Znaleziono 0 artykułów
29.04.2021

Historia jednego zdjęcia: Kate i William w 2010 roku

(Fot. Getty Images)

16 listopada 2010 roku ogłoszono zaręczyny Kate Middleton i księcia Cambridge. Oficjalna sesja zdjęciowa odbyła się w Pałacu św. Jakuba w Londynie. Pół roku później – 29 kwietnia 2011 roku – po Royal Wedding panna młoda dołączyła do brytyjskiej rodziny królewskiej.

Narzeczeni pozowali do zdjęć w połowie listopada, choć zaręczyli się miesiąc wcześniej. Podobno winną opóźnienia była karczemna awantura. Kate miała wkurzyć Williama do tego stopnia, że planował wycofać się z oświadczyn. Poszło o zdjęcie. Paparazzo sfotografował Middleton podczas partyjki tenisa z rodzeństwem, Pippą i Jamesem. Podczas gdy ona pozostała niewzruszona, nienawidzący fotoreporterów William planował pozew, batalię sądową i zemstę. Od tragicznej śmierci Lady Di w 1997 roku w Paryżu książę ma obsesję prywatności. Rzadko dopuszcza do siebie dziennikarzy. Kate jest zdecydowanie bardziej otwarta.

Na długo przed zaręczynami brytyjska prasa ochrzciła Middleton mianem „Waity Katie” , bo czekała dekadę, by zostać królewską panną młodą. Z Williamem poznali się na szkockim University of St Andrews, gdzie studiowała historię sztuki, a on geografię. Złośliwi twierdzą, że zanim się spotkali, świeżo upieczona studentka zawiesiła na ścianie zdjęcie księcia, marząc, żeby go uwieść. W wywiadzie zaręczynowym zdementowała plotki: – Miałam plakat chłopaka z reklamy Levi’sa – śmiała się. Przyznała jednak, że na pierwszym spotkaniu z Williamem spiekła raka.

Zaprzyjaźnili się. Na drugim roku zamieszkali razem z kilkorgiem wspólnych znajomych. Tam on został fanem jej talentu kulinarnego. W 2004 roku po raz pierwszy sfotografowano ich razem na nartach w Klosters. Dwa lata później pojawili się publicznie jako para na ślubie córki księżnej Camilli. W 2007 roku rozstali się, jednak rok później znów byli razem. Jak potem twierdzili, pozwoliło im to dojrzeć i zrozumieć, że nie mogą bez siebie żyć. W 2008 roku Kate poznała królową Elżbietę II na weselu Petera i Autumn Phillipsów. To przypieczętowało jej los.

Gdy 16 listopada 2010 roku ogłoszono zaręczyny pary, rozpoczęła się dekada „efektu Kate”. Wszystko, co księżna założy, natychmiast się wyprzedaje. Tak było z kopertową sukienką Issy pod kolor szafiru pierścionka zaręczynowego, który kiedyś należał do Diany.

Para książęca Cambridge’ów od początku wydawała się bardziej spięta, formalna i ugrzeczniona niż Meghan i Harry, którzy zaręczyli się w 2017 roku. Jednak czas pokazał, że w formułę monarchii wpisują się o wiele lepiej niż obdarzeni amerykańskim luzem Susseksowie.

W rozmowie z dziennikarzem Tomem Bradbym narzeczeni przywoływali początki znajomości i planowali przyszłość. – Jak każdy mężczyzna musiałem się zmotywować, zanim poprosiłem Kate o rękę. Planowałem zrobić to podczas urlopu w Kenii. Wyszło naprawdę pięknie – mówił książę. – Byłam zaskoczona – dodawała przyszła księżna, chociaż po tylu latach związku mogła się spodziewać, że William wreszcie uklęknie na jedno kolano.

Podobne artykułyKsiążę William: Władca, o którym marzą Brytyjczycy Natalia Jeziorek Opowiedziała też, jak ciepło została przyjęta do rodziny królewskiej, w co pewnie trudno uwierzyć, zwłaszcza po rozmowie Meghan i Harry’ego z Oprah Winfrey. William szybko stał się też pełnoprawnym członkiem rodziny Middletonów.

Zapytani o dziedzictwo Diany, odpowiedzieli, że Kate „pójdzie własną drogą”. Dziesięć lat później widać, że udało jej się stworzyć wizerunek współczesnej księżniczki – lojalnej żony, oddanej matki, zaangażowanej w pracę charytatywną przyszłej królowej.

Middleton niewiele się zmieniła – konsekwentnie trzyma się sprawdzonego emploi. Długie, perfekcyjnie ułożone włosy, szczupła sylwetka, proste stroje. 28-letnia w dniu zaręczyn Kate wyglądała dojrzalej od Williama. Dziś role się odwróciły. Ona zatrzymała się w czasie, następca tronu stracił młodzieńczy wdzięk. Wydarzenia ostatnich lat, na czele z Megxitem i śmiercią dziadka, księcia Filipa, a także świadomość perspektywy objęcia tronu, wywarły wpływ na niegdyś beztroskiego chłopaka. Uśmiecha się zdecydowanie rzadziej.

Dziś, w 10. rocznicę ślubu, BBC wypuści dokument o Royal Wedding.

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę