Znaleziono 0 artykułów
20.07.2021

Stylowe biuro w starej kamienicy w warszawskim Śródmieściu

Basia Czyżewska

Biuro duetu fotografów Pion Studio mieści się w starej kamienicy w śródmieściu Warszawy. Zabytkowy charakter wnętrza unowocześniają meble z polskich marek.

Stara kamienica u zbiegu ulic Hożej i Emilii Plater w Warszawie tętni życiem – na rogu znajduje się modny bar Pacyfik, tuż obok sklep z winami Natural Rescal, a piętro wyżej bardzo oryginalne biuro.
Stworzyli je Basia Kuligowska i Przemysław Nieciecki z duetu Pion Studio. Na co dzień fotografują najciekawsze wnętrza i najlepszy polski dizajn. Miejsce pracy, w którym planują sesje i robią retusz zdjęć, też uczynili bardzo stylowym.

(Fot. Pion Studio)

Pion Studio: Wnętrze biura łączy zabytkowe z nowoczesnym

Wcześniej tę przestrzeń zajmowała pracownia projektowania wnętrz Colombe. Kiedy architekci zdecydowali się ją opuścić, nie mogliśmy przepuścić okazji – mówi Przemysław.

Oryginalna stolarka, mosiężne klamki, skrzypiąca podłoga, balkon z kutą balustradą i sztukaterie – to wszystko buduje atmosferę mieszkania, które jest szlachetne, ale nie przytłacza i nie onieśmiela. Przestrzeń pozwala wyeksponować nowoczesne meble, a stonowana kolorystyka sprawia, że wnętrze, choć duże i stosunkowo ciemne, jest przyjemne, chce się w nim przebywać.

Część oryginalnych elementów poddano renowacji, a wiele przeniesiono, np. parkiet w salonie pochodzi z innego mieszkania – zdradza Przemysław. Deski ułożone w kwadratowe pola lekko się ruszają, mają przebarwienia, ale wprawne oko dojrzy ukrytą skrzynkę z kontaktami. Pod podłogą schowano bowiem instalacje, a listwę przypodłogową pomalowano na granatowo i wykończono czarną matową bordiurą namalowaną na ścianie.
– To wnętrze było gotowe – odrestaurowane i zaprojektowane. Naszą rolą było odświeżyć je i niczego nie zepsuć – mówi Basia. – Na przykład ściany pomalowaliśmy tym samym odcieniem farb, który zastaliśmy –Shadow White angielskiej firmy Farrow & Ball.

Złamana beżem biel jest jasna, ale nie kontrastowa. Okazała się neutralnym tłem dla zdjęć. – Lubimy wieszać własne prace, żeby się im przyglądać. Sprawdzić, jak działają w określonym wnętrzu czy w danym formacie – tłumaczy Basia.

Sufit z odsłoniętym tynkiem i sztukateriami przypomina o zabytkowym charakterze miejsca. Współczesne są tylko meble i niektóre detale, na przykład bakelitowe okrągłe kontakty nawiązujące do bauhausowego wzornictwa z lat 20. ubiegłego wieku. Kuchnia przywodzi na myśl elegancki kredens, a w konstrukcji jest prosta – granitowy blat i szafki z frontami polskiej marki Frøpt.

(Fot. Pion Studio)

Pion Studio: Meble vintage i perełki od polskich marek

– Lubimy kolekcjonować, ale nie zagracać – mówi Przemysław, opowiadając o starannie wyselekcjonowanych meblach. Obok perełek vintage – zdobyczy z pchlich targów i internetowych aukcji – sięgnęli po ulubione projekty młodych polskich marek, z którymi współpracują.

– Zaczęliśmy od regału na magazyny i książki Tylko. Ma prostą konstrukcję i jest robiony pod wymiar, sami rozrysowaliśmy go na stronie marki, a po dwóch tygodniach odebraliśmy przesyłkę – wspomina Przemysław. Stół na ciężkiej stalowej ramie projektu Adama Wiercińskiego ledwo udało się wnieść po wąskiej klatce schodowej.

(Fot. Pion Studio)

Żeby zachować porządek i surowy charakter, potrzebowali mebli do przechowywania. Komoda i barek w skandynawskim stylu to projekty Noo.my. Niektóre meble sprawdzają się solo, na przykład rzeźbiarski masywny stolik marki The Good Living & Co czy regał ze sklejki od Plywood Project.

Na przytulny charakter tego miejsca bez wątpienia mają wpływ słodki zapach figowej świecy i muzyka. – Właściwie non stop leci u nas jazzowe francuskie radio TSF. Poznaliśmy je w hotelu Amour, szczególnym dla nas miejscu estetycznie i zawodowo – mówi Basia. To tam jako Pion Studio zrobili pierwszy ważny zagraniczny projekt, to tam poczuli, że ich pomysł na fotografię wnętrz ma sens.

Do nowej przestrzeni udało im się przenieść klimat hotelu Amour – paryskiego, ale otwartego i przyjaznego. Pełnego intrygujących przedmiotów, ale harmonijnego na tyle, by nic nie zakłócało kreatywnej pracy, a wieczorem dobrze czuło się w nim parę osób na małym przyjęciu.

1/15Stylowe biuro w starej kamienicy w Śródmieściu

(Fot. Pion Studio)

Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę