Znaleziono 0 artykułów
03.04.2019

Wielkie wymieranie

Rafał Wilk „Pierwsza piątka. Wróżba kumaka” (Fot. materiały prasowe Muzeum Rzeźby)

Na naszych oczach znikają setki gatunków owadów i zwierząt, lądy pokrywają się pokładami przemysłowych odpadów i plastiku, do wód przenika chemia, ślad węglowy niszczy nasze płuca, stepowieją niegdyś zalesione obszary, topnieją lody na obydwu biegunach. Trwa wielkie wymieranie. Na alarm biją już nie tylko ekolodzy. Dołączyły do nich dzieci pragnące przeżyć ten kataklizm. Oraz, oczywiście, artyści.

„Jak rozmawiać z ptakami, drzewami, małżami, wężami, bykami i lwami” to tytuł wystawy czynnej od 16.11.2018 r. do 12.05.2019 r. w berlińskim muzeum Hamburger Bahnhof. Został zaczerpnięty z rozmowy między niemiecką artystką Antje Majewski i Senegalczykiem Issą Sambem. Majewski, na prośbę kuratorek Iny Dinter z Berlina i Aleksandry Jach z Muzeum Sztuki w Łodzi, zaprosiła kolegów z Brazylii, Chin, Francji, Kolumbii, Kamerunu, Polski (zespół Agnieszka Brzeżańska, Ewa Ciepielewska i Paweł Freisler), Senegalu i Węgier. Zadają „niedorzeczne” pytania o to, czy małża może nam zaśpiewać piosenkę, czy człowiek może stać się wężem, czy drzewo może być moim ojcem lub moją matką, czy można porozmawiać z rzeką. Wszystkie te pytania można zadać, jeśli się odrzuci euroatlantycką logikę, gramatykę języka i sposób myślenia – mówią artyści. Wówczas możliwe będzie wtopienie się w przyrodę jako jeden z jej elementów. I przetrwanie. 

Agnes Denes „Pole pszenicy – konfrontacja: wysypisko śmieci Battery Park”, Dolny Manhattan (Fot. materiały prasowe MS)

Powszechnie już dziś rozpoznawalne pojęcie antropocenu – ery, której jesteśmy twórcami i której możemy nie przeżyć jako gatunek – jest też tematem kilku wydarzeń realizowanych w warszawskim Zamku Ujazdowskim w ramach projektu „Plastyczność planety”. Jednym z nich jest międzynarodowa wystawa „Bezludzka Ziemia” (15.03–22.09, kurator Jarosław Lubiak), kwestionująca zarówno antropocentryczny ogląd rzeczywistości, jak i konieczność naszego „panowania nad światem”. Wszystkie pokazane na niej dzieła są wynikiem uważnych studiów nad skutkami zaśmiecania i trucia planety. Znajdziemy tu między innymi nowe twory geologiczne, powstałe w wyniku łączenia się przemysłowych odpadów i plastiku z tworami natury, obserwację elementarnych form, do jakich może powrócić życie na Ziemi, a także relacje ze skali niszczących planetę procesów, zachodzących przy okazji masowej produkcji żywności. To tylko kilka przykładów tej wstrząsającej panoramy zniszczenia, jakiego codziennie dokonujemy na sobie samych. Dlatego właśnie międzynarodowy kolektyw śledczy Forensic Architecture proponuje zamianę CSW w Centrum Natury Współczesnej i zajęcie się tym, co naprawdę cenne. 

Wystawa „Janek Simon. Syntetyczny folklor” (Fot. Materiały prasowe)
Basia Bańda „Dojrzewanie” (Fot. materiały prasowe Muzeum Rzeźby)

Dwie inne wystawy w Zamku Ujazdowskim także współgrają z tym tematem. Janek Simon od lat bada sposób funkcjonowania układów scalonych, a równolegle zajmuje się procesem cywilizacyjnego kolonizowania odległych kontynentów. Wynikiem połączenia tych – dość od siebie odległych – pól eksploracji są jego afrykańskie zbiory rzeczy użytecznych, robionych z cywilizacyjnych odpadów. Sam drukuje komputerowo plastikowe rzeźby, których forma przypomina oryginalną twórczość ludów Afryki (kuratorka Joanna Warsza, 22.02–19.05). Natomiast Wojtek Pustoła analizuje dzisiejsze metody produkcji rzeźb z karraryjskiego marmuru, w której pracę ludzkich rąk zastąpił robot Antropomorfo. Wpisując się w wielowiekową tradycję Carrary, maszyna formuje marmurowe „dzieła sztuki” za pomocą programów komputerowych. Polski twórca zaprogramował tego robota, by wyrzeźbił sam siebie.

Wystawa „Bezludzka Ziemia” (Fot. materiały prasowe CSW)

 

Do akcji ratowania Ziemi dołączyło też Muzeum Sztuki w Łodzi poprzez wystawę
„Zjednoczona Pangea” (22.03–9.06). Podobnie jak Antje Majewski w Berlinie, łódzka kuratorka Joanna Sokołowska odwołuje się do poglądów afrykańskiego myśliciela (Achille Mbembe) i proponuje potraktowanie planety jako jednego gospodarstwa domowego, w którym próbujemy najprostszych technik przetrwania. Tutaj twórcy z różnych krajów świata zadają pytania o to, z czego należy zrezygnować, by przeżyć. Wystawa jest kolejnym etapem rozpoczętego w niemieckim Oldenburgu projektu pod bardzo znamiennym tytułem: „Za tym horyzontem jest kolejny horyzont”.

Carolina Caycedo „Yuma albo Ziemia Przyjaciół”, 2014, wideo  (Fot. materiały prasowe MS)

Przypisem do tych wszystkich ekspozycyjnych dyskursów jest niewielkie „Bestiarium”, wystawa otwata 30 marca w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku. Zaproszeni do niej artyści używają zwierzęcych motywów jako metafor odwołujących się do czysto ludzkich cech, sytuacji i emocji. Kuratorki Anna Ciabach i Marta Wróblewska. Do 19 maja. 

Anda Rottenberg
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę