Znaleziono 0 artykułów
22.10.2020

Facebook Dating już w Polsce

(Fot. Materiały prasowe)

Jak znaleźć miłość w dobie mediów społecznościowych? Platforma Facebook, która gromadzi już trzy miliardy aktywnych użytkowników, rusza z serwisem randkowym.

Dziś w nocy najsłynniejszy portal społecznościowy na świecie uruchomił funkcję „Dating” w kolejnych 32 krajach, w tym w Polsce. Wystarczy kilka kliknięć, by utworzyć profil randkowy generowany na podstawie informacji zgromadzonych na Facebooku. Dołączamy tym samym do grona poszukujących miłości.

(Fot. Materiały prasowe)

Serwis od czasu uruchomienia w 20 krajach stworzył ponad 1,5 mld „dopasowań” na podstawie deklarowanych zainteresowań, wydarzeń i grup, których użytkownicy byli członkami. Jak podkreślają twórcy, to przede wszystkim miejsce „pokazujące człowieka za ekranem – jego uczucia i doświadczenia”. Facebook na pierwszym miejscu stawia ochronę prywatności. „Dzięki współpracy z ekspertami, powstała bezpieczna strefa, która w razie jakichkolwiek problemów pozwala na szybką reakcję poprzez zablokowanie lub zgłoszenie podejrzanego użytkownika. Zależy nam, aby osoby korzystające z FB Dating czuły się komfortowo, szukając drugiej połówki i rozpoczynając znaczące relacje” – czytamy w oświadczeniu.

(Fot. Materiały prasowe)
(Fot. Materiały prasowe)

Facebook Dating ma także cztery dodatkowe opcje. Pierwszą z nich jest „Stories”, umożliwiająca udostępnianie relacji z Instagrama lub FB na profilu randkowym. Oprócz systemowego „sparowania” możemy wziąć los we własne ręce poprzez „Secret Crush”. Dzięki tej funkcji wybieramy do dziewięciu obecnych znajomych lub obserwatorów, którymi jesteśmy zainteresowani. Jeśli któryś z nich odwzajemnia nasze uczucia i również dopisze nas do swojej listy, „it’s a match”! Miłości można także szukać pośród uczestników ulubionych wydarzeń i grup, włączając widoczność osób korzystających z randkowej funkcji serwisu. Na koniec pojawia się „wirtualne spotkanie”, czyli wideo czat z drugą połówką.

Czas pokaże, czy Facebook Dating okaże się rewolucją na miarę Tindera, ale pomysł szukania partnera w oparciu o podobieństwo zainteresowań sprawdza się nie od dzisiaj.  

(Fot. Materiały prasowe)

 

Pola Dąbrowska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę