Znaleziono 0 artykułów
16.05.2022

Bez Tytułu, do dzielenia

16.05.2022
(Fot. Materiały prasowe)

Jedną z najpiękniejszych rzeczy w jedzeniu jest to, że można się nim dzielić. I właśnie o tym jest warszawska restauracja Bez Tytułu. Ulokowana w zabytkowej kamienicy przy ul. Poznańskiej jest esencją współczesnej miejskiej gastronomii – tego, jak chcemy jeść, co i w jakiej atmosferze.

Nie ma lepszego widoku niż stół pełen talerzy i lepszego dźwięku niż pobrzękiwanie kieliszków i stukot sztućców, przebijające się przez szum gwarnych rozmów i okazjonalnych śmiechów. Tym właśnie wita Bez Tytułu. Nazwa doskonale oddaje charakter restauracji – nie ma tu etykiet, sztywnych ram, narzuconych zasad. To miejsce na każdą okazję, na każdy dzień i towarzyską sytuację. Przy jednej ścianie – grono przyjaciółek celebrujących urodziny i gość, który przyszedł z psem na szybkie apéro. Oprócz nich kilka par zajmujących stoliki w zakamarkach restauracji, która rozciąga się na dwóch poziomach, rozgałęziając w korytarzyki, wewnętrzny ogród zimowy czy salę z kameralnym, skąpanym w półmroku barem, w którym tak miło będzie zakończyć wieczór. W zależności od tego, czy chcemy spędzić samotne, spokojne popołudnie z własnymi myślami i dobrym koktajlem, czy celebrować ważne wydarzenia, w Bez Tytułu poczujemy, że jesteśmy dokładnie tam, gdzie powinniśmy być, prawdziwie ugoszczeni.

Radość z jedzenia

(Fot. Materiały prasowe)

Tę samą swobodę, co sama przestrzeń restauracji, daje jej kuchnia. Autorem tutejszego menu jest Piotr Ceranowicz, który zawodowe doświadczenie zdobywał w wielu uznanych restauracjach. W tym projekcie skupił się na radości płynącej z jedzenia oraz dzielenia się nim z innymi. Karta Bez Tytułu to małe i większe dania, które można ze sobą dowolnie łączyć, zestawiać i dzielić się nimi z tymi, którzy towarzyszą nam przy stole. Inspiracją dla nich były streetfoodowe dania oraz smaki z różnych zakątków świata, które na Poznańskiej łączy się w autorskie kompozycje, zawsze wpisujące się w aktualny sezon.

Tempura z zielonych szparagów z sosem satay albo burrata z zielonymi szparagami i równie zielonym pesto, „frytki” z halloumi z kremem z papryki (nasz osobisty faworyt), tatar z tuńczyka z awokado i nachosami, ostre skrzydełka – które, jak mówi szef kuchni, chyba nigdy nie mogłyby zniknąć z menu. Do tego wołowy tatar z emulsją z czosnku niedźwiedziego, który świetnie połączy się z chlebem na zakwasie z siostrzanej dla Bez Tytułu piekarni Chaud Pain, czy wreszcie przenoszące nas do Hiszpanii chrupiąco-kremowe croquetas oraz papryczki padron z kwiatem morskiej soli. Wszystko podane na barwnych naczyniach z belgijskiej manufaktury Serax.

(Fot. Materiały prasowe)

Choć sami najchętniej poprzestajemy na niekończącym się karnawale małych dań, w menu znajdziemy oczywiście też pozycje, które sprawdzą się w roli dań głównych, np. risotto czy kurczaka supreme. Dania zachwycają kolorami, wyrazistością, a jednocześnie harmonią, z jaką się ze sobą łączą. A gdy tylko znów pojawi się na stole wolne miejsce, zawsze można zamówić kolejny talerzyk czy miseczkę z następnym smakołykiem albo przynajmniej koktajlem z autorskiej karty, w której regularnie pojawiają się sezonowe, dostępne jedynie przez określony czas kompozycje.

Smak życia

Wiosnę w Bez Tytułu bar wita m.in. połączeniem jasnego i ciemnego rumu z dodatkiem orgeatu z orzechów makadamia, limonki, grejpfruta oraz marakui czy zielonym, odświeżającym koktajlem One na bazie whisky, zielonej herbaty, trawy cytrynowej i liści limonki kaffir. A jeśli do głowy przyjdzie nam inny pomysł, tutejsi barmani na pewno sprostają wyzwaniu. 

(Fot. Materiały prasowe)

Ostatnie lata pokazały nam, ile radości potrafi dać tak prosta rzecz, jak kolacja z bliskimi, chwile spędzone wspólnie przy stole, przy dobrym jedzeniu, i że nawet małe wyjście potrafi być wielką ucztą i okazją do celebrowania czasu. Bez Tytułu nadaje się do tego idealnie.

Właścicielem restuaracji Bez Tytułu  jest grupa Project Warszawa, która w swoim portfolio posiada także  restaurację Epoka oraz piekarnię Chaud Pain.

Restauracja Bez Tytułu, ul. Poznańska 16 w Warszawie, www.beztytulu.com.

Małgorzata Minta
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę