Znaleziono 0 artykułów
15.03.2021

Najlepsi choreografowie świata mody

Jordan Robson

Reżyserzy ruchu odgrywają kluczową rolę za kulisami sesji zdjęciowych, pokazów mody i kampanii reklamowych. Z ósemką z nich rozmawiamy o ich związkach z branżą mody.

Pat Bogusławski

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Pat (@pat_boguslawski)

W 2013 roku polski tancerz znalazł się w obsadzie pokazu Alexandra McQueena. Podczas próby zainteresowała się nim dyrektor kreatywna Sarah Burton, która poprosiła go, by nauczył pozostałych modeli, jak mają się poruszać, idąc po wybiegu. Dla 31-latka był to początek nowej ścieżki kariery. Jako reżyser ruchu jest autorem kilku niezapomnianych momentów, takich jak kultowe już przejście Leona Dame’a po wybiegu Maison Margiela w czasie pokazu kolekcji wiosna-lato 2020.

Czy spodziewałeś się, że przejście Leona Dame’a w finale pokazu Maison Margiela wywoła taką reakcję?

Absolutnie nie. Dzień przed pokazem, gdy pracowałem z Leonem nad choreografią, pozwoliłem mu na eksplorację samego siebie. Chciałem, by podczas obrotu pokazał coś mocnego. John [Galliano] ma oczywiście swoją wizję, jednak daje mi dużo twórczej wolności. Gdy pokazaliśmy mu efekt naszej pracy, powiedział: „Po prostu tak zróbcie!”.

Margiela wiosna-lato 2020 / Fot. Go Runway

Co chcesz osiągnąć jako reżyser ruchu?

Obejrzałem wiele pokazów Galliano i McQueena z lat 90. i wczesnych dwutysięcznych i zauważyłem, że pozwalali modelkom i modelom, by na wybiegu byli sobą. Chcę na nowo stworzyć taką energię i takie emocje. Przez pierwsze dwie dekady XXI wieku bardziej zwracano uwagę na produkt, nie na ludzi. Było to dla mnie frustrujące – każdy ruszał się w taki sam sposób.

Saul Nash wiosna-lato 2021 / Fot. Chris Maas (@chris_maas) for Leica (@leica_camera)

Saul Nash

28-letni choreograf stworzył autorską markę w 2018 roku, po tym jak ukończył London’s Royal College of Art. Debiutował podczas pokazów mody męskiej na londyńskim tygodniu mody wiosna-lato 2020. Jest reżyserem ruchu własnych pokazów, współpracował też z projektantką Biancą Saunders oraz piosenkarkami Neneh Cherry i Shygirl.

Jakich umiejętności potrzeba, by odnosić sukcesy jako reżyser ruchu w modzie?

Ubrania skupiają się wokół ciała, a więc ważne jest to, by rozumieć, jak można nim pokierować, aby wywołać konkretne emocje. Zawsze wyobrażam sobie osobę, która zobaczy dany obraz, i zastanawiam się, co zrobić, by w poruszającej się osobie dostrzegła siebie. Czasami ruch jest tak istotnym elementem koncepcji, że bez niego nie miałaby szans zaistnieć. W innych przepadkach staje się narzędziem podkreślającym wizję fotografa lub reżysera – widownia często nie zdaje sobie sprawy, że reżyser ruchu brał udział w powstawaniu pokazu.

Co według ciebie spowodowało, że w przemyśle modowym pracuje coraz więcej reżyserów ruchu?

W świecie mody zaczęto zauważać, że ruch może wprowadzić do obrazu nową jakość. Istnieje istotna różnica pomiędzy choreografią i ruchem: choreografia to sekwencja ruchów powstająca w kontekście tańca, z kolei ruch sam w sobie nie ogranicza się do konkretnego stylu tańca. Patrzy na ciało w szerszym kontekście społecznym.

Sherrie Silver

Sherrie Silver

Pochodząca z Rwandy 26-latka jest autorką choreografii do utworu Childish Gambino „This is America”, który w 2018 roku zdobył nagrodę Grammy. Od tamtego czasu pracowała również nad kampaniami Nike, Mac Cosmetics oraz filmami o modzie dla „Vogue’a”.

Z których projektów jesteś najbardziej dumna?

Z tego, jak z operatorem Bardią Zeilnalim odtworzyłam „Sok z żuka” Tima Burtona z 1988 roku na potrzeby projektu „Hadid! Hadid! Hadid!” dla amerykańskiego „Vogue’a”. Byłam bardzo dumna z rodziny Hadid i z tego, jak dali się porwać – efekt końcowy był niesamowity!

Co sprawia, że twoje podejście do reżyserii ruchu jest tak wyjątkowe?

Lubię odkrywać kultury z całego świata i łączyć ich elementy, by stworzyć coś wyjątkowego, a nie trzymać się jednego konkretnego rodzaju tańca. Mam kilka zasad: kontent musi albo poruszać emocje widza, albo sprawiać, że sam chce się ruszyć, nauczyć się czegoś nowego lub inspirować do zmiany świata na lepsze. Nie chodzi jedynie o fizyczność.

Jordan Robson

26-letni Brytyjczyk, pracujący na co dzień w Paryżu, jest absolwentem prestiżowej londyńskiej Rambert School. Jego kariera w modzie rozpoczęła się od współpracy z fotografem Timem Walkerem. Pracuje jako reżyser ruchu przy pokazach takich marek, jak: Prada, Loewe, Maison Margiela, Vivienne Westwood i Versace.

Co według ciebie sprawia, że reżyserzy ruchu odgrywają tak ważną rolę w modzie?

Moda jest w ogromnym stopniu oparta na poczuciu estetyki. Znaczenia ubraniom nadaje sposób, w jaki się je nosi. Ostatecznie wszystko sprowadza się do ciała i osobowości, która się za nim kryje. W pracy reżysera ruchu ważne jest, by umieć się dopasować do potrzeb danej chwili, pracować z ubraniami lub modelkami. Trzeba też umieć łączyć swoje własne pomysły z wizją innych osób, bez utraty integralności. Należy rozumieć, jak ubrania wyglądają w zależności od kąta, pod jakim się na nie patrzy, perspektywy i oświetlenia, oraz brać pod uwagę końcowy montaż.

Nad czym teraz pracujesz?

Robię krótki film o medytacji w ruchu. Badam, w jaki sposób łączy się z różnymi formami ruchu, od tai chi, qigong i jogi, po techno i taniec współczesny. W większości obecnych projektów skupiam się na tym, jak wygląda połączenie ciała z umysłem i jak można go używać jako narzędzia do pracy nad sobą.

Chopova Lowena wiosna-lato 2021 / Fot. Charlotte Wales

Ryan Chappell

Australijski choreograf współpracował już z Rihanną, Kylie Minogue i Janet Jackson. Posiada dyplom licencjata z kierunku historia mody i design. Poza tym, że pracuje z Fendi, Markiem Jacobsem i Louis Vuitton, dwa lata temu założył Movement+ – program rozwojowy dla modelek i modeli, skupiający się na performatywnych i psychologicznych aspektach tego zawodu.

Dlaczego reżyseria ruchu odgrywa tak ważną rolę w przemyśle modowym?

Cały czas mamy w głowach romantyczną wizję tego, jak wyglądała produkcja zdjęć modowych przed rokiem 2000 – kiedy całe ekipy na trzy tygodnie wylatywały w różne egzotyczne miejsca po to, by zrobić zdjęcia do 10-stronicowego wydawnictwa. Obecnie w dwa dni trzeba zrobić dwa razy więcej fotografii. Do tego produkuje się filmy i kontent do mediów społecznościowych, więc potrzebny jest ktoś, kto pomaga fotografowi w całym tym procesie.

Skąd się wziął pomysł na Movement+?

Jest coraz więcej modelek i modeli, których agenci wypatrują na ulicach, mamy też wzrost liczby nowych młodych twarzy, które mają niewiele czasu, by nauczyć się, jak być dobrym w tej pracy. Dlatego potrzebni są reżyserzy ruchu. Doświadczone modelki również korzystają z pomocy uznanych reżyserów ruchu, którzy są w stanie wyprowadzić je ze strefy komfortu i odkryć w nich coś nowego, z czym mogą pracować.

Eric Christison

Urodzony w Toronto tancerz, który uczył się w Canada’s National Ballet School i English National, występował później w zespole Finnish National Ballet i Ballett Zürich. W 2017 roku opuścił świat baletu, by skupić się na choreografii i reżyserii ruchu. Pracował z Gucci, Nike i Chanel.

Dlaczego postanowiłeś zamienić scenę na wybieg?

Przez 10 lat trenowałem balet sześć dni w tygodniu. 90 proc. tych dni wyglądało identycznie. Uwielbiałem i szanowałem tę pracę, ale stopień powtarzalności był niesamowity. W modzie nie pracuje się długo nad jedną rzeczą, zapotrzebowanie na nowe pomysły powoduje, że działa się w ekscytującym tempie.

Jakich umiejętności potrzeba, by odnosić sukcesy jako reżyser ruchu w modzie?

Trzeba umieć przeanalizować to, jak działa ciało, rozłożyć ruch na czynniki pierwsze, poczynając od tego, co dzieje się w szkielecie, po uśmiech. Kluczową rolę odgrywa też komunikacja. Musisz być w stanie zrozumieć i zinterpretować idee w praktyczny i efektywny sposób, a jednocześnie przewidywać, czego oczekuje klient. Ogromnie ważne jest posiadanie alternatywnych pomysłów, w razie gdyby coś nie zadziałało.

M J Harper / Fot. Jacob Landvik

MJ Harper

Urodził się na Jamajce, dorastał na Florydzie, pracuje w Berlinie. 33-letni Harper trenował w Miami’s New World School of the Arts, by następnie tańczyć w zespole Ailey II (to młodsze rodzeństwo Alvin Ailey American Dance Theater) oraz w Company Wayne McGregor (późniejszym Random Dance). W Londynie rozpoczął współpracę z Wales Bonner, a później między innymi z Comme Des Garçons, Random Identities oraz Saint Laurent.

W jaki sposób można porównać reżyserię ruchu w modzie do pracy na scenie teatru?

Wszystko we wszechświecie jest ruchem. Moda i teatr to jedno i to samo. To sztuka opowieści, magia, mitologia wywodząca się z doświadczeń przeszłości, teraźniejszości i projekcji dotyczących przyszłości, fakty i zagadki archeologiczne – takie wykopaliska i zagłębianie się w te światy porusza mnie i uszczęśliwia.

Co doprowadziło do większej wrażliwości mody na ruch?

Świadomość. Myślę, że znajdujemy się w bezprecedensowym momencie w historii tej planety. Wydaje mi się, że następuje teraz zmiana w poziomie wyrafinowania ludzi, która jest elementem ewolucji. Reżyserzy ruchu mają udział w neutralizacji przestrzeni, która sprzyja dbałości, bezpieczeństwu i dobremu samopoczuciu poszczególnych osób.

Holly Blakey / Fot. Daniele Fummo

Holly Blakey

W zeszłym roku Blakey wypuściła sequel produkcji z 2018 roku o tytule The Cowpuncher. Była to krytyczna analiza westernu jako gatunku filmowego, wyrażona za pomocą tańca, do której kostiumy zaprojektował Andreas Kronthaler dla Vivienne Westwood. 33-letnia matka jedynaka jest profesjonalną tancerką, do której klientów zaliczają się Dior, Burberry, Gucci i Art School.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by HOLLY BLAKEY (@hollytblakey)

Nad jakimi projektami ostatnio pracowałaś?

Wystąpiłam w kampanii Chopova Lowena na sezon wiosna-lato 2021, której autorką była Charlotte Wales. Razem ze współpracującymi ze mną tancerkami Nandi Bhebhe i Becky Namgauds odegrałyśmy folklorystyczne role wrotkarek. Pracowałam też nad filmem dla Ahluwalia, który reżyserował Stephen Isaac-Wilson. Był to dla mnie wspaniały projekt – prawdziwa powolna analiza idei.

Dlaczego choreografia zaczęła według ciebie odgrywać tak istotną rolę w przemyśle modowym?

Poza tym, że modelki czują się dzięki niej bardziej komfortowo, myślę, że w tym, co choreografia daje fotografii modowej, jest coś głębszego. Nigdy nie nazwałabym się „reżyserką ruchu”. Jestem choreografką i chcę przekazać informacje za pomocą ruchu. To bardzo różni się od teatru. Jesteś w stanie uchwycić tylko ułamek sekundy, a twoim celem jest sprawienie, by nadać temu momentowi znaczenia, by sprowokować odbiorcę do myślenia.

Liam Freeman
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę