby do całego ciała, rano i wieczorem. Marka próbowała już zamknąć tę woń w wodach toaletowych, ale my wciąż czekamy na ideał.

Nowa wersja: Słoneczna wersja Summer Meteorites jest cieplejsza i ma więcej złocistych barw. Na jasnej słowiańskiej skórze wygląda bajecznie. Redukuje sińce i rozświetla szary odcień. Nie tylko latem.

Odrobina ekstrawagancji: W słoneczny dzień perłowym pudrem oprószamy całą twarz, łącznie z powiekami. Wytuszuj lekko rzęsy i nie dodawaj niczego do swojego makijażu. Pozwól światłu zrobić resztę. Będziesz wyglądać promiennie i dużo młodziej.

Marka: Marc Jacobs

Maskara Velvet Noir, Marc Jacobs Beauty (fot. materiały prasowe)

Przedmiot pożądania: Największy hit sprzedażowy marki tomaskara Velvet Noir z 2014 roku. Miała za zadanie dawać natychmiastowy efekt i tworzyć zniewalające objętością i aksamitnie, miękkie rzęsy. Inspiracją dla Marca Jacobsa było wspomnienie z dzieciństwa. Jego mama, szykując się do wyjścia, delikatnie doklejała do swoich rzęs drobne włókna z aksamitnej wstążki. Podziwiał wtedy, jak z sekundy na sekundę jej rzęsy są bardziej czarne i gęste, a spojrzenie nabiera zalotnej tajemniczości. Awangardowa maskara dającą efekt sztucznych rzęs stała się hołdem dla pomysłowości matki projektanta. 

Nowa wersja: Wygięta szczoteczka najnowszej Velvet Noir, w połączeniu z unikalną formułą kremowych wosków i aksamitnych żeli, intensywnie pogrubia rzęsy, ale bez żadnego sklejania. Idealnie na co dzień, tak jak sugerują trendy. 

Odrobina ekstrawagancji: Nakładając kilka warstw, możesz uzyskać najmodniejszy w tym sezonie wieczorowy efekt grubo pokrytych tuszem, ciężkich rzęs, które wyglądają jak sztuczne.

Marka: Chanel

Pomadka Rouge Allure Velvet, Chanel (fot. materiały prasowe)

Przedmiot pożądania: Pierwsza kolekcja makijażowa Coco Chanel powstała już w 1924 roku. Składała się z pudrów oraz pomadek o nazwie Premier Rouge. Ich czerwień miała symbolizować kobiecą siłę. To był początek rewolucji. – Nigdy nie jesteś zupełnie naga, jeśli masz na sobie czerwoną szminkę – mawiała Gabrielle Chanel. – Kiedy jesteś smutna, nałóż kolejną warstwę szminki i atakuj – dodawała. Kultową Rouge Allure w wersji, jaką znamy dziś, wypuszczono na rynek w 2006 roku. I od tej pory każda kobieta chce ją mieć. 

Nowa wersja: Rouge Allure Velvet Extreme pojawiła się w najnowszej kolekcji Vision D’Asie: „L’art” stworzonej przez Lucię Picę, makijażystkę marki Chanel. Tym razem inspiracją są świetliste kolory Azji. Czysta fuksja, makowa czerwień, delikatnie różany beż to odcienie ekstremalnie matowych pomadek zapewniających jednak ustom niezwykły komfort. Pomimo matowego koloru pozostają miękkie (puder ryżowy i magnezja) oraz nawilżone (masło z zielonej herbaty matcha, olejek ze słodkich migdałów i witamina E). 

Odrobina ekstrawagancji: Pomaluj usta pomadką Rouge Allure Velvet Extremenawet wtedy, gdy nie planujesz wielkich wydarzeń. Możesz być w dresie, a i tak poczujesz się, jakbyś właśnie zeszła z planu filmowego. Ta szminka sprawia, że zawsze grasz główną rolę! Gotowa na show?

Marka: Dior

Wiosenna kolekcja makijażu Dior Beauty (Fot. materiały prasowe)

Przedmiot pożądania: W 1968 roku marka Dior postanowiła na poważnie zaistnieć na rynku kosmetyków, a na stanowisko dyrektora kreatywnego do spraw makijażu i wizerunku zatrudniono Serge’a Lutensa, równie pomysłowego, co ekstrawaganckiego. W 1987 roku inny genialny makijażysta pracujący dla Diora, Tyen, wprowadził na rynek kolekcję zawierającą paletę cieni – 5 Couleurs Designer. To był przełom zarówno w kwestii połączeń kolorystycznych, jak i samej formuły. Cienie dawały świetlisty efekt, perłowe pigmenty 3D idealnie stapiały się ze sobą i ze skórą. Pudrowe w opakowaniu, na powiece zmieniały konsystencję na kremową. Zestaw pozwalał na kilka rodzajów makijażu: od subtelnego po wieczorowy. Ich atutami były też niesamowita trwałość i intensywność barw. Zapewniamy: 5 Couleurs Designer trzymają poziom do dziś.

Nowa wersja: Paleta cieni do powiek 5 Couleurs Lolli’Glow świętuje nadchodzącą wiosnę. Dwie pastelowo-cukierkowe palety dają wiele makijażowych możliwości. Nie zawahaj sięich użyć jeszcze zimą!

Odrobina ekstrawagancji: Graficzna kreska w mocnym kolorze to dopełnienie klasycznej stylizacji. Albo odwrotnie, do zwariowanych kolorowych ciuchów dobierz subtelną, pastelową mgiełkę na powiekach i łukach brwiowych. Użyj rozświetlającego (beżowego lub różowego) cienia do stworzenia mocno lśniących akcentów na kościach policzkowych i łuku kupidyna.

Marka: Laura Mercier

Puder sypki Laura Mercier (fot. materiały prasowe)

Przedmiot pożądania: Najbardziej nieskazitelna, a jednocześnie naturalnie wyglądająca cera? Tylko z Laurą Mercier i jej Translucent Setting Powder. To od 1996 roku ikona makijażystów, gwiazd, celebrytek, blogerek i całkiem zwyczajnych użytkowniczek makijażu. Na czym polega jego wyjątkowość? Puder Translucent powstał ponad 25 lat temu i od tamtej pory ma niezmienioną formułę. – Laura stworzyła go dla siebie i na potrzeby pracy jako makijażystka. Ponieważ nie mogła znaleźć na rynku doskonałego pudru transparentnego, postanowiła sama go zrobić. Wykorzystała do tego najdroższy i najbardziej szlachetny francuski talk, który nie przesusza skóry. Utrwalała nim swój kultowy produkt Secret Camouflage i Secret Concealer, kiedy pracowała z Madonną. Ten puder był doskonały, ponieważ nie dawał efektu niefortunnego wybielenia na zdjęciach – mówi makijażysta marki Laura Mercier, Tomasz Kozak. 

Nowa wersja: Translucent Loose Setting Powder Glow to najnowsze wcielenie słynnego pudru. Lekko ociepla skórę i daje jej cudowny blask, sprawiając, że natychmiast wygląda młodziej. Nadaje się do rozświetlania, subtelnego modelowania i utrwalania makijażu. Można go używać też do całego ciała. Nałożony tuż po nawilżającym balsamie do ciała pięknie się z nim stopi, pozostawiając na skórze delikatnie lśniącą mgiełkę.

Odrobina ekstrawagancji: Świetnie sprawdzi się do rozświetlenia i optycznego wygładzenia skóry na szyi i dekolcie. Poza tym puder ten nakładany opuszkami palców na powieki natychmiast otwiera oko (to sposób zdradzony przez makijażystę Kim Kardashian, Mario Dedivanovica! ).

Marka: Giorgio Armani

Podkład Luminos Silk, Armani Beauty (Fot. materiały prasowe)

Przedmiot pożądania: Luminous Silk to podkład, który jest na rynku już 18 lat, od samego początku powstania marki Giorgio Armani Cosmetics. – Idealny makijaż musi eksponować największe naturalne atuty kobiety. Ale nigdy nie może być maską, za którą się ukrywa. Formuła nigdy tego podkładu nie była zmieniana. Jest doskonała. Bazuje na technologii micro-fill, która daje możliwość nakładania kilku warstw bez obciążania skóry – wyjaśnia makijażysta marki GAC, Andrzej Kawczyński.

Nowa wersja: Zmieniło się tylko opakowanie. Luminous Silk nadaje się do każdego rodzaju cery, daje efekt jedwabnego wykończenia, nawilża, jest wyjątkowo lekki. Pozostawia genialny efekt świetlistej, promiennej i naturalnej cery.

Odrobina ekstrawagancji: Po użyciu kremu wklep opuszkami palców odrobinę podkładu tylko w miejsca, które chcesz poprawić – zaczerwienienia, powieki, niedoskonałości. Zaznacz brwi. Na usta nałóż bezbarwny błyszczyk lub balsam.

Marka: Givenchy

Przedmiot pożądania: Gama Prisme Visage została zainspirowana kolekcją Givenchy Couture „Les Séparables” z lat 50. To zestaw czterech odcieni pudrów matowych i świetlistych, które można stosować razem lub osobno. Rozświetlają, modelują kształt twarzy, wyrównują koloryt, delikatnie matują lub nadają subtelny połysk. Z nimi wszystko jest możliwe. 

Nowa wersja: W 2016 roku, 27 lat po powstaniu pierwszej wersji rewolucyjnych Prisme Visage, Givenchy i Nicolas Degennes, makijażysta marki, unowocześnili ten produkt. Kolory zostały opracowane na nowo. Puder pozwala na nakładanie kolejnych warstw i tworzenie indywidualnego makijażu. Nicolas Degennes użył protein jedwabiu, które natychmiast sprawiają, że cera jest gładka i przyjemna w dotyku. Wykorzystano w nich też niezwykły składnik rozpraszający światło. Dzięki temu efekt wygładzenia skóry i korekty przebarwień jest spektakularny. – Prisme Visage dają efekt zmiękczający, mają aksamitną konsystencję, poślizg i lekkość. Kocham wygląd skóry po nałożeniu tego produktu – podkreśla Nicolas Degennes. My dodajemy, że poza cudownie gładką cerą pozostawiają też delikatny zapach bzu i białego piżma.

Odrobina ekstrawagancji: Właściwie możesz zrobić nimi cały makijaż. Zatuszować, podkreślić, rozświetlić. Odrobina pudru w różanym odcieniu zmieszana z balsamem do ust pięknie podkreśli też tę partię twarzy. Jedyne poza nimi, czego potrzebujesz do uzyskania pełnego make-upu, to tusz do rzęs, ale chyba już wiesz, po który warto sięgnąć. 

Maja Mendraszek-Goser
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę